Wino – jakie polecacie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #115397

    goracakawa

    Witam

    Jestem ciekawa nowych win – jakie możecie polecić?
    Szczególnie zależy mi na czerwonym – półsłodkim lub półwytrawnym o pełnym smaku – czyli nie takim rozrzedzonym.

    #5326364

    esmena

    O, super wątek :Hyhy: Ja gustuję w wytrawnych z posmakiem jagód, wiśni, porzeczek itp., więc Ci za wiele nie podpowiem :Hmmm…: Nie zawiodłam się jeszcze na winach pochodzenia obu Ameryk (California, Chile, Argentyna) 🙂



    #5326365

    jbielu

    czerwone to australijskie. najczesciej wytrawne. mocno owocowe, dominacja sliwki, jezyny, jagody, wisni. czesto z nuta pieprzu czy miety.

    z polwytrawnych i wytrawnych chile, rowniez mocno owocowe, czerwone i biale.

    #5326366

    kiara

    to Ci dziewczyny pomogły:D
    Bo chyba o marki Ci chodziło?

    Ja mało pijąca, więc nie pomogę, bo się nie znam:D

    #5326367

    jbielu

    coś co mi smakuje nie musi smakować komuś innemu, dlatego nie proponuje konkretnej butelki ale kraj pochodzenia wina z ktorego bedzie mogla wybrac to co ja najbardziej interesuje, w jakim smaku gustuje.

    #5326368

    esmena

    Zamieszczone przez kiara
    to Ci dziewczyny pomogły:D
    Bo chyba o marki Ci chodziło?

    Ja mało pijąca, więc nie pomogę, bo się nie znam😀

    To faktycznie pomogłaś 😀

    Nie jestem jakimś koneserem, ale już „poczułam”, że pochodzenie wina ma duże znaczenie 🙂 I z doświadczenia wiem, że różnie jest z dostępnością konkretnego wina w różnych sklepach… A przed półeczką Nowy Świat w Auchan potrafię stać z godzinę wybierając :Wstyd: jbielu, zaciekawiłaś mnie australijskimi :Wow!::Cwaniak:



    #5326369

    kiara

    Zamieszczone przez esmena
    To faktycznie pomogłaś 😀

    Nie jestem jakimś koneserem, ale już „poczułam”, że pochodzenie wina ma duże znaczenie 🙂 I z doświadczenia wiem, że różnie jest z dostępnością konkretnego wina w różnych sklepach… A przed półeczką Nowy Świat w Auchan potrafię stać z godzinę wybierając :Wstyd: jbielu, zaciekawiłaś mnie australijskimi :Wow!::Cwaniak:

    Nigdzie nie napisałam, że pomogę – wręcz przeciwnie 😀

    GoracąKawa, gdzieś tu był wątek, w którym dziewczyny POLECAŁY wina, a nie kraj pochodzenia. Bo z tego co przeczytałam w Twoim pierwszym poście prosiłaś o polecenie wina – nie kraju, w który smaczne produkują

    Znalazłam:

    #5326370

    m-ania

    Moje ostatnie odkrycie: Chyba nie piłam lepszego.

    edit: Na pewno nie piłam lepszego;-)

    #5326371

    goracakawa

    Dziewczyny

    Chodziło mi w szczególności o konkretne nazwy – ale kraj pochodzenia nie jest bez znaczenia i z uwagą przeczytałam co napisałyście . Właśnie teraz kończę:Wstyd: nowe z Włoch. Bardzo dobre -ale w mojej skali ma 8 na 10. Czeka na mnie jutro Niemieckie wino – do obiadu bo mamy małą uroczystość.
    Wątek Bruni o winach już wcześniej przeczytałam i chyba wybiorę się do tego Lidla – ale nie ukrywam z pewnym niedowierzaniem ale z ciekawością.
    Wina kupuję w Winiarniach ale tylko w 20% trafiam na prawdziwego SPRZEDAWCĘ WIN, który potrafi coś polecić.
    Tydzień temu piłam cudne wino ale cena za butelkę to 140 PLN – troche drogo jak na moje zapotrzebowanie:Fiu fiu:

    #5326372

    aisa-m

    Japońskie wino śliwkowe kiedyś napiłam się japońskiej restauracji i czasem kupuję w Świecie Kuchni to winko ok 30-40 zł uwielbiam je 🙂



    #5326373

    tygryska

    wina kalifornijskie, australijskie czy chilijskie są coraz popularniejsze – chyba przez to, że są słodsze, jakieś takie „łatwiejsze” dla podniebienia – ale dla mnie wino z zakrętką to jakieś nieporozumienie:Niepewny:

    kiedys ktoś mnie poczęstował greckim (cypryjskim?) Imiglikosem, całkiem dobre było jak na wino półsłodkie, chociaż ja zdecydowanie wolę wytrawne/półwytrawne

    moje typy to włoska Valpolicella, hiszpańska Rioja (Gran Reserva, mniam), no i oczywiście francuskie od wyboru do koloru a zwłaszcza z okolic Bordeaux (Haut-Medoc, Pauillac, Saint-Emilion, Pessac-Leognan)

    z francuskich to poleciłabym na spróbowanie jakieś półwytrawne z okolic Cotes du Rhone, Bourgogne albo Val de Loire

    w Lidlu można trafić czasem na prawdziwe smakowe perełki 😉

    z ciekawości, a jakie to było to włoskie wino co Ci smakowało?:)

    #5326374

    esmena

    Zamieszczone przez tygryska
    wina kalifornijskie, australijskie czy chilijskie są coraz popularniejsze – chyba przez to, że są słodsze, jakieś takie „łatwiejsze” dla podniebienia – ale dla mnie wino z zakrętką to jakieś nieporozumienie:Niepewny:

    Zapewne tak właśnie jest – smak mają taki pełniejszy, łatwo odczuwalny 🙂

    Ale dlaczego piszesz o zakrętce? Raz mi się trafiła to prawda (w butelce litrowej), ale resztę kojarzę raczej korkowane :Hmmm…:



    #5326375

    fasolada

    ja raczej zwracam uwage w pierwszej kolejnosci na szczep-kraj pochodzenia to sprawa drugorzedna…
    nt win obecnie sie nie wypowiem bo sprawa ‚bolesna’ 😉 kocham wina,a obecnie spozywac nie moge… 🙁
    zamawialam zazwyczaj z winezja.pl -sporo ciekawych smakow. opisy trafne, wiec polecam.

    #5326376

    goracakawa

    Zamieszczone przez tygryska
    z ciekawości, a jakie to było to włoskie wino co Ci smakowało?:)

    no właśnie – miało 19% i jest w Winiarni w Starym Browarze w Poznaniu – nawet wiem gdzie stoi na półce ale nazwy nie pamiętam – ale się dowiem – bo mi samej nie daje to spokoju:Hmmm…:

    #5326377

    londia

    o tak, greckie Imiglikos bardzo mi smakuje!! Często po nie sięgam…

    ale najbardziej uwielbiam WITOSHE białe, co prawda białe i słodkie (jest też wersja czerwona, ale to już nie to) ale to jest moje najulubieńsze!!!
    I ma 17 promila :Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close