Winogron zamista SŁODYCZY … :)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #91347

    tusiaaa24

    JAK W TEMACIE … o winogoronach i slodyczach

    powiem WAM – ze po pierwszej ciazy niewiele zgubilam – mija 2 i pol roku – i zaszlam ponownie w ciaze- tym razem staram sie pilnowac i dzis przeczytalam bardzo ciekawy art. na internecie dot. winogron …

    jesli rowniez musicie lub chcecie unikac slodkosci (chodz wiem ze czasem sie nie da – i czasem cos tam slodkiego zjem – nie ciagnie mnie do czekolady i innych specyfikow tak jak w pierwszej ciazy) to powiem wam ze po pomaranczach i winogronach wogole nie mam ochoty na slodycze – poprostu spedzaja mi chec …

    jak macie juz jakies sprawdzone owocowe pysznosci – podzielcie sie – moze cos innego przypadnie mi do gustu 🙂

    a jak u was ciezarowki ze slodkosciami … Zamotany

    pozdrawiam

    #1671279

    alina78

    Dla mnie teoretycznie słodycze moga nie istniec chociaz od czasu do czasu mam napady na cos czekoladowego. Jednak cały czas objadam sie pomaranczami i jabłkami.
    Co do winogron to sa one najbardziej kalorycznymi owocami a cukry w nich zawarte sa najciezsze do spalenia ( wiem to od dietetyka moeje mamy ktora choruje na cukrzyce.)
    Dodam ze z córka w ciazy jadłam tylko winogrona w takich ilosciach ze strach i efekt był „wspaniały” przytyłam 20 kg.
    Winogronka poszybowały w dupke i trudno było mi to zgubic.
    A wiec ja pozostaje na pomaranczach no i greipfrutach ew, jabłka ale w kontrolowanej ilosci.
    Tez uwazam bardzo na wage w tej ciazy i jak narazie z sukcesem do tej pory mam 4 kg na plusie.
    Pozdrawiam



    #1671280

    magdzik

    pilnowałam to co jadłam do 30 tc, a potem mnie żarłoczność ogarneła i juz nie patrzę co jem – jem to na co mam ochotę ;). Druga sprawa – jem niewiele.

    #1671281

    eliz

    Z owocami też trzeba uważać, ze względu na cukier. Ja objadłam się śliwek winogron dzień przed badaniem z obciążeniem glukozą. Wyniki miałam takie, że na obserwacji w szpitalu wylądowałam. Na szczęście to był jednorazowy skok.

    #1671282

    elinka78

    Zamieszczone przez eliz
    Z owocami też trzeba uważać, ze względu na cukier. Ja objadłam się śliwek winogron dzień przed badaniem z obciążeniem glukozą. Wyniki miałam takie, że na obserwacji w szpitalu wylądowałam. Na szczęście to był jednorazowy skok.

    Eliza-ja też miałam zafałszowane wyniki moczu po bananach.Zrobiłam powtórkę i wszytsko jest ok.Także w owocach też trzeba mieć umiar

    #1671283

    goha

    Zamieszczone przez tusiaaa24

    jak macie juz jakies sprawdzone owocowe pysznosci – podzielcie sie – moze cos innego przypadnie mi do gustu 🙂

    a jak u was ciezarowki ze slodkosciami … Zamotany
    pozdrawiam

    W tej ciąży wzięło mnie na słodycze straaasznie!!! Ale na szczęście zadowala mnie zjedzenie ich niewielkiej ilości więc i moja waga nie szaleje – na razie mam 1 kg na plusie.

    Jeżeli chodzi o owoce to polecam także suszone. Zazwyczaj zjadam śliweczli i morele: 3-4 sztuki na dobę, np na kolację.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close