WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

mam taki wstrętny wiszący flak który mi wisi już długo…fuuu.
Trzy lata temu urodziłam Julka no i trochę się schudło.
Powiedzcie mi co robić by to się zmieniło? Czy wy też tak macie? że jak zje się coś to brzuch się robi BIG?

61 odpowiedzi na pytanie: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

niestety, koleżanka polecała mi brzuszki, aby wzmocnienie mięśni, jej się udało 🙂 a w ciązy przytyła 30 kg, przy wzroście 165, teraz ma figurę nastolatki

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

tylko komu chce się ćwiczyć ???
oj, mi też by się przydało, bo flaczek wisi :(((

[i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

racja ja jak tylko zacznę to Zu od razu siada mi na brzuchu i na tym się konczy walka o płaski brzuch 🙂 traktuje to jak początek świetnej zabawy. A wieczorem jak zaśnie to jestem tak padnieta że nie mam siły na robienie brzuszków

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

A ja od 2 miesięcy robię brzuszki właśnie wieczorem,jak Domi padnie …na początku trochę się zmuszałam,bo też mi się potwornie nie chciało,ale-wierz mi,Iza-można się przyzwyczaić-tym bardziej,że wieczór-to moja najlepsza pora aktywności ( ponoć nocne marki tak mają )…
…robię codziennie 50 “brzuszków” + parę innych ćwiczeń,bo też miałam flaka do tej pory i flak sam w sobie jeszcze jest,ale mięśnie brzucha się ewidentnie wzmocniły i flak już tak nie wisi jak 2 miesiące temu,a i tłuszczyku jakby trochę mniej pod flakiem …sorki za tyle “flaków” w jednym zdaniu…

buziaki !

Aga i Dominika 2 lata + 4 m.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Ostatnią mobilizację jaką zrobiłam dla figury to były ćwiczenia z Cindy Crawford, tyle tylko że zamiast ćwiczyć to z mężem nagrywaliśmy na kamerę Zuzankę która ćwiczyła razem ze mną i płakaliśmy ze smiechu.
Ale masz rację FLAK jest paskudny i trzeba ogłosić mobilizację brzuszków , bo lato się zbliża i na plaży trzeba się jakoś pokazać i to bez FLAKA, wrrrrrrrr
a że brzuszki i ogólnie ćwiczenia na dane partie działają cuda mam przykład mojej koleżanki o nieskazitelnej figurze 🙂 tylko tego samozaparcia brak 🙁

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no to od dziś lecę z brzuszkami…dzięki

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

ja tez zaczynam z brzuszkami …. kurcze , ze po obiedzie to przeczytalam…….

Agnieszka + Julianka i Patricia

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

nio to lecimy razem…ale coś mi się nei chce….
No i jestem ciekawa czy coś to da po trzech latach lenistwa

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

moja Julka tak samo. I tak samo u mnie wieczorem:nie mam sił.
Kiedyś po urodzeniu Julki próbowałam ćwiczyć ale kilka dni udało mi się…i tyle.
Ale czy wy też macie cały brzuch w rozstępach? i nawet uda?

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no to mnie pocieszyłaś! dzięki!
Od dziś robię znów bzruszki. Wiesz że ja nawet raz zrobiłam 300brzuszków?
Masz jakieś fajne ćwiczonka na udziska? a może wiesz gdzie są w internecie?

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Wydaje mi sie ,ze jedynym sposobem jest wzmocnienie miesni brzucha .Ja sie za to zabieram ale jakos cwiczyc mi sie nie chce ale trzeba bedzie bo zawsze mialam plaski brzuch i bylam do tego przyzwyczajona ,potrzebuje tego plaskiego brzuszka spowrotem!!

Monia i Tymonek (08.08.03)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

ja mam nadzieję że da się coś zrobić z tym flakiem i paskudnymi rozstępami….fuuu

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

brzuch mam w rozstępach ale bardzo delikatnych i prawie niewidocznych, zaczął pekać dopiero po terminie, natomiast uda i biodra – lepiej nie mówić :((

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

czyli co ogłaszasz mobilizjację brzuszków, masz rację, hehe zamiast siedzieć na forum powinam robić brzuchy 😉

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Dobra jesteś z tymi “brzuszkami”,naprawdę…mi do takiej ilości jeszcze daaaaaalekoooooooo !!!
A tych ćwiczeń to specjalnych nie mam-improwizuję sobie,ale mogę coś poszukać w necie

Aga i Dominika 2 lata + 4 m.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

wiesz, ja zaniedbałam to trochę i radzę tobie:szybciutko bierz się za swój to zapewne nie będziesz nosić takiego wstręciucha jak ja

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

i co my bidulki z tym zrobimy???
Używasz jakiś kremów na rozstępy?

