wielki dylemat

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #12720

    anulkas

    W zeszły czwartek byłam u swojego lekarza. Zapytalam sie go o bialawy sluz, ktory u mnie zawital. Lekarz zajarzal do pochwy i powiedzial, ze faktycznie widac ten sluz. Przepisal mi czopki dopochwowe – Clotrimazol. Przeczytalam ulotke i jest na niej napisane, ze nie nalezy brac w I trymestrze ciazy. Co prawda ja zaczelam juz drugi (15 tydz.) ale mimo tego boje sie.
    Wczesnie na forum pisalam o tym problemie (wiadomosc zatytulowana SLUZ) i dostalam od Was informacje, ze jest to normalne i bez wkladek ani rusz i oby ten sluz nie mial grudek. „Moj” sluz nie ma grudek. I nie wiem czy brac te czopki czy nie.
    Czy ktoras z Was miala podobny a byc moze taki sam przypadek?

    Pozdrawiam

    AnulkaS
    przyszła mama – 09.08.03

    #195371

    graza777

    Re: wielki dylemat

    tez to bralam ale na poczatku II trym juz
    mialam grzybiczne zakazenie
    i sluz grudkowaty
    wiec ci chyba nie pomoge
    pisze tylko ze bralam i wszystko juz jest ok
    moze skontaktuj sie z innym lekarzem?
    czasem opinie bardzo sie roznia

    powodzenia

    [i] Graża i Matylda
    termin-przełom kwie/maj
    [/i]



    #195372

    efik

    Re: wielki dylemat

    j tez brałam clotrimazol i objawy były tak podobne do Twoich grzybek jest często podobny do zwykłego śluzu i wcale nie musi swędzieć ani piec…. mnie pomogło ale tez brałąm w osteteczności nystatynę czyli już antybiotyk któy nie przenika do płodu a clotrimazolu sie bałam używać choć już byłam w 2 trymestrze

    pozdrawiam efik z maluchem co ponoć będzie Stefek 21.07

    #195373

    beka

    Re: wielki dylemat

    Bralam juz dwa razy – w II i na poczatku III trym. A ulotki pisza zawsze troche na wyrost. Lekarze czesto wypisuja Clotrimazol ciezarnym, i to z reguly 1tbl 500mg (bo jest jeszcze po 100mg, ale ten przyjmuje sie przez kilka dni). Takze jesli ginka stwierdzila drozdzaki, to wg mnie powinnas go przyjac bez obaw.
    Pozdrawiam

    BeKa i Maluszek (08.05.03)

    #195374

    helenka

    Re: wielki dylemat

    Szczerze mowiac ja bym nie stosowala Clotrimazolum. Jakas dziewczyna juz sie pytala o tenb lek. Zdecydowanie go odradzalam i robie to ponownie, bo podobno przenika do plodu. Nie jestem lekarzem,ale wole dmuchac na zimne. Jak nie bylam w ciazy, to stosowalam Clotrimazolum – pomaga, to fakt. Ale dla ciezarowek jest duzo innych lekow, np. Macmiror, Pimafucin – wlasnie je mialam wypisane przez gina podczas ciazy.
    Wolalabym poprosic lekarza o inny lek, bezpieczny w ciazy.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #195375

    agus-25

    Re: wielki dylemat

    Ja brałam Clotrimazol też gdzieś w 2 trymestrze. Ciekawi mnie tylko to skąd oni na oko wiedzą czy to jest grzybica czy nie. Moim zdaniem powinien być robiony posiew i wtedy stwierdzenie co to tak naprawdę jest. Ja się borykam z problemem upławów od bardzo dawna. A teraz ostatnio jak byłam u ginekologa ( na zastępstwie) to gdy mu powiedziałam, że mam obfite upławy to zapytał się tylko czy mnie swędzi albo piecze. I skoro nie swędzi to ponoć wszystko w porządku. Ciekawe co powie moja ginekolog. Wydaje mi sie,że oni tak na zaś przepisują te leki przeciwgrzybiczne i są zdania, że nie zaszkodzi.. No i cóż nam pozostaje w końcu oni są lekarzami.

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)



    #195376

    lea

    Re: wielki dylemat

    Witaj…
    Ja miałam problemy i tak jak mówią dziewczyny – czasami czułam, ze leczenie jest robione „na oko” – ale z drugiej strony mój lekarz nie każdy śluz brał za grzybki, po prostu widział oprócz tego stan zapalny pochwy, choc przyznamze ja tego nie czułam! Brałam natamycynę (bardzo miło brzmi jej ulotka, ale jest dośc droga i działa tylko na wybrane grzybki, a bez dokładnego badania lekarz chyba nie wie, jakie masz?) i gyno femidazol. Przepisał mi go razem z clotrimazolum, ale wlasnie nie zdecydowałam sie na ten lek… Czopki są ponoc mocniejsze niz maść, lekarz zapisał mi to, bo inny lek nie działał i widziałam, ze sie wahał… wybrałam femidazol i on mi pomógł, wiec tamto po prostu u mnie przeleżało. Wiem, ze niektórzy lekarze nie przepisują cieżarnym clotrimazolu, dziewczyny tu tak pisały. Może powinnaś zacząć od czegoś słabszego, skoro sama infekcja też jest w sumie słaba i nawet jej nie czujesz, a sluz nie jest podejrzany…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #195377

    ala25

    Re: wielki dylemat

    Najbezpieczniejsza (zdaniem mojej lekaki) jest nystatyna i od niej lekarz chyba powinien zacząć.
    Powiedz o swoich obawach a moze przepisze Ci cos innnego.
    Jeśli narazie nic Ci nie doskwiera a termin wizyty nie jest zbyt odległy może lepiej zaczekać.
    Być może lekarz nawet dokładnie nie popatrzył albo pomyślał, że sama mu sugerujesz zkażenie grzybiczne????
    Jeśli coś faktycznie by się działo napewno w ciągu kilku dni poczujesz niemiłe swędzenie i śluz napewno będzie wyglądał inaczej.

    ala i ??? 28.07.2003

    #195378

    anulkas

    Re: wielki dylemat

    W tym rzecz, ze nie czuje zadnego swedzenia ani pieczenia. I raczej poczekam do nastepnej wizyty i nie wezme Clotrimazolum. Dzziekuję za wsparcie.

