wielki problem z jedzeniem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #104625

    chmurka

    dziewczyny prosze pomózcie jakos, moja Agatka kończy niedługo 15 miesiecy i totalnie maxymalnie przestała jesc zupki deserki kaszki, nie mam szans zeby ja czym kolwiek nakarmic bo poprosytu nie chce, zaczyna plakac w niebogłosy i po 5 minutach troche sie poddaje i zje, ale co z tego jak z placzu wszystko zwraca, kanapek nie chce, czasem jakas kiełbaske zje i to tez nie za duzo ,

    TYLKO CYC I CYC !!!!!!!!

    i nic wiecej, zapyspia przy cycu i mogla by go jesc 20 razy dziennie , totalnie nie wiem jak ja nauczyc ponownego jedzenia a zarazem oduczyc od cyca

    błagam o pomoc bo juz jestem w desperacji

    #3620094

    beamama

    Posadź ją przy stole razem z Wami, niech się przypatruje i podsuwaj jej normalne, dorosłe jedzenie.
    Moja po roczku też olała przecierki, mało tego, cyca też olała i zażyczyła sobie bigosu 😉



    #3620095

    kaktus

    Zamieszczone przez beamama
    Posadź ją przy stole razem z Wami, niech się przypatruje i podsuwaj jej normalne, dorosłe jedzenie.
    Moja po roczku też olała przecierki, mało tego, cyca też olała i zażyczyła sobie bigosu 😉

    to samo chciałam napisac…Teo je normalnie z nami…

    chyba, że to kwestia tylko kilku dni…może zęby po prostu TAAAK jej dokuczają

    #3620096

    klucha

    ja w takich sytuacjach przegładzałam
    nie chciała jeść to nie
    nie latałam z jedzeniem za dzieckiem
    nie wmuszałam nie błagałam
    ale mleka nie dostała w zamian

    dziecko przeżyło 😀
    ma sie dobrze

    #3620097

    bertolumia

    a moze jej cos jest i warto podejsc z tym do pediatry?
    przyjaciolki corcia ma 14 miesiecy i tez nie chciala jesc okazalo sie ze to robaczki i dostala lekarstwo+peritol na apetyt

    #3620098

    ulaluki

    Zamieszczone przez Klucha
    ja w takich sytuacjach przegładzałam
    nie chciała jeść to nie
    nie latałam z jedzeniem za dzieckiem
    nie wmuszałam nie błagałam

    Dzisiaj na placu zabaw zobaczyłam śmieszne zdarzenie:

    Dziecko około 5 lat, dziadek taki zazwyczaj surowy.

    Patrzę, a on w ręce słoik taki, w jakim kupuje się np gołąbki, obiad w tym słoiku i gania wnuczkę z łyżką i z tym słoikiem.
    Dziecko wylazło na drabinki wysoko, a on za nią z tą łyżką i słoikiem:)



    #3620099

    asik

    Zamieszczone przez ulaluki
    Dzisiaj na placu zabaw zobaczyłam śmieszne zdarzenie:

    Dziecko około 5 lat, dziadek taki zazwyczaj surowy.

    Patrzę, a on w ręce słoik taki, w jakim kupuje się np gołąbki, obiad w tym słoiku i gania wnuczkę z łyżką i z tym słoikiem.
    Dziecko wylazło na drabinki wysoko, a on za nią z tą łyżką i słoikiem:)

    :Boje się::Boje się::Boje się:
    Nigdy mi się nie zdarzyło ganiać za Młodą z jedzeniem
    Ale moja mama spełnia wszelkie zachcianki Julki 😉
    Podczas wakacji było już jedzenie
    na tarasie na schodach
    na huśtawce
    na materacu
    Ofkors wszytko jak ja byłam w Łodzi a dziadkowie sami z J. :Boje się:

    #3620100

    asia-adi

    CHMURKO, dobrze Cię rozumiem. U mnie podobny problem, ale niestety trwa znacznie dłużej. w wieku ok 8 m-cy moja mała zaczcęła pić tylko mleko/kaszki z butelki. zup i innych rzeczy nie. Łyżeczka dla niej nie istnieje – chyba, że do zabawy. To co jest na naszych talerzach wogóle jej nie interesuje. Zapewne jest to mój błąd ale nie wiem jaki, kiedy i gdzie go popełniłam. Dziś Młoda ma 18 m-cy i nadal tylko pije kaszki i mleko. Jest mi wstyd i źle się z tym czuję ale nie wiem jak poradzić sobie z tym problemem.
    Jeśli tobie się udało to proszę poradź!

