wiecznie pod górkę

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #70087

    kallan

    Zła jestem na swój brak organizacji. W tym tygodniu nie udało mi się umówić z moim lekarzem, bo przyjmuje tylko 2 razy w tygodniu a teraz poszedł na urlop.. W dodatku w niedzielę jadę na szkolenie. Tydzień na drugim końcu Polski. Nie lubię zmieniać lekarzy a i tak przez nawał pracy nie zdołałam umówić się z jakimś innym. Szłam do pracy z postanowieniem, że zadzwonie tu i tam, po czym o 16-tej sobie o tym postanowieniu przypominalam. Cały czas mam na myśli państwową służbę zdrowia niestety… To moj 16dc, owulacja byla w 12dc (robię testy owulacyjne), mieliśmy sie wstrzymać z działaniem w tym miesiącu, ale jakoś tak wyszlo spontanicznie, że się nie wstrzymaliśmy… Ponieważ mój ostatni cykl był rekordowo krótki – 27 dni (a zawsze miałam 30-31) i dziwny, bo plamiłam przez 5 dni przed @ (a zawsze 1-2) obawiam się, że teraz może być podobnie. W poprzednim cyklu tez trafiliśmy z mężem w owulację, miałam nadzieje na efekty, bo sie dziwnie czułam a potem nagle koniec “objawów” i to plamienie od 23 dc… No a teraz jadę na to szkolenie i wrócę na kilka dni przed spodziewaną @ i może już być po wszystkim. No i tak sobie siedzę i marudzę… Trochę lżej mi się zrobiło, jak to wystukałam na klawiaturze. Wybaczcie to marudzenie. Wiele z Was (choć trzymam kciuki, żeby tak nie było) ma poważniejsze problemy z zajściem w ciążę, niż ja być może i dłużej się stara… A jeszcze przed chwilą kuzynka mi na gg napisała, że jej szwagierka jest w ciąży… No i jak tu się nie rozklejać?

    #902927

    jaga

    Re: wiecznie pod górkę

    Nie przepraszaj, pisz co Ci na sercu leży, po to jest to forum! I nie mó, że inne dziewczyny mają większe problemy, bo te problemy są Twoje i dla Ciebie są najważniejsze i największe na świecie. Trzymaj się i lepiej się zmobilizuj z tą wizytą u gina. Lepiej te Twoje dziwne @ sprawdzić. Ale wiesz, ja też ostatnio mam jak na mnie dziwnie krótkie cykle. Zawsze małam 31-33 dni, zdarzały się i 36dc, a tu ostatnio 28 dc. Jak dla mnie to cosik krótkawo. Też muszę się zmobilizować z wizytą u gina… Pozdrawiam i wywalaj z siebie co chcesz i ile chcesz – lepiej, żeby Ci ulżyło niż żebyś miała się tym zamartwiać.



    #902928

    letka

    Re: wiecznie pod górkę

    Rycz kallan ile wlezie, od tego jesteśmy żeby nawzajem się wspierać. Na pocieszenie – ja pisałam podobne posty przez 7 miesięcy i stał się cud! wiec uszy do góry i trzymam kciuki za szybkie zafasolkowanie! Na dobranoc fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    letka +Justynka 17.10.99r. + kwietniowa fasolka

    #902929

    kallan

    Re: wiecznie pod górkę

    Dzięki dziewczyny!!!!!! Wasze slowa podtrzymuja mnie na duchu:)))

    #902930

    kallan

    Re: wiecznie pod górkę

    Dzięki dziewczyny!!!!!! Wasze slowa podtrzymuja mnie na duchu:)))

    #902931

    gablysia

    Re: wiecznie pod górkę

    Dziewczyny plamienia przed @ zawsze powinny was skłaniać do robienia badań progesteronu.
    Staracie się, liczycie, kupujecie testy owulacyjne, a nawet jeśli wam się uda, ciałko żółte nie ma siły żeby utrzymać rozwijający się zarodek.
    Lekarze chętnie przepisują duphaston i choć nie należy do najtańszych, jest skuteczny.
    Niedobór progesteronu jest bardzo częstą przypadłością, nawet u całkiem zdrowych kobiet.

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!



    #902932

    karolakoj

    Re: wiecznie pod górkę

    ooooooo……..Kallan ma takie mysla jak ja….wiecznie pod gorkę;) Nie martw się – zbadaj progesteron i probuj, probuj, probuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Powodzenia

    karkoj

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close