Wiem, że pomożecie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #12117

    irma

    Dziewczyny ratujcie! Mam nocne skurcze łydek, wtedy mam ochote wrzeszczeć, płakać i pogryźć mojego męża – z bólu oczywiście. Następnego dnia nie mogę chodzić bo bolą mnie łydki jak przy zakwasach. Wiem, że pomożecie bo jesteście kochane. Już nie daję rady . Pozdrawiam
    irma i misiek 1.05.2003

    #187019

    beatab

    Re: Wiem, że pomożecie

    Wiem, co to za ból. Ja budziłam się z krzykiem…..
    Łykaj magnez z vit. B6, np. Magne B6, Magnefar B6. Mi pomogło. Wcześniej łykałam aspargin, ale nie dawało takich rezultatów.
    Pozdrawiam
    Beata+ 37 tyg. Synek



    #187020

    patrycjad

    Re: Wiem, że pomożecie

    Witaj
    Od razu Ci współczuję, miałam swego czasu to samo, lekarz przepisał mi aspargin ale to tylko wzmocniło skurcze bo brały mnie w obie nogi naraz i po 5 skurczów jeden po drugim. Przestałam go łykać. Na Twoim miejscu nie łykałabym żadnych tabletek bez konsultacji z lekarzem. Póki się z nim nie spotkasz poradzę Ci to co mi pomogło. Śpij z nogami uniesionymi wyżej Ja kładłam pod nogi grubego jaśka, a jak nie Masz grubego to kładź sobie dwa (śpię tak do dziś), albo taki wałek, poza tym jedz migdały!! one mają dużo magnezu i naprawdę działają cuda, oprócz tego pomidory, tak chociaż jeden dziennie. Mi pomogło po paru dniach i do dziś nie mam skurczy, a miałam je ok 24 tygodnia. Dziś jestem w 39 tygodniu więc coś to znaczy:-)
    Pozdrawiam Cię b. serdecznie, aha i nie przeciągaj się w nocy bynajmniej staraj się tego nie robić bo to tylko powoduje skurcze.
    Trzymaj się
    Patrycjad i 39 tygodniowy synuś w brzuszku, który już od dwóch dób cierpi ze mną z powodu bolesnych skurczy co 5 min, niestety bez rozwarcia 🙁

    #187021

    gunia

    Re: Wiem, że pomożecie

    Tez to mialam i bardzo Ci wspolczuje… Mi lekarz kazal jesc magnez (lykam do dzis tabletki Amwaya) i pic sok pomidorowy, pomoglo!
    A jak juz bierze skurcz nalezy wyprostowana noga stanac na zimnej podlodze. Druga szkola, to nalezy chwycic noge i mocno naciagnac miesien. Troche to trudno jak boli ale sie nie poddawaj!

    Pozdrawiam,

    Agnieszka z Krasnalkiem i terminem na 6 maja 2003

    #187022

    dorotka1

    Re: Wiem, że pomożecie

    Dziewczyny maja racje, bez uzgodnienia z lekarzem nie lykaj nic, z wyjatkiem soku pomidorowego i migdalow. I unikaj przeciagania sie w lozku w nocy, przeciaganie sie wywoluje dolegliwosci sukurczowe lydek.

    Dorotka i Chłopczyk (2.03.2003)

    #187023

    kura-plemienna

    Re: Wiem, że pomożecie

    magnez, magnez, magnez i mój patent to żel z kasztanowca firmy Ziaja, cena w opatece 4,50 zł. Rewelacja.
    O skurczach poszukaj starszych postów w oczekuję na dziecko, było sporo patentów. Polecam.

    Anka i Basiulec 17 grudnia 2002



    #187024

    helenka

    Re: Wiem, że pomożecie

    Ja uwazam ze mozesz bez obaw kupic magnez i lykac. Ja mialam wlasnie to samo, powiedzialam lekarzowi, i kazal kupic magnez. Nie jest na recepte, i nie zaszkodzi, dziala rozkurczajaco. Mysle, ze dzieki niemu tez mi nie twardnieje brzuszek. Magnefar b6 lub Magne b6. Ale ten pierwszy jest tanszy.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #187025

    lizzi

    Re: Wiem, że pomożecie

    Ja też tak miałam, ale po dwóch tygodniach przeszło. Pomaga bardzo masaż, w trakcie trwania skurczu (bezlitośnie budziłam męża 🙂 ) jak i wieczorkiem przed spaniem. Do tego gorące kąpiele!
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

    #187026

    ciku

    Re: Wiem, że pomożecie

    Ja dodam tylko zebys pamietala ze herbata i kawa wyplukuje magnez z organizmu wiec jak duzo ich pijesz to caly magnez jaki polkniesz wyplukasz lacznie z zapasami (ktorych pewnie i tak juz nie masz). Zycze spokojniejszych nocy papa

    Agi

    #187027

    Anonim

    rada

    Mam męza sportowca i jest na to dość prosta rada…
    Kiedy czujesz że łapie Cie skurcz w łydce,to za nic w świecie nie rozluźniaj miesni !!!
    Musisz wtedy starać sie napiąc miesień łydki. A robi sie to tak, ze wykonujesz ćwiczenie jakbyś chciala przygiąc palce stopy do piszczela, wtedy pieta idzie w dół i miesień sie rozkurcza, naciąga…(wypinasz piete , przyciągasz palce)
    Mąz moze Ci pomoc bo czasem w bólu trudno samej przygiąc ta stope siłą miesni nog…
    Przez chwile bol wyda Ci się wiekszy, ale tylko chwilke, potem bedziesz jak nowo narodzona…Gwarantuje

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia



    #187028

    pluto

    stosowałam to metodę…..

    ..i faktycznie jest rewelacyjna…..mi pomogła……w razie skurczu przyciągałam palce, tak jakbym chciała stanąć na pięcie…..skurcz puszczał…….

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close