    Asia

    #3620101

    asik

    Zamieszczone przez Asia_Adi
    CHMURKO, dobrze Cię rozumiem. U mnie podobny problem, ale niestety trwa znacznie dłużej. w wieku ok 8 m-cy moja mała zaczcęła pić tylko mleko/kaszki z butelki. zup i innych rzeczy nie. Łyżeczka dla niej nie istnieje – chyba, że do zabawy. To co jest na naszych talerzach wogóle jej nie interesuje. Zapewne jest to mój błąd ale nie wiem jaki, kiedy i gdzie go popełniłam. Dziś Młoda ma 18 m-cy i nadal tylko pije kaszki i mleko. Jest mi wstyd i źle się z tym czuję ale nie wiem jak poradzić sobie z tym problemem.
    Jeśli tobie się udało to proszę poradź!

    Asia

    Odstaw mleko i kaszki
    jak najszybciej
    koniecznie
    Córka mojej kuzynki (6 lat) nie je teraz prawie nic
    A wszystko przez kaszki, które jadała do niedawna.
    Młoda nie nauczyła się jeść niczego innego,
    wszelkie nowości były na nie
    więc moja kuzynka dawała jej kaszki, żeby mała zjadła chociaż cokolwiek
    Efekt tego taki, że jej córka nie lubi niczego, nie zje obiadu, kanapki
    Dramat
    Każdy posiłek to koszmar
    Dziecko się nie zagłodzi, przestań dawać kaszki i mleko
    i nie stresuj się że córka nic nie chce jeść
    jak porządnie zgłodnieje zje na pewno coś poza kaszką
    Powodzenia 🙂

    #3620102

    union

    Wizyta u lekarza nie zaszkodzi. Moja siostrzenica ostatnio zaczęła protestować i przestała jeść. Okazało się, że ma robaki. Odrobaczenie pomogło i dolegliwości zniknęły jak ręką odjął 🙂



    #3620103

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Asia_Adi
    CHMURKO, dobrze Cię rozumiem. U mnie podobny problem, ale niestety trwa znacznie dłużej. w wieku ok 8 m-cy moja mała zaczcęła pić tylko mleko/kaszki z butelki. zup i innych rzeczy nie. Łyżeczka dla niej nie istnieje – chyba, że do zabawy. To co jest na naszych talerzach wogóle jej nie interesuje. Zapewne jest to mój błąd ale nie wiem jaki, kiedy i gdzie go popełniłam. Dziś Młoda ma 18 m-cy i nadal tylko pije kaszki i mleko. Jest mi wstyd i źle się z tym czuję ale nie wiem jak poradzić sobie z tym problemem.
    Jeśli tobie się udało to proszę poradź!

    Asia

    Mój młody miał podobnie, z tym że jadł normalnie, ale pił tylko mleko przez smoczek (kaszek nie dawałam). Pomogło całkowite zabranie butelki. Mleko z kubka pije w ilości 1-2 szklanek dziennie, ale oprócz tego jakoś „polubił” wodę, soki…

    Ja nie miałam serca poprostu zabrać mu butli, więc smoczek się coraz bardziej „psuł” – codziennie powiększałam dziurę, aż doszło do tego, że nie mógł pić bo mu się wylewało. Wtedy mąż wpadł na pomysł, żeby wsadzić rurkę do smoczka i tak parę dni pił, potem przeszedł na kubek z rurką, potem już na sam kubek.
    Zaznaczę, że pić z kubka nauczył się jeszcze w niemowlęctwie, więc to nie był problem „techniczny” tylko że nie chciał…

    #3620104

    gobin

    Zamieszczone przez ulaluki
    Dzisiaj na placu zabaw zobaczyłam śmieszne zdarzenie:

    Dziecko około 5 lat, dziadek taki zazwyczaj surowy.

