wierszyk o kotku i kogutku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #91937

    mumcia

    ma ktoś? ten stary wierszyk z elementarza Falskiego:) tak mi się zatęskniło przypomnieć bo jak opowiadam córci to za każdym razem inna wersja:(

    Anastasia 30.09.2006 i

    #1703766

    qr-chuck

    Znalazłam taki:

    ale nie wiem, czy to ten…



    #1703767

    mumcia

    nie ten:(

    tam było coś :
    kotku ratuj mnie biednego
    bo porwał mnie lis
    i ciągnie do lasu ciemnego

    albo:
    kogutku wystaw grzebyczek
    dam ci grochu koszyczek

    ale dzięki za pomoc

    Anastasia 30.09.2006 i

    #1703768

    qr-chuck

    Właśnie ten „kotku wystaw grzebyczek dam ci grochu koszyczek” też znałam, ale zawsze myslałam, że to radosna twórczość żony mojego ojca…
    Mam w domu 2 wydania Falskiego to Ci poszukam, ale nie kojarzę, żeby tam to było – mam za nowe?

    #1703769

    amber

    Elementarz miałam, ale wierszyka o którym piszesz nie pamiętam.
    Znalazłam tylko taką bajkę:

    #1703770

    kama28

    Zamieszczone przez mumcia22
    nie ten:(

    tam było coś :
    kotku ratuj mnie biednego
    bo porwał mnie lis
    i ciągnie do lasu ciemnego

    albo:
    kogutku wystaw grzebyczek
    dam ci grochu koszyczek

    ale dzięki za pomoc

    Anastasia 30.09.2006 i

    Mam przed sobą starą książeczkę (z 1985) w której jest to co tu cytujesz, ale to jest bajka „Kogucik złocisty grzebyczek”, a w niej są wierszyki:

    Koguciku Złocisty Grzebyku
    Wyjrzyj przez okienko
    Dam ci grochu ziarenko

    (lisica zabiera kogucika, a on krzyczy:)

    Och! kosie i kotku
    ratujcie mnie biednego
    porwała mnie lisica
    i niesie do lasu ciemnego!

    (przybiegli, odebrali i nakazują kogucikowi, żeby nie wyglądał przez okienko, bo oni idą głęboko w las i nie usłyszą jego wołania. ale lisica znów przychodzi i śpiewo to co wcześniej:)

    Koguciku…..

    (a kiedy kogucik się nie wychyla, ona zaczyna śpiewać:)

    Dziateczki biegały
    Pszenicę sypały
    Kury ją dziobały
    Kogutom nie dały…

    (a kogucik na to „ko ko ko , a dlaczego nie dały? wtedy lisica za kogucika i w nogi, a kogucik znów woła o pomoc:)

    Mój kotku i kosie
    Ratujcie mnie biednego
    porwała mnie lisica
    i niesie do lasu ciemnego!

    (przybiegli, odebrali ale gdy poszli w las, znów lisica przyszła i próbowała dwóch pierwszych piosenek, kiedy nie podziałały, zaśpiewała:)

    Wnet ludzie przybiegli
    orzechów sypnęli
    kury je dziobały
    kogutom nie dały…

    (i znów kogucik dał sie nabrać)
    Kot i kos nie usłyszeli wołania tym razem, przyszli do domu i nie zastali nikogo, więc poszli do lisiej nory i kot wyciągnął skrzypki i zaczął pięknie grać czym wywabił rudaskę z nory, i tak jej zgarbowali skórę, że wzięła nogi za pas i odtąd już żyli spokojnie!!!

    Zyli długo i szczęśliwie i mieli dużo dzieci…
    ;-)))))))))))))))



    #1703771

    dorka102

    Zamieszczone przez kama28
    Mam przed sobą starą książeczkę (z 1985) w której jest to co tu cytujesz, ale to jest bajka „Kogucik złocisty grzebyczek”, a w niej są wierszyki:

    Koguciku Złocisty Grzebyku
    Wyjrzyj przez okienko
    Dam ci grochu ziarenko

    (lisica zabiera kogucika, a on krzyczy:)

    Och! kosie i kotku
    ratujcie mnie biednego
    porwała mnie lisica
    i niesie do lasu ciemnego!

