wiecznie coś

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #66069

    izamr

    mam kilka pytań/spraw. po pierwsze: co dajecie dzieciom na uodpornienie? Karol jest wiecznie a to podziebiony a to jakis wirus a to uczulenie. non stop łazimydo lekarza. fakt, że chodzi do żłobka, tam wiadomo dzieci chorują, ale juz inne sie pouodparniały. a może on wcale często nie choruje? moze inne dzieci tez tak? brał juz dłuzszy czas esberitox i vit c, ale to na nic. znacie cos skutecznego?
    druga sprawa: KArol ma zsypane całe nogi. jakies uczulenie. nie wiem, czy po jedzeniu, czy moze po proszku (kolory piorę w dosi). ktoś ma uczulenie po dosi? i czym to smarować, zeby zeszło?
    pomóżcie, bo wiecznie jest coś na co nie mogę znaleźć sposobu.

    Iza, Karolek (04.03.2004) i ktosik (5.10.2005)

    #841750

    ewelcia

    Re: wiecznie coś

    Przykro mi, że macie takie kłopoty. Moja Mery też kiedyś strasznie chorowała i to co chwila. Pomogła Gripozina, lek uodparniający.
    Polecam i pozdrawiam.


    Ewelina i Marysia (26.03.03)



    #841751

    izamr

    Re: wiecznie coś

    to jest na receptę? i ile mała miala jak to dawałas?

    Iza, Karolek (04.03.2004) i ktosik (5.10.2005)

    #841752

    suzzie

    Re: wiecznie coś

    A może zrób wymaz z gardełka i z noska – tak dla świętego spokoju. A nóż „mieszka” tam sobie jakaś zła bakteria…która tylko czeka na niewielkie osłabienia organizmu i stąd te przeziębienia.
    pozdr.
    Zuzka

    Michał (11.08.2004)

    #841753

    ewelcia

    Re: wiecznie coś

    Tak, to jest na receptę. Moja Marysia miała rok i dziewięć miesięcy. Niestety nie wiem czy można to podawać młodszym dzieciom.


    Ewelina i Marysia (26.03.03)

    #841754

    qr-chuck

    Re: wiecznie coś

    Moja mama ma uczulenie na dosię. Ja nie sprawdzałam.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close