    Patrzę, a on w ręce słoik taki, w jakim kupuje się np gołąbki, obiad w tym słoiku i gania wnuczkę z łyżką i z tym słoikiem.
    Dziecko wylazło na drabinki wysoko, a on za nią z tą łyżką i słoikiem:)

    :Boje się::Boje się: też widziałam takie sceny jak byłam na wczasach.

    Nie wiem chmurka jakie masz podejście do karmienia piersią, ale to raczej wygląda na potrzebę obcowania z tobą niż jedzenie małej. Czy zmieniło się coś w waszym życiu?

    Ja, ale to ja odstawiła bym cyca, próbowała podawać zwykłe jedzenie, jak by nie jadło to bym czekala po 2 godzinach znowu próba. Nic więcej bym nie dawała.

    Nigdy nie ganiałam i nie namawiałam do jedzenia. Nie je sprzątam i czeka do kolejnego posiłku. Ale ja z reguły wredna jestem :Hmmm…:



    #3620105

    gobin

    Zamieszczone przez Asia_Adi
    CHMURKO, dobrze Cię rozumiem. U mnie podobny problem, ale niestety trwa znacznie dłużej. w wieku ok 8 m-cy moja mała zaczcęła pić tylko mleko/kaszki z butelki. zup i innych rzeczy nie. Łyżeczka dla niej nie istnieje – chyba, że do zabawy. To co jest na naszych talerzach wogóle jej nie interesuje. Zapewne jest to mój błąd ale nie wiem jaki, kiedy i gdzie go popełniłam. Dziś Młoda ma 18 m-cy i nadal tylko pije kaszki i mleko. Jest mi wstyd i źle się z tym czuję ale nie wiem jak poradzić sobie z tym problemem.
    Jeśli tobie się udało to proszę poradź!

    Asia

    za jeden posiłek mleczny podawała bym uparcie zwykły. 18 miesięczny bombel na samym mleku i kaszce to źle dla ząbków. Kaszka ma sporo cukru, więc dla mnie dosyć niebezpieczna. Życzę powodzenia i wytrwałości. Zmiana potrzebna i to szybko

    #3620106

    bep

    Zamieszczone przez ulaluki
    Dzisiaj na placu zabaw zobaczyłam śmieszne zdarzenie:

    Dziecko około 5 lat, dziadek taki zazwyczaj surowy.

    Patrzę, a on w ręce słoik taki, w jakim kupuje się np gołąbki, obiad w tym słoiku i gania wnuczkę z łyżką i z tym słoikiem.
    Dziecko wylazło na drabinki wysoko, a on za nią z tą łyżką i słoikiem:)

    Swego czasu byłam gotowa tak latać za Szy :Wstyd: Do tej pory mi zostało:Fiu fiu:
    Czasem karmię prawie 5 letniego Starszaka – bo 2 letni eM da sobie radę sam :Wstyd:

    #3620107

    asia-adi

    Dziękuję za rady.
    Przypuszczam, że odstawienie butli byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale ona nic nie chce do buzi wziąć. Kiedys jeszcze spróbowała tzn wzięła do buzi i wypluwała a teraz nawet do dziuba nic nie weźmie.
    Problem w tym, że ja pracuję i Młodą opiekuje się babcia, która nie będzie w stanie jej przetrzymać (myślę, że ja też miałabym z tym problem). Boję się. Od czego zacząć? Czy od kaszek łyżeczką aby drastycznie nie zmieniać menu? Czy od razu na głęboką wodę?
    Dodam, że od stycznia zdarzyło jej się zjeść normalnie łyżeczką 4 :Strach:razy zupę. Świadczy to o tym, że potrafi tylko albo jej nie smakuje albo jest leniwa i przyzwyczaiła się do smoka.

    Za tydzień jedziemy na urlop, może tam spróbuję podjąć wyzwanie.

    Jeszcze raz dzięki za sugestie i przestrogi.

    Pozdrawiam
    Asia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close