wirus żołądka – przestroga

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #59396

    Anonim

    Przebywając w święta z dość liczną rodziną, siostrzenica „sprzedała”mi wirusa żołądka. To świństwo zaatakowało w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przez około 15 godzin wymiotowałam i miałam biegunkę. Najmniejszy łyk wody powodował błyskawiczny skurcz żołądka i wymioty. Nie miałam siły trzymać pionowo głowy. Zadzwoniłam do mojego gina, który kazał przyjść natychmiast do siebie do szpitala, aby mi podac kroplówkę. Poszliśmy z mężem, myśląc, że podadzą mi kroplówę i wrócimy do domu. Niestety okazało się, że jestem poważnie odwodniona, a dodatkowo wymioty spowodowały silne skurcze macicy. Zostałam w szpitalu. Wlali we mnie hektolitry kroplówek. Czułam się coraz lepiej, ale długo nie można było zatrzymać skurczy. Wreszcie po kilkunastu godzinach udało się. Skurcze znikneły, macica się uspokoiła. Leżałam w szpitalu jeszcze kilka dni, przyjmując leki. Do tej pory biorę fenoterol, no-spe i aspargin. Jestem na lekkiej diecie. Ten tydzień mnie wykończył. Schudłam. Na szczęście nie doszło do rozwarcia. Z dzieckiem też wszystko w porządku. Mieliśmy dużo szczęścia.
    Nikomu nie życzę takich przygód i męczarni żołądkowych. Jeżeli kiedyś przyplącze się do Was jakieś zatrucie, z biegunka i wymiotami, nie zwlekajcie! Idźcie od razu do lekarza, aby nie doprowadzić do odwodnienia i skurczy! Pozdrawiam!

    Koralka

    #758159

    aleini

    Re: wirus żołądka – przestroga

    Doskonale Cię rozumiem!
    Właśnie w środę wieczorem zaczęłam mieć to samo … Wymioty i biegunka – starałąm sie jak najmniej latać do wc, cała noc nie spałam pół leżąc – tylko w tej pozycji mogłam dłużej wytrzymać.
    Nad ranem pojechalismy do szpitala a tam „pan Ordynator” kazał mi skontaktować się ze swoim ginem, bo takie rzeczy leczy się w domu, a nie w szpitalu!!
    Byłam zła, bo pusto w przewodzie pokarmowym, taks amo łyk wody powodował odruch wymiotny, w aucie jechałam na rozłożynym fotelu bo inaczej nie mogłabym. Miałam to szczęście, że mój gin przymuje we wtorki i czwartki i akurat na ten czwartek miałam o 15 wizytę.
    Było USG połówkowe – z maleństwem wszystko dobrze i przepisał mi od razu Nifuroksazyd 4 razy po 2 tabletki.
    Jadłam 2 dni kleik ryżowy na wodzie oraz banany. Na szczęście minęło, ale dziś pomału wprowadziłąm normalne jedzenie i po jednej kromce z szynką czuje się opchana jakbym tone jedzenia zjadła…

    Dobrze, że u Ciebie skończyło się wszystko pomyślnie. Z tego co wiem to w razie biegunek możemy węgiel brać.

    Pzdr

    Jola, Maciej i nasz



    #758160

    Anonim

    Re: wirus żołądka – przestroga

    To widzę, że ledwo udało Ci się „ujść z życiem” 🙂 Uratował Cie chyba nifuroksazyd. To bardzo dobry lek! W trakcie mojego zatrucia wzięłam go od razu po telefonie do gina, i wymioty przeszły „od ręki”. Tyle tylko, że było juz za późno, bo byłam odwodniona i zaczęły się skurcze. Gdybym wcześniej zadziałała z tymi tabletkami pewnie skończyło by się jak u Ciebie…
    Pozdrawiam
    Wirusom od nas WARA!!!

    Koralka

    #758161

    anetkaanetka

    Re: wirus żołądka – przestroga

    Współczuję Ci , że złapałaś tego wirusa. Dobrze, że koniec był pomyślny ! Pozdrawiam

    Aneta i …

    #758162

    alagunka

    Re: wirus żołądka – przestroga

    Tak mi przykro, że musiałas sie wymeczyć. Ja też narzekam na żołądek ale to chyba dlatego że mała mnie tam uciska. Muszę teraz bardzo uważać co jem ale i tak nic z tego, bo w nocy spać nie mogę.Dobrze, że teraz jest wszystko ok.
    Aha, mam pytanko. Zrobiłam suwaczek po wielkich trudach ale za nic nie chce mi się wyswietlić. Proszę o pomoc. Pozdrawiam

    [/obrazek]

    #758163

    Anonim

    Re: wirus żołądka – przestroga

    Ja też nieźle się męczyłam z suwakiem.
    Może spróbuj wpisać tak:

    Koralka



    #758164

    agni76

    Re: wirus żołądka – przestroga

    To się bidulko nacierpiałaś. Dobrze że już po wszystkim i maluszek pozostał cały i zdrowy w brzuszku.

    Zamierzałam wybrać się za tydzień do rodziny, ale po przeczytaniu twojego postu chyba się wstrzymam i poczekam do porodu w domciu.

    Pozdrawiam bardzo cieplutko i życzę dużo zdrówka

    aga+martynka

    #758165

    alagunka

    Re: wirus żołądka – przestroga

    Udało się. Dziekuję ci bardzo za pomoc i zyczę powodzenia.
    Dorota

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close