Wiara w Św Mikołaja

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #73425

    lilavati

    Zastanawiam się jak długo dzieciaczki wierza w świętego Mikołaja?

    Czy tak jak ja kiedyś wierzyłam do ok 10 lat (ale naiwna byłam :)))

    Co roku cała rodzina zasiadał przy wigilijnym stole, przychodził Mikołaj, potał paciorka, kazał recytowac wierszyki, śpiewać piosenki-niezły stresik. Jak dla mnie wspomnienie niesamowite, wiara w Mikołaja to dla mnie nieodzowny element dzieciństwa.
    Kapnęłam sie dopiero jak kiedyś przez przypadek odkryłam gdzie rodzice schowali kupione prezenty, szok, rozpacz, zdziwienie a po przemyśleniu złość , że odkryłam, że Go nie ma , taka wiara, że istnieje ktoś co robi coś dobrego bezinteresownie była dla mnie czymś niesamowitym, szkoda, że wszystko prysło

    Moja siostra (młodsza o 14 lat) juz nie ma takich wspomnień, juz na poczatku przedszkola została pozbawiona złudzeń :(, moim zdaniem szkoda

    Zarówno ja jak i mąż chcemy aby Mateuszek wierzył w Mikołaja jak najdłużej, teraz jest malutki, na pewno nie będzie z tym problemów ale co dalej, pewnie jak pójdzie do przedszkola od razu się dowie „brutalnej prawdy” od jakiegoś dzieckoa któremu rodzice postanowili nie dawać złudzeń

    A jak u Was? Mówicie maluszką prawdę czy czekaćie aż same ją odkryją?
    Jakie są wasze wspomnienia?

    Mati 19.04.04

    #960002

    abcdefg

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    Ja wierzylam krocej niz Ty, bo mnie starsza siostra uswiadomila (zreszta hurtowo, w wielu sprawach:). Nie pamietam szczerze mowiac, czy potem nadal wierzylam, czy nie (mowie o sw. Mikolaju;), ale widocznie nie bylo to dla mnie specjalnym wstrzasem, bo bym zapamietala. Za to mialam bogata wyobraznie i wierzylam w wiele innych rzeczy. Np. w krasnoludki mieszkajace w domu u mojej ciotki – zostawialam im od ust odjete (!) cukiereczki, zeby sobie niebozatka podjadly. I podjadaly sobie – moja ww. starsza siostra z druga (jeszcze starsza) siostra. Pewnie nie chcialy odzierac mnie ze zludzen… :))

    Mateusz majowy ’05



    #960003

    teo

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    podobny wątek lea napisała dzis na trzylatkach i tam sie wypowiedziałam 🙂 wybacz ze nie bede dublować odp 🙂

    ILONA I KUBEK3,5roku

    #960004

    lea

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    Zalozylam nieco inny wątek na trzylatkach, moze zajrzyj przy okazji 🙂

    Co do moich wspomnien – nie uwazam, ze wiara w Mikolaja specjalnie wzbogaca.Dla mnie byla zrodlem po czesci podejrzliwosci wobec historyjek taty i zabiegow, by je uwiarygodnic. Bylo to dla mnie – chyba moge uzyc takiego slowa – w pewnym sensie irytujące. Niby nie wierzylam, ale pozostawala niepewnosc, bo sie mnie przekonywalo. W pewnym momencie rodzice zaczynają brnąć… czasami za bardzo.
    Mysle, ze dziecko nie moze, nie da rady dlugo wierzyc…
    Telewizja…

    Wg mnie Mikolaj i opowiesci o nim – są ok, jest to fajne, ciekawe, ale czasami do przesady upieramy sie przy tym, ze dziecku to tak wzbogaca to i owo 😉

    #960005

    olinja

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    „pozbawiaja złudzen” mówisz… ja chyba nie jestem za tym by dziecku wpajać złudzenia
    Niektórzy z moich znajomych rezygnują z choinki i prezentów. My z meżem postanowiliśmy zachować te symbole. Choinka jest prześliczna dekoracją, dodatkiem do Świat a prezentu?
    Uwielbiam otrzymywać przezenty i je dawać. Każda okazja jest dobra. Nawet ta bez okazji :o)))))))))))))
    Myśle ,ze Jonkowi od razu kiedy bedzie pytał powiemy prawdę. Ja dosyć wcześnie sie dowiedziałam o nieistnieniu św. Mikołaja nie rozpaczałam bo nie to było najważniejsze w moim domu. Jakos nie kładło sie nacisku na tegoż Mikołaja.
    Konkursy, wierszyki miałam na codzień kiedy wracałam z przedszkola. Stawałam przed rodzicami i deklamowałam lub śpiewałam pokolei wszystko to czego sie nauczyłam tego dnia.

