Wesele z Jeremciem – wersja optymistyczna…

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #19891

    asiulek

    Cala droge czyli jakies 4 godz. Jeremcio spokojnie sobie przespal- ocho myslimy zbiera sily na zabawe. W kosciele bardzo podobaly mu sie kwiatki przy lawkach a juz hitem byly zdjecia i plakaty na tablicy ogloszen parafialnych.
    Slub rozpocza sie o 15. Pierwsze takty orkiestry wystraszyly maluszka wiec reszte czasu spedzilismy na tarasie. Nikt nie palil w lokalu – wszyscy wychodzili na zewnatrz- dziekuje bardzo pogodzie bo nie wiem co by bylo gdyby padalo. I tak raz na rekach u mamy , raz u taty. Wesele bylo takie inne niz wszystkie – bo wlasciwie do 9 to nie bylo tancow – obiad, kawka, herbatka, spacery po parku, konwersacje. Karmienie odbywalo sie najpierw na laweczce a pozniej w samochodzie. O 21 Jeremcio swoim zwyczajem zasna- i na poczatku balismy sie go wprowadzic do srodka – maz stwirdzil ze chyba zaraz pojedziemy ale byla tam taka sala „za winklem” i tam swoje 2,5 miesieczne malenstwo wropadzili goscie z roniny i spalo. To nas odwazylo i wprowadzilismy w wozku Jeremcia i spal sobie smacznie do 23. My wtedy wytanczylismy sie – oczywiscie po kazdym tancu raz ja , raz maz pedem do wozka. MIelismy dobrze bo z tym drugim malenstwe byla babcia , prababcia wiec jakby co to mieli nas zawolac. O 23 Jeremcio obudzil sie na jedzonko -przewinelam w samochodzie i nakarmilam i dalej zasna blogim snem a my dalej na zabawe. O 1 bylam juz troche zmeczona i przerazala mnie wizja porannego wstawania. Najciezszy byl powrot do hotelu- prowadzilam ja a nie jechalam samochodem juz bardzo downo – a do tego jeszcze zmienielismy w miedzyczasie samochod. Bylam cala w nerwach a do tego Jeremcio sie obudzil i plakal. Maz tylko caly czas do mnie ” nIe slyszysz placzu dziecka ” – udalo sie dojechac i udalo sie wspaniale pobawic. No nie powiem zem sie wytanczyla za wszelkie czasy ale bylo ok.
    Jak widze mielismy wiecej szczescia od Zielonego. Oczywiscie nie napisze ze jak na wesele to tylko z maluszkiem – zawsze to lepiej zostawic w domciu pod dobra opieka, albo przynajmniej (jak daleko od domciu) w hotelu z niania.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close