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

wiesz dziś przemogłam się i ćwiczyłam (tylko brzuszki) ale i tak się nadziwić nie mogę…hehia.
W zeszłym roku chodziłam na aerobik 3m-ce i tam ćwiczyliśmy brzuszki takie: że trzymasz dłonie pod głową, na karku, leżysz na plecach i cały cza sw powietrzu nisko ćwiczysz, nie opierając rąk, glowy i ramion na podłodze.
Trzeba patrzeć w górę w jeden punkt. Ćwiczysz do przodu i na boki.
ahia!nie ciagnąć głowy ale brzuch

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

mi się oczywiście nie chce no ale dziś siępzremogłam i 100 zaliczona…oby tak codziennie

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

chyba nie tylko Ty.
Mi się wydaje że ja mam najbrzydszy brzuch, uda i biust na całym świecie!

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

używałam ale nic nie dały, niektóre zrobiły się bledsze fakt, ale to jeszcze nie to 🙁 na plażę ubiorę się chyba w strój płetwonurka 😉

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no to ja do ciebie też dołączę!
a tak serio, ale my ubolewamy,hiha…chciałabym być szczuplejsza, bez rostępów …achhh…rozmarzyłam się

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

marzenia piękna rzecz i trzeba je realizować 😉

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

mag77 Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

czy moge do was dolaczyc????
Musze sie pochwlaic, ze cwicze od tygodnia, ograniczylam jedzenie i zrezygnowalam ze slodkiego i juz widze postepy.
Oby tylko samozaparcia mi starczylo….

Magda i Oliwier ur. 18.06.03

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no pewno że możessz dołączyć do nas.
Jakie ćwiczonka robisz?
Ja od dwóch dni robię brzuszki i piersiaki. Poza tym też ograniczyłam jedzenie i słodycze(chcę schudnąć)

Julcia 26.04.2001 .

mag77 Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

ja tez brzuszki a do tego troche macham nogami i cwicze na posladki.
Wcziraj bylam w Mielnie i nie dosc, ze nie cwiczylam to tez nie potrafilam sobie odmowic rybki i ozywiscie pysznych lodow….ale co tam …..mamy dlugi weekend i pelno pokus……hihi

Magda i Oliwier ur. 18.06.03

link Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Ja natomiast jestem 3 miesiące po porodzie i mam jeszcze sporych rozmiarów brzuch nie wiem czy on sie kiedys wstapi dodam ze nie karmie piersia .Cwiczyc zabardzo mi sie nie chce a jak patrze w lustrze na swoje cialo po porodzie to mi sie plakac chce do wagi sprzed ciazy tez jeszcze nie wrocilam ,ogolnie to jestem zalamana .moze mnie ktos pocieszy i powie ze chociaz ten brzuch zejdzie ???//

mag77 Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Najwazniejsze to nietracic wiary,
mi do tej pory zostaly 2 kilo na plusie, ale mam postanowienie to zrzucic a co z tego wyniknie…..zobaczymy

Magda i Oliwier ur. 18.06.03

matus Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Cześć dziewczyny! Rówież chciałabym się przyłączyć do waszej “dyskusji”. Mam coś na pocieszenie. Za 3 tygodnie mija mi rok od porodu. Kiedy było po wszystkim poczułam się super. Ważyła mniej niż przed porodem, ale kiedy przestałam karmic dziecko piersią waga oszalała. Z dnia na dzień przybywało mi kilogramów i wałeczków tłuszczu. W koncu postanowiłam, że skoro już nie mogę na siebie patrzeć to trzeba cos ze soba zrobić. Brzuszki, ćwiczenia, kremy odchodzajace, wygładzajace rozstępy itd., nawet zapisałam się od 6 maja na aerobik. Ogranoczyłam jedzenie słodyczy, piję dużo wody, ale żadnej diety nie stosuję tylko ….. koleżanka poleciłam mi super sposób na schudnięcie. I wiecie co? Po trzech dnia 6 cm mniej w pasie i nie tylko. Bez wyrzeczeń, męczących diet itd.
Życie zaczyna być piękne.

Pozdrawiam serdecznie

Ola i Mateuszek (21.05.2003 r.)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

prosimy o więcej szczegółów tego super sposobu 🙂 po trzech dniach 6 cm mniej brzmi kusząco

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no u mnie kiepsko, udalo mi sie w kwietniu stracic “az” 2 kg hahahaha
mialam teraz rodzine przez kilka dni to tez nici z dbania o siebie

i jak co wieczor mowie sobie “no to od jutra zaczne….”

