Wekowanie słoiczków?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #91982

    anna-pl

    Dziewczyny czy możecie mi krok po kroku napisać jak mogę wekować słoiczki?
    Jedyny sposób jaki mi przychodzi do głowy to gorącą zupkę wlać do słoika zamknąć i odwrócić do góry dnem. Ale czy to wystarczy, czytałam coś o gotowaniu słoików?
    Nie wiem też czy mogę wekować zupkę z mięsem? I ile taki słoik może postać, w jakim miejscu?

    W szukajce znalazłam te same pytania, ale bez odpowiedzi.

    #1705638

    anna-pl

    Poszukałam trochę w necie i może bym już sama zawekowała, ale nigdzie nie ma info jak długo i gdzie taki słoik może stać?

    Czy słoiczki po daniach Nestle nadają się do wekowania? A może lepiej zamrażać? Tylko też nie wiem ile mrożone może stać?



    #1705639

    kantalupa

    przygotowywalam adamowi jedzenie na caly tydzien
    nalewalam gorace do sloikow, zakrecalam, stawialam do gory dnem
    trzymalam w lodowce przez tydzien, jesli sloiki zaknely sie dobrze
    na takie krotkie przetrzymywanie, mysle, mozna uzywac sloikow po obiadkach nestle, ale jesli chcesz wekowac na dluzej, polecam raczej regularne twist-offy czy sloiki z gumka

    sama wekuje jedzenie na dlugi okres i trzymam w chlodnym pomieszczeniu nawet przez miesiac i nic sie nie dzieje (glownie golabki, fasolke po bretonsku itp), dluzej jakos nie mam przekonania, ale w zasadzie nie widze powodu, zeby tego nie robic

    polecam jednak zamrazanie jako sposob znacznie prostszy i pewniejszy, trzeb tylko pamietac, zeby odpowiednio wczesnie wyjac jedzenie z zamrazarki

    #1705640

    kulki

    Ja podobnie – robię tak z 5 słoiczków na raz, wyparzam słoiczek (takie małe po dżemie 250ml) i nakrętkę, wlewam gorącą zupkę, stawiam do góry dnem. 1-2 pakuję do lodówki, resztę do zamrażarki (nie nalewam oczywiście zupki do pełna). Zawsze mam w zamrażalniku kilka dań różnego rodzaju i wyciągam raz taki, raz inny.
    I staram się zawsze zagotować taką rozmrożoną zupkę przed podaniem.

    #1705641

    smonikas

    Witam,

    Jestem nową użytkowniczką forum i bardzo się z tego cieszę, bo już znalazłam wiele informacji, które mnie od dłuższego czasu trapiły. Już od dłuższego czasu szukałam forum dla Mamuś i nareszcie znalazłam:-)

    W związku z tematem mam jeszcze pytanko: Taki zamrożony obiadek jak długo trzymacie w zamrażalniku?

    #1705642

    kantalupa

    Zamieszczone przez smonikas

    W związku z tematem mam jeszcze pytanko: Taki zamrożony obiadek jak długo trzymacie w zamrażalniku?

    witaj:)

    dla rodziny potrafie trzymac nawet i pol roku, ale w zamrazarce, wiec zmarzniete na kamien
    ale kiedy bable byly male, jakos mialam opory i chyba najdluzej trzymalam jakies klopsiki przez miesiac
    zjadly, nic sie nie stalo:)



    #1705643

    agnessa

    Zamieszczone przez annapl
    Dziewczyny czy możecie mi krok po kroku napisać jak mogę wekować słoiczki?
    Jedyny sposób jaki mi przychodzi do głowy to gorącą zupkę wlać do słoika zamknąć i odwrócić do góry dnem. Ale czy to wystarczy, czytałam coś o gotowaniu słoików?
    Nie wiem też czy mogę wekować zupkę z mięsem? I ile taki słoik może postać, w jakim miejscu?

    W szukajce znalazłam te same pytania, ale bez odpowiedzi.

    ja zamrazałam. W słoiczkach po obiadkach,a potem w jednorazowych kubeczkach plastikowych, przykrywam folia spożywczą i obwiązuję gumką. jeszcze teraz jak mi zostanie jakas zupka to zamrażam i mam na wszelki wypadek, gdyby dziecko nie zjadło w przedszkolu, a ja nie miałabym obiadu na czas…

    #1705644

    anna-pl

    Spróbowałam i jeden słoiczek zawekowałam a drugi zamroziłam (miałam zawekować, ale się nie zamknął). Wekowana zupka fajna, mrożona strasznie brzydka, takie wióry w wodzie.
    Przy odparzaniu słoików, wekowaniu, gotowaniu słoików, potem jak mi się słoik nie zamknął tylko wylał, to miałam tyle roboty, że doszłam do wniosku, że jednak będę gotować na dwa dni 🙂 i dam sobie spokój z wekowaniem.
    Wolałabym mrozić (bo szybciej), ale odrzucił mnie wygląd odmrożonej zupki, więc sobie odpuszczam 🙂

    #1705645

    oczekujaca-0

    Zamieszczone przez kulki
    Ja podobnie – robię tak z 5 słoiczków na raz, wyparzam słoiczek (takie małe po dżemie 250ml) i nakrętkę, wlewam gorącą zupkę, stawiam do góry dnem. 1-2 pakuję do lodówki, resztę do zamrażarki (nie nalewam oczywiście zupki do pełna). Zawsze mam w zamrażalniku kilka dań różnego rodzaju i wyciągam raz taki, raz inny.
    I staram się zawsze zagotować taką rozmrożoną zupkę przed podaniem.

    Ja tez tak robiłam.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close