Wdzieczna za wilgoc???

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #89915

    ladybug

    Tydzien temu, w poniedzialek obudzilam sie rano z pomyslem poprzestawiania mebli w sypialni. W polowie odkrylam wilgoc na tyle mojej szafy i komody Alexa. Wscieklam sie jak cholera – mielismy to rok temu, jak Alex mial kilka tygodni, mielismy sie wyprowadzic, ale brat mojego meza, od ktorwgo wynajmujemy mieszkanie zalozyl nowe wentylatory i kupil osuszacz, niby bylo ok. Tym razem powiedzialam, ze nie odpuszcze – zadzwonilam do meza (byl w pracy) i powiedzialam, ze tym razem chce sie wyprowadzic, ze wzgledu na Alexa i meza tez (ma astme). Nie sadze, zeby wilgoc czy plesn byla dla nich dobra. Zaraz po rozmowie telefonicznej zaczelam szukac nowego mieszkania do wynajecia. Znalazlam kilka ofert, umowilam sie nawet, zeby obejrzec jedno. W ostatniej agencji, najblizej obecnego mieszkania trafilam na fajna babke, ktora przekonala mnie, ze wynajem, to strata pieniedzy i skontaktowala z doradca ds kredytow. Myslalam, ze maz nie bedzie zadowolony z pomyslu kupna (mielismy zamiar kupic za okolo 1-2 lata). A on wrocil do domu… z tym samym pomyslem. We srode obejrzelismy pierwszy dom i od przekroczenia progu wiedzilismy, ze go chcemy. Niestety cena bylo troche powyzej naszych mozliwosci kredytowych. I zgadnijcie co sie stalo – wlasciciele obnizyli dla nas cene mimo, iz cena w ofercie i tak byla nizsza niz wartosc rynkowa domu. Tydzien pozniej – dzis dokumenty zostaly wyslane do banku, ktory wstepnie zgodzil sie nam udzilic kredytu, wiec trzymajcie kciuki, za kilka dni powinnismy wiedziec czy wreszcie bedziemy miec SWOJ WLASNY DOM. W myslach juz go urzadzamy, nie mozemy zasnac myslac o tym, dziwne moze, ale prawdziwe.
    Nigdy nie sadzilam, ze moge byc kiedys wdzieczna za wilgoc;-)

    Alex 28.06.06

    #1490474

    olesia1

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    No i proszę jak to sie pięknie ułożyło :-)) Nie gratuluje jeszcze zeby nie zapeszyć 😉 ale trzymam kciuki bardzo mocno i informuj nas co dalej z domkiem :-)))

    Pozdrawiam!!!

    Alusia…



    #1490475

    awkaminska

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    powodzenia!!!

    #1490476

    Anonim

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    GRATULACJE!!!TO WSPANIALE MIEC SWOJ WLANY DOM….
    BEZDOMNA MADA

    #1490477

    ahimsa

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    Czasem potrzeba jakiegoś kopa by coś się zadziało dobrego w życiu:)
    Ja chyba czekam obecnie na coś takiego….


    Jeremi i Matyś

    #1490478

    viking

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    Ale super! Trzymam kciuki, by wszystko ułożyło się pomyślnie

    Kinga



    #1490479

    kama28

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    wiesz, wzruszyła mnie twoja historia. my podjęliśmy taką decyzję prawie dwa lata temu, cudowne uczucie mieć swój kąt.
    gratuluję i życzę powodzenia!

    kaśka i tośka 13.11.2006

    #1490480

    helenb

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    tak musiało byc 🙂
    fajnie sie to wszystko poskładało,
    oby tak dalej dobrze szło, trzymam kciuki.

    #1490481

    zupa

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    Wiekie gratulacje!!!
    Uwielbiam takie wiadomości, gdy komuś się poszczęści. Dużo suchości życzę w nowym domu i zamieść kilka fotek, żebyśmy mieli co podziwiać:)
    Ja też już nie mogę się doczekać naszego „zasiedzenia”. Bo średnio co 2 lata zmieniamy lokum i tak nas nosi po świecie. Teraz ze względu na bąble powinniśmy w końcu osiąść gdzieś na stałe. Wyjaśni się za 2 , 3 miesiące.
    Chociaż muszę przyznać, że chętnie bym teraz zahaczyła o na przykład Danię. Duńskiego się jeszcze nie uczyłam, a i angielski zaczął kuleć, oj zaczął;)

    zupa, Gabi i Niko

    #1490482

    ladybug

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    przeslac Ci troche plesni w sloiku? 😉

    Alex 28.06.06



    #1490483

    ladybug

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    wiem, ze mieszkasz w Irlandii, wiec napisze, ze to wlasnie Bank of Ireland zaproponowal nam kredyt, a nasz dochod wcale nie jest wysoki, wiec moze i Wy pomyslicie…

    Alex 28.06.06

    #1490484

    ahimsa

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    hehhe…!!!
    Wystarczy, że sobie ją wyobrażę;) Problem w tym, że ja mam właśnie od 4 mies. nowe mieszkanie- ale są decyzje inne. Na nie nawet zastępy pleśni nie pomogą;)
    ps. ale problem mieszkaniowy mam nadal- nie wiem, czy uciec z miasta.


    Jeremi i Matyś



    #1490485

    daga-j23

    Re: Wdzieczna za wilgoc???

    Ale super rozwiązanie sytuacji – gratuluję! Dobrzy ludzie się Wam trafili, że obniżyli cenę.

    Dagmara i drugie w październiku

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close