    (przybiegli, odebrali i nakazują kogucikowi, żeby nie wyglądał przez okienko, bo oni idą głęboko w las i nie usłyszą jego wołania. ale lisica znów przychodzi i śpiewo to co wcześniej:)

    Koguciku…..

    (a kiedy kogucik się nie wychyla, ona zaczyna śpiewać:)

    Dziateczki biegały
    Pszenicę sypały
    Kury ją dziobały
    Kogutom nie dały…

    (a kogucik na to „ko ko ko , a dlaczego nie dały? wtedy lisica za kogucika i w nogi, a kogucik znów woła o pomoc:)

    Mój kotku i kosie
    Ratujcie mnie biednego
    porwała mnie lisica
    i niesie do lasu ciemnego!

    (przybiegli, odebrali ale gdy poszli w las, znów lisica przyszła i próbowała dwóch pierwszych piosenek, kiedy nie podziałały, zaśpiewała:)

    Wnet ludzie przybiegli
    orzechów sypnęli
    kury je dziobały
    kogutom nie dały…

    (i znów kogucik dał sie nabrać)
    Kot i kos nie usłyszeli wołania tym razem, przyszli do domu i nie zastali nikogo, więc poszli do lisiej nory i kot wyciągnął skrzypki i zaczął pięknie grać czym wywabił rudaskę z nory, i tak jej zgarbowali skórę, że wzięła nogi za pas i odtąd już żyli spokojnie!!!

    Zyli długo i szczęśliwie i mieli dużo dzieci…
    ;-)))))))))))))))

    Ale fajnie że mi przypomniałyście tę bajkę , bo chodziła mi po głowie (a raczej tylko fragment ten sam co napisała mamucia)a nie pamiętałam wogóle skąd ją znam.

    #1703772

    grazyna-z

    „Baśnie Bajki Bajeczki” Tołstoj Aleksiej
    tam jest ta bajeczka, ja niedawno wypożyczałam w bibliotece.

    #1703773

    dorotka1

    moja mama zawsze nam to opowiadala a teraz opowiada moim dzieciom – uwielbiaja

    #1703774

    Anonim

    Zamieszczone przez mumcia22
    ma ktoś? ten stary wierszyk z elementarza Falskiego:) tak mi się zatęskniło przypomnieć bo jak opowiadam córci to za każdym razem inna wersja:(

    Ja mam taką 🙂



    #1703775

    eliz

    Zamieszczone przez ajax
    Ja mam taką 🙂

    Do dziś pamiętam jak mi mama przeczytała tą bajkę. Płakałam tak strasznie, że mamuś szybko wymyślała drugie zakończenie. Kogutek chyba po kilku dniach sam wrócił do domu, sprytny był i uciekł lisowi 😀

    #1703776

    kama28

    Zamieszczone przez ajax
    Ja mam taką 🙂

    zapowiada się bombowo, ciekawią mnie te słowa w pasku na dole. Możesz zrobić też zdjęcie okładki?
    😉



    #1703777

    dorotka1

    wg mnie to juz koniec opowiesci a bajka pochodzi z elementarza falskiego, tak ajax?

    no i po przeczytaniu obu wersji to jednak moja mama opwiadala wersje z kasiazki (pamietam ze byl lis a nie lisica) ale z lepszym zakonczeniem

    #1703778

    lauidz

    Zamieszczone przez ajax
    Ja mam taką 🙂

    Boze – powaznie tak beznadziejnie sie skonczyla ta bajka???Nie pamietalam tego – az mi sie smutno zrobilo…. a co dopiero dziecku..

    #1703779

    Anonim

    [QUOTE]
    wg mnie to juz koniec opowiesci a bajka pochodzi z elementarza falskiego, tak ajax?
    [/QUOTE]To cała bajka od początku do końca, z elementarza Falskiego – masz rację.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close