    Powiem szczerze, ze do dziaiaj lubie moment kiedy pod choinka jest cała fura prezentów i ten dreszczyk emocji :o)))))))))))))))))))))))))))))) no i oczywiscie kochane osoby przy stole. W tym roku pierwszy raz z Jonatanem po tej stronie brzuszka.

    Jonatan (20.04.2005)

    #960006

    magdasz

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    Nie pamietam jak dlugo wierzylam, ale ciesze sie ze wierzylam w sw. Mikolaja. Pamietam tez ze „pilnowalam” zeby moja o 8 lat mlodsza siostra tez wierzyla. Kiedys przyszla z przedszkola i powiedziala mi ze dzieci jej powiedzialy ze nie ma Mikolaja, ze to rodzice kupuja wszystkie prezenty. Odpowiedzialam jej ze on przychodzi tylko do dzieci ktore wierza. No i dziecko mialo kilka dodatkowych lat slodkiej „naiwnosci”. Poza tym u nas w domu od Mikolaja byl zawsze tylko jeden prezent, reszta byla od rodzicow i znajomych.

    Magda i Daniel (22.02.05) 8m



    #960007

    zagajetka

    znacie adres św. Mikolaja?

    Moj chrzesniak (9lat) i jego brat(7lat) prosili mnie o ten adres:)Obiecalam,ze znajdę,bo pewnie mi się gdzieś zawieruszyl.Podobno istnieje taki adres,gdzie dochodzą dziecięce listy,a może po prostu zmyślić ( a listy przechowywać na pamiątkę)?Jak robicie??
    Pozdrawiam
    Kasia

    i Marysia,02.02.2005

    #960008

    asia80

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    Ja wierzylam w Mikolaja do jakis 7-8 lat kiedy to moja babcia brutalnie mnie uswiadomila, ze do pokoju nie mozna wchodzic bo rodzice pakuja prezenty i nie ma zadnego mikolaja. Nie moglam uwierzyc, ale podejrzalam przez dziurke od klucza i okazala sie to prawda .

    Dlatego pewnie tez mocno pilnowalam, aby mojej siostrze (10 lat mlodszej) tak szybko tego nie uswiadomiono. I wierzyla dosc dlugo .

    Bede dbala o to samo z Olinkiem, bo uwazam ze wiara w mikolaja jest czyms takim ponadczasowym, pieknym i tak naprawde ja nadal w to wierze. Mikolaj to dla mnie nie tylko prezenty (mimo, ze poczatkowo dziecko tak tylko to rozumie). To jest magia tego czasu przed, nastroj, przygotowania, obmyslanie prezentow, kupowanie ich, a pozniej pakowanie, strojenie domu, choinki, biura. Planowanie kto i co bedzie robil ,jakie dania, jakie zakupy, szykowanie stolu. A nawet tlok w sklepie, wydawanie pieniedzy i dyskusje na temat roznych pomyslow. To wszystko tworzy atmosfere tego czasu. Przebywanie z rodzina i robienie tego wszystkiego razem. To jest wlasnie mikolaj, a prezenty sa tego takim dodatkiem. W glebi serca wierze w mikolaja, ze on jest, ale nie jest jego celem obdarowanie wszystkich prezentami, bo za niego robia to ludzie, a on gdzies tam po prostu jest i daje nam ten niepowtarzalny czas, na ktory ja czekam caly rok…..

    U nas w swieta zawsze oczekiwalismy na pierwsza gwiazdke, to byla oznaka ze mozemy zasiasc do stolow, a po kolacji bylo zawsze rozpakowywanie prezentow. Jedna osoba je rozdaje i czekamy po kolei az kazda obdarwoana osoba pochwali sie co dostala. Duzo przy tym smiechu, uciechy. W czasie kiedy wypatrywalismy pierwszej gwiazdki to jakims cudem mikolaj podrzucal worek z prezentami 🙂 I tak jest do dzis, tak tez zostanie ze wzgledu na nowe pokolenie. Oliwierka i dziecko mojego brata, ktore przyjdzie na swiat w marcu 2006, a pozniej pewnie nastepne dzieci 😉

    Mikolaj na 6.12 – to u nas prezenty w buty, koniecznie wypastowane i jest to ten sam, ktory pozniej przychodzi w wigilie. A w buty zazwyczaj przynosi jakis drobiazg lub slodycze. No, ale gdzies tez kojarze, ze czasem o tym czarwonym w wigilie mowilismy gwiazdor, ale raczej traktujac to jednoznacznie z mikolajem. No i oczywiscie Św. Mikołaj, który to odziany jest w złote szaty i reprezentuje kościół.