Agnieszka + Julianka i Patricia

agua Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Cześć!
Co to za sposób, my też chcemy wiedzieć, bądź koleżeńska , nie wstydź się , powiedz nam…
Dzięki Agua

matus Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

Cześć! Jaki tam wstyd. Po prostu z samego rana jem płatki owiasne zalane mlekiem. Potem wypijam kawę z : pół łyżeczki cynamonu, szczypta imbiru i jedna łyżeczka miodu. Po takim sniadanku jem już wszystko normalnie. Fakt, może bez zbędnych slodyczy, a przy dużej ilości wody mineralnej niegazowanej, ale wszystkie posiłki jak codzień – drugie śniadanko w pracy już jest normalne, obiad i kolacja też. Po pierwszym dniu bylam rozczarowana, bo po wejściu na wagę zero efektów, ale kiedy po trzech dniach zmierzyłam obwód tali moja radość była wielka. I teraz się tego trzymam. Nie ukrywam, że postanowiłam to przyspieszyć aerobikiem (2 razy w tygodniu) i może brzuszkami co wieczór (jak się do tego zmobilizuję).
Z góry jednak uprzedzam, że ta metoda chyba nie na wszystch działa. W pracy stosujemy to w piatkę i np. jednej koleżance nic nie pomogło, a drugiej idzie bardzo powoli. Pozostałym trzem fałdki znikają.

A Wy macie jakieś skuteczne sposoby? Bo kiedy człowiek nie może wejść w żadne swoje ciuchy sprzed ciąży to zaczyna wpadać w depresję.

A tak na marginesie to skąd jesteście dziewczyny?

Pozdrawiam serdecznie

Ola i Mateuszek (21.05.2003 r.)

mag77 Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

no, no …. brzmi obiecujaco.
Na pewno sprobuje a jak beda efekty bede meldowac
pozdrawiam

Magda i Oliwier ur. 18.06.03

agua Dodane ponad rok temu,

Re:Dziękuję

Cześć!
Bardzo Ci dziękuję, jak tylko będą widoczne efekty to dam znać. Jestem z Poznania, a Ty?
Pozdrawiam Agua

anulkas Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

A czy nadal karmisz piersia Oliwiera? Jesli tak to czy mozesz mi powiedziec jak wyglada Twoje dzienne menu i ile razy w tygodniu cwiczysz?
Ja tez zamierzam sie wziasc za siebie bo przytylam :(((

AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

anulkas Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

I jak ida te brzuszki – sa juz jakies efekty? Ile serii i ile razy dziennie cwiczysz?

AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

inti Dodane ponad rok temu,

Re: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU

ja zaczęłam walkę z brzuchem parę dni temu i narazie dorobiłam się zakwasów.
najpierw myślałam, że mam atak wyrostka czy coś hihihih
chyba za mocno zaczęłam….. ale nie sądziłam, że zrobienie szkolnych “nożyc” będzie takie trudne!!!!

sylwia i JUlka 20.01.2003

matus Dodane ponad rok temu,

Re:Dziękuję

Cześć! No cóż z całkiem innego regionu, bo z Bytomia. Wprawdzie mialam okazję przenieść się właśnie do Poznania, ale mąż zrezygnował z tej opcji – wiesz, małe dziecko, babcie są na miejscu, bawia małego, a my możemy pracować. Więc wariant przeprowadzki upadł.
A Ty jak, pracujesz czy jesteś w domu z dzieckiem?

Pozdrawiam serdecznie

Ola

jaskierus Dodane ponad rok temu,

Re:Dziękuję

Czesc matus, pewnie nie odezwalabym sie w tym watku, chociaz w sumie mnie dotyczy, ale mieskzasz tak blisko,z e sie skusilam. Ja jestem z Gliwic. Z waga walcze juz ponad 2 miesaice. W ciazy przytylam 24 kg, teraz do wagi sprzed ciazy- ale tej gorszej -zostaly mi 2 kg. W niedziele zaczynam 13, bo chce zrzucic jeszcze troche do mojej agi optymalnej…Na razie stosuje metode- zero chleba, makaronu, macznych potraw, slodyczy. Jakos idzie, powoli ale idzie,ktoras z was napisala, ze wolno chunie- podobno to jest najlepsze, wtedy nie ima sie nas efekt jo-jo. A ja mam jeszcze dodatkowa motywacje- maz wyjechal na ponad 2 miesiace do USA. Jak wroci, to bedzie mial szczupla zonke. Mam nadzieje:)

Jaskierek i Kacperek 24-10-2003

Znasz odpowiedź na pytanie: WISZĄCY FLAK NA BRZUCHU?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Po lekarzu, przed lekarzem
hej! Nie wiem, czy pamiętacie, jak się wybierałam do nowego ginekologa -trzy tygodnie temu. jestem bardzo zadowolona, chociaż nie mogę powiedzieć, że mnie całkiem uspokoił. Ale po kolei: 1. poronienie w
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
USG3d w Lublinie?
hejka moze sa mamy z lublina ktore wiedza gdzie najlepiej pojsc na takie usg i ile to kosztuje bo chcialabym miec ladne zdjecia maluszka pozdrawiam siza i lipcowa dzidzia
Czytaj dalej