    AnulkaS
    przyszła mama – 09.08.03

    #195379

    anakon

    Re: wielki dylemat

    A ja zrobilam tak:po tym jak lekarka stwierdzila, ze grzybica, ja jej nie uwierzylam i poszlam zrobilam posiew w kierunku candida sp. wyszedl ujemny, czyli wskazywaloby, ze nie mam grzybicy…clotrimazolu nie wzielam, lekarka zdziwiona pokrecila nosem, nie mam dolegliwosci, a propozycja brania clotrimazolu pojawia sie kiedy tylko dorwie mnie jakis inny lekarz…juz sama nie wiem co nt, myslec, moze wezme to tuz przed porodem…bo przeciez dziecko moze sie zakazic dopiero w kanale rodnym podczas porodu…



    #195380

    karolka

    Re: wielki dylemat

    A to przypadkiem nie powinno się stwierdzac na podstawie cytologii a nie na podstawie „wydaje mi się” lekarza?!

    Mi w cytologii wyszedł ostry stan zapalny, a objawów nie zaobserwowałam żadnych i dostałam Nystatyne dopochwowo (fuj, okropne;-(). Ale chyba nie powinno sie serwować takiego leczenia „na oko”…

    Tak sądze…

    Pozdrawiam

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #195381

    lea

    Re: wielki dylemat

    Jestem ciekawa, czy czopki Polseptol są na receptę… takie wielkie i przerażające, ale to jest po prostu odkażające, można wkładać co kilka dni, ta sama substancja jest polecana np. do przemywania nawet noworodków, więc nie powinna zaszkodzić…

    Nie polecam Ci tego clotrimazolu tak na oko lekarza, ale chyba nie ma co czekać do wizyty kojenej, może masz możłiwość zrobienia badań? Bo może to jakieś lekkie zapalenie, niewarte tak silnego leku, ale też niewarte czekania i rozwijania się w Twoim organizmie…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #195382

    kociamama

    Re: wielki dylemat

    Hej, nie daj się leczyć na oko !
    około 14 tygodnia też przybiegłam do swojego gina z czymś dziwnym ! i swędzącym …okazało się żę to candidia i trzeba Gyno Pevaryl (przez 10 dni + Clotrimazol zew.), ale on to zaordynował po bakteriologi!!!!! (z resztą przed zajściem, i zaraz na początku też mi kazał zrobić (no i mężowi) bakteriologię i teraz ok. 25 tygodnia mam iść na nastepną czy się jakieś świństwo nie zalęgło)
    Oczywiście na ulotce GP było że nie należy w I trym ( a ja się bałam że 14 tydz. to jeszcze się łapie, i musiałam znękać mojego gina telefonem z serii …..bo tu jest napisane i czy na pewno ja to mogę…..ale on widocznie lubi takie natretne i upierdliwe pacjentki bo mi zrobił mini wykład, że to jednak nie zaszkodzi… .: )
    Więc bądź „upierdliwa” wobec swojego lekarza, niech Ci wszystko wyjaśni i zlei przede wszytkim badania!!! pozdrawiam
    K

    #195383

    Anonim

    Re: wielki dylemat

    Ja tam się generalnie takimi rzeczami niespecjalnie przek=jmuje, dopoki tak jak mówisz -nie ma grudek…albo mnie nie swedzi bez ogródek mowiac.
    Sluz może może mieć wiele róznych, ale „zdrowych” konstystencji, spwodowanych róznymi czynnikami i procesami zachodzacymi wew. naszego organizmu jak i czynnikami zew… Skoro już zaczełaś brać te czopki to je bierz – nie przerywa sie leczenia w trakcie jego trwania…to może zaszkodzić… Poza tym uważa sie za I trymestr okres miedzy 0-12 tyg ciązy… U Ciebie jest już 15 , wiec spokojnie możesz brać te czopki;)))

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia

    #195384

    Anonim

    Ja bym tego nie wzieła

    W ciąży nawał śluzu jest rzeczą normalną i jeżeli nie odczuwasz np. swędzenia to nie powinnaś brać tego leku (mój lekarz ‚zapobiegawczo’ przepisał mi nystatynę, ponieważ w ciąży z tego zwiększonego wydzielania śluzu może się zrobić grzybek). Ale na szczęście mimo, że ja jak zwykle notorycznie unikałam przyjmowania leków nic się nie przyplątało. Na Twoim miejscu nie przyjełabym żadnego leku na którym jest jakakolwiek informacja o szkodliwości, a nawet ostrożności w stosowaniu u kobiet w ciąży! Jeżeli czujesz się niepewnie to na wszelki wypadek kup sobie nystatynę dopochwową. To przynajmniej lek bezpieczny i spokojnie możesz go stosować nawet tak zapobiegawczo.

    Pozdrawiam ciepło

    Ewelina i Nikola (01.04.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close