    I co moge jeszcze dodac do tego mojego dlugiego wywodu 🙂 … Jestem zdziwiona ze sa rodziny – osoby ktore maja podejscie do mikolaja jak do oszukiwania dzieci, czy nie wpajania dzieciom wiary w niego, bo nigdy sie z tym jeszcze nie spotkalam…..

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #960009

    lettka

    Re: znacie adres św. Mikolaja?

    Byłam w wiosce świętego Mikołaja w Laponii, wiecie, że najwięcej listów od dzieci przychodzi właśnie z Polski?

    Adres domu Świętego Mikołaja:
    Santa Claus’ Office
    FIN-96930 Napapiiri
    Rovaniemi
    Finland

    Święty Mikołaj ma także swoją ambasadę w Polsce:
    AMBASADA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA
    Fundacja Charytatywna
    00-178 Warszawa
    ul. Stawki 14

    Kacper 6.6.04

    #960010

    lilavati

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    W odpowiedzi na:


    mnie starsza siostra uswiadomila (zreszta hurtowo, w wielu sprawach:)

    W odpowiedzi na:


    Ach to starsze rodzeństwo :)), grunt to zadbać o odpowiednie uświadomienie młodszego, nic nie wiedzącego rodzeństwa :))

    U mnie róznica wieku miedzy mną a siostrą jest na tyle duża, że ja traktowałam ja bardziej po rodzicielsku niż po siostrzanemu i tak chyba już zostanie :))

    Ania

    Mati 19.04.04



    #960011

    lilavati

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    W odpowiedzi na:


    nie uwazam, ze wiara w Mikolaja specjalnie wzbogaca


    może i nie wzbogaca ale niesie w sobie coś takiego ciepłego,naiwnego, nie dokońca wytłumaczalnego, tajemniczego a takie moim zdaniem powinno być po części dzieciństwo

    Pozdrawiam
    Ania

    Mati 19.04.04

    #960012

    lilavati

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    W odpowiedzi na:


    ja dosyć wcześnie sie dowiedziałam o nieistnieniu św. Mikołaja nie rozpaczałam bo nie to było najważniejsze w moim domu.


    U mnie to też nie byłażadna rozpacz w dosłownym tego słowa znaczeniu, to było coś w stylu czar prysł….
    No i oczywiście Mikołaj w moim domu też nie jest czyms najważniejszym, jest jednym z wielu miłych akcentów, obok pierwszej gwiadzki, zapachu sianka przy wspólnej kolacji i bólu zmarzniętego nosa na Pasterce

    W odpowiedzi na:


    Konkursy, wierszyki miałam na codzień kiedy wracałam z przedszkola. Stawałam przed rodzicami i deklamowałam lub śpiewałam pokolei wszystko to czego sie nauczyłam tego dnia.


    Jedno nie wyklucza drugiego, dla mnie czym innym jest recytowanie, śpiewanie rodzinie na codzień, w każdym pociągu , autobusie, wszędzie, a śpiewanie Mikolajowi przy blasku pachnącego drzewka. To zupełnie inna chwila, zupełnie inne emocje- bynajmniej dla mnie. Piosenki które nauczyłam się w przedszkolu śpiewałam najpierw rodzicą, później małej siostrze a teraz śpiewam razem z Mateuszkiem-on to uwielbia

    Pozdrawiam
    Ania

    Mati 19.04.04



    #960013

    lilavati

    Re: Wiara w Św Mikołaja

    W odpowiedzi na:


    Pamietam tez ze „pilnowalam” zeby moja o 8 lat mlodsza siostra tez wierzyla. Kiedys przyszla z przedszkola i powiedziala mi ze dzieci jej powiedzialy ze nie ma Mikolaja, ze to rodzice kupuja wszystkie prezenty. Odpowiedzialam jej ze on przychodzi tylko do dzieci ktore wierza. No i dziecko mialo kilka dodatkowych lat slodkiej „naiwnosci”.

    W odpowiedzi na:


    Dokładnie tak samo było u nas w domciu. Podobnie jak Ty uważam , że dziecięca naiwność jest slodka i warto zabiegać o to aby trwała jak najdłużej. W dorosłym , życiu już na taka naiwność nie można sobie pozwolić, a czasem by się przydało

    Pozdrawiam
    Ania

    Mati 19.04.04

    #960014

    lilavati

    Re: znacie adres św. Mikolaja?

    No to chłopaki będa zadowoleni . Nieco niżej lettka podała dwa adresy :))

    Powodzenia
    Ania

    Mati 19.04.04

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close