Wczoraj zostałam napadnięta

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #43031

    lotos

    Jezu- jak się strasznie bałam!!! Po prostu jechałam tramwajem nr2 (Wawa) godz. 17:20, w moim wagonie było ok. 10 osób, siedziałam w środku wagonu. Chcialam zadwonić do męża i nagle podczas postoju podbiegl z tułu chlopak i zaczął mnie mocno szarpać – chciał mi chyba ukraść telefon- jak wrzasnęłam!!!
    Bał się chyba, że nie zdąży wysiąść i po chwili uciekł.

    Słuchajcie: NIKT mi nie pomógł- patrzyli tylko, a ludzie byli 2 metry ode mnie!!!! Pomyślałam sobie potem, że takie łobuzy mogą zrobić nam wielka krzywdę, skoro są tacy odważni i bezkarni.
    I druga myśl- gdyby na moim miejscu była jakaś dziewczyna w ciąży to taki stres i szarpanie mogłoby jej napawdę zaszkodzić!!!

    Dziewczyny -prosze uważajcie na siebie!

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #563235

    miyu

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    Dobrze że Tobie się nic nie stało bo jak przeczytałam tytuł posta to aż mnie zmroziło.
    Niestety po ziemii chodzi mnóstwo kretynów i nic nie możemy na to poradzić 🙁
    Trzymaj się 🙂

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu



    #563236

    samanta

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    Ania dobrze że Ci się nic nie stało.
    Niestety taka jest rzeczywistość – ludzie udają że nic nie widzą albo nie chcą widzieć
    Już słyszałam wiele histrorii gdzie ktoś chciał ukraść telefon :(( i to jest przykre

    24 cykl, hyperprolaktynemia Tempki

    #563237

    Anonim

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    To dobrze, że nic Ci się nie stało… ufff
    Niestety, znieczulica jest straszna, sama tego doświadczyłam, jak w biały dzień, w centrum miasta, rzucił się na mnie jakiś „menel”. Zero reakcji !!!! Krzyczałm na niego, ale nikt nawet nie pomógł mi się od niego odpędzić.
    No i jeszcze jeden przykład: niedawno wylądowaliśmy w rowie, nic poważnego, ale nie mogliśmy sami się wydostać, więc siedziałam w samochodzie i czekałam na pomoc, która miała lada moment nadejść… a raczej nadjechać. Przez ten czas minęło mnie mnóstwo samochodów, nikt się nie zapytał czy pomóc, czy coś się stało, a koleś który nam zajechał drogę i dzięki któremu wylądowaliśmy w rowie mignął tylko awaryjnymi i pojechał dalej….
    Niestety takich przykładów znam więcej, staruszka, która się przewróciła na chodniku, a samochody jadą dalej….
    Eh…..smutno mi się zrobiło…..

    Żaba Monika i
    GG4069688

    #563238

    Anonim

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    Jejku…Ania dobrze, że nic Ci się nie stało. Niestety w Warszawie kradzieże w tramwajach i autobusach są nagminne, wyrywają komórki, zrywają łańcuszki z szyi, a ludzie nie reagują, bo się najzwyczajniej w świecie boją. Takie są realia…smutne to, ale prawdziwe. Także najlepiej nie prowokować, nie wyciągać telefonu w takich miejscach.
    Bądźmy rozważne dziewczynki.

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia
    4 podejście
    GG4741887

    #563239

    ania123

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    szok jaka martwica u ludzi…dobrze,ze nic Ci sie nie stało..uwazaj też na siebie…ale szok naprawde!
    Duza buźka



    #563240

    panizukowa

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    To okropne! Mnie to przeraza, ze nie mozna niczyc na nikogo. Ja sie pozbylam zludzen, jak 3 lata temu mialam wlamanie do mieszkania. Mieszkalam jeszcze wtedy sama i wyjechalam na dwa dni. W BIALY DZIEN bylo wlamanie, a wywarzone drzwi byly otwarte przez caly dzien i nikt nie zawiadomil policji ani nikt nic nie slyszal! Pomyslalam wtedy, ze gdym lezala martwa na podlodze to nawet by nie wiedzieli. Na moim pietrze bylo 5 mieszkan. Wyobrazacie sobie. UWAZAJCIE NA SIEBIE.

    Zukowa

    #563241

    jjjjjjjjjj

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    Ludzie są naprawdę nieczuli i każdy się boi o własny tyłek, ale nie pomóc kobiecie to sorry parodia, ja jakbym tam była to bym Ci pomogła i jak walnełabym go torebką to by fiknął.Ja na przykład jak wieczorem wybieram się gdzieś dalej to zabieram ze sobą psa, no rottweilerowi chyba nikt nie podskoczy, jak ktoś zobaczy dwie suki(hi hi hi….) to niech zmyka…

    JoVi i…KTOŚwrześniowy

    #563242

    ami7

    Re: Wczoraj zostałam napadnięta

    Aniu,
    Warszawa coraz mniej nadaje się do mieszkania (też tu mieszkam)…. całe szczęście, że nic Ci się nie stało…. a ludzka nieczułość jest przerażająca… trzymaj się cieplutko….

    ami7
    mój wykresik

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close