WIELKIE DZIEKI ZA WSPARCIE!!!

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #22113

    yna

    Kochane dziewczyny!
    Dziekuje Wam bardzo za wsparcie – bardzo mnie uspokoilyscie. Mam nadzieje ze lezenie nie bedzie takie straszne i jesli lek odpowiednio zadziala to wszystko bedzie dobrze. Dzieki waszym radom wiem, ze zalecen lekarza nie moge lekcewazyc – jak lezec to lezec i juz.
    Madzia! Nie denerwuj sie – ja tez na poczatku myslalam ze to po prostu normalny objaw w ciazy i poszlam do lekarza dopiero po paru dniach. Dostalam co prawda bure za to ze zwlekalam, ale najwazniejsze jest to ze nie bylo jeszcze za pozno i teraz (po wyjasnieniach innych dziewczyn i lekturze roznych artykulow) wiem ze na wszystko jest rada i wierze ze urodze slicznego zdrowego malucha. Wiec nawet jesli jutro sie okaze ze musisz polezec (a wcale nie musi tak byc!) to sie nie martw! Wszystkie damy rade!!!:)))
    JESZCZE RAZ BARDZO WAM DZIEKUJE ZA ODZEW i trzymam kciuki za Wasze malenstwa!
    Nie odpowiadam na razie indywidualnie bo mam troche ograniczony dostep do sieci, jednak jak w perspektywie lezenie to chyba pomysle o jakims atrakcyjnym pakiecie zeby moc z Wami czesciej pisac
    sciskam mocno (poprawiajac koldre i masujac brzuszek;)

    yna

    #303008

    rudasek

    Re: WIELKIE DZIEKI ZA WSPARCIE!!!

    nie masuj brzuszka i nie masuj piersi – tego nie wolno w ciąży – masuj sobie krzyż leżąc najlepiej na lewym boku…
    możesz rozmawiac z brzuszkiem i kłasć na nim rękę – ale nic więcej, bo masowania wywołuje skurcze…

    ..miłego leżania …

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]



    #303009

    kasia-j

    Re: WIELKIE DZIEKI ZA WSPARCIE!!!

    Wiem co czujesz. Nie martw sie, wszystko będzie dobrze. Musisz tylko leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć. ZROZUMIANO???????? I żadnych nerwów, bo to nic nie da. Ja też jadę na duphastonie od 4 tyg. dawkę mam podobną. Ostatnio brałam 4×2, ale teraz już tylko 4×1. I niestety nie biorę ich regularnie, choć się staram. Zobaczysz, będziesz miała cudowne Maleństwo!!!! Niczym się nie martw!!!
    A i jeszcze jedno: może jednak nie wrócisz już do pracy? Co? Pomyśl o tym, po co masz jeszcze raz to przeżywać, co przeżyłaś teraz…

    Pozdrawiam Cię serdecznie!!!!

    Miłego leżakowania…

    Kasia (15 tydz.)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close