witam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #7329

    oktawia

    Kochane, zaglądam do Was od kilku i na prawdę jest mi raźniej…poza tym jesteście niesamowitą skarbnicą wiadomości. Proszę napiszcie, czy stosowanie Bromergonu do 25 dnia cyklu jest O.K., bo w ulotce pisze, że nie należy stosować we wczesnej ciąży, a przecież na takową za każdym razem liczymy… Jestem w 22 d.c. i nadzieja znowóż miesza mi się ze zwątpieniem. Robiłam sobie test ( już w 8 dniu), ale oczywiście różowej kreseczki nie dojrzałam, ale nadzieja ciągle się tli. Wczoraj coś zaplamiłam
    i znowóż wieloznacznie to interpretowałam. No, ale co ja Wam będę się rozpisywać, przecież rozumiecie mnie jak nikt inny. Życzę Wam tak samo jak sobie, abyśmy szybko miały śliczne, zdrowiutkie dzidzie.
    Pozdrawiam
    Oktawia

    #132346

    asiaw

    Re: witam

    Hej ja też jestem w 22 dniu cyklu i też biorę Bromergon. Lekarz twierdz, ze mam go brać aż do pojawienia się 2 kreski i potem natychmiast na wizytę. Pwiedział mi też, że za wysoka prolaktyna może również powodować poronienia i ze w ciąży też bedę musiała brać coś z bromokryptyną. Pa AsiaW



    #132347

    oktawia

    Re: witam

    Asiu-dzięki , że rozwiałaś moje wątpliwości co do bromergonu. Wiesz, mam co prawda nadzieję, że jestem w rękach dobrego specjalisty, ale ja już jestem wszystkim przewrażliwiona. Jutro raniutko zrobię sobie jeszcze teścik, chociaż już moja nadzieja prawie do końca się rozprysła (to nieszczęsne plamienie), ale ja to interpretuję tym, że może coś się dzieje w kierunku dzidzi… i że gdyby się okazało, że tak to może trzeba mi jeszcze coś zaaplikowac. No rozmumiesz nadzieja tli się aż do ostatniej chwili. A ty robiłaś sobie już teścik? Może jednak nam się tym razem powiedzie. W każdym razie trzymam kciuki. Oktawia

    #132348

    asiaw

    Re: witam

    Niestety u mnie teścik jest zbędny, nie miałam owulacji:-(((. Ale jutro idę pierwszy raz do Novum i mam nadzieję, że coś z tego wyniknie! Poza tym nowy cykl zaczynam z clo więc moja owulacja nie mam szans, musi się pojawić!!! Powodzenia! Mój teścik leży w szufladzie i czeka na lepsze czasy. Oby się nie przeterminował!!! AsiaW

    #132349

    diana73

    Re: witam

    Witaj!!!!
    Jeszcze nie dawno też brałam bromergon przez całe długie 11 m-cy.W moim przypadku miałam go brać stale. chyba ,że nie pojawiłaby się miesiączka w spodziewanym terminie.Wtedy od razu należało odstawić bromergon i po trzech dniach wykonać test. w przypadku (+) natychmiast do lekarza.Takie zdarzenie miałam 5 m-cy temu ; w końcu zaszłam w ciążę.Leczyłam się w klinice leczenia niepłodności „Kriobank” w Białymstoku.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy, na pewno musi kiedyś się udać, nie traćcie wiary.
    Pozdrawiam ,Iwona

    IwonaG

    #132350

    oktawia

    Re: do Diany73

    Dzięki za słowa otuchy. U mnie nadzieja czasami się tli, a czasem bucha płomieniem, ale zawsze wierzę, że przecież w końcu się uda. Tym bardziej, że od konowała u którego leczyłam się poprzednio przeszłam w ręce dobrego – mam nadzieję- specjalisty. A co teraz u Ciebie, jak samopoczucie?
    buziaki
    Oktawia



    #132351

    oktawia

    Re: do AsiW.

    Asiu, moim teścikom przeterminowanie nie zagraża, bo choć zawsze tłumaczę sobie, że poczekam cierpliwie, to potem nadzieja tak we mnie buzuje, że… znowóż obejrzę sobie tą jedną kreseczkę, ale i tak do końca nie wierzę w to, co zobaczyłam. Wczoraj pojawiło się moje „czerwone rozczarowanie”, więc…ale następnym razem na pawno nam się uda.
    Buźka-Oktawia

    #132352

    asiaw

    Re: do AsiW.

    No tak ale na szczęście znów nowy cykl i nowa nadzieja. U mnie wszystko rozegrało sie we wtorek 26 d.c., byłam na USG dopochwowym i obejrzałam moje piękne juz 8 cm nie pęknięte jajeczko! Teraz sie modle żeby wreczcie pękło, zanikło czy coś bo inaczej w następnym cyklu nici z clo i czeka mnie usunięcie tego nie pękniętego obrzydlistwa. AsiaW No to odlicznie dla ciebie sie zaczeło!

    #132353

    oktawia

    Re: do AsiW.

    Asiu, w których d.c. przyjmujesz CLO i jak się po nim czujesz? Ja czuję się fatalnie (bezzsenne noce, pocę się, a nastrój, że lepiej nie mówić). W zasadzie, to może niekoniecznie CLO jest winny mojemu nastrojowi, ale tak, czy inaczej już sama ze sobą nie mogę wytrzymać.
    mam nadzieję, że u Ciebie lepiej to wszystko wygląda.
    Pozdrawiam
    Oktawia

    #132354

    asiaw

    re: clo

    Hm clo zaczne brać od piatku, o ile zniknie mi cysta. Ale podobno moze wywoływac depresje, super. Ja i tak juz niezle daje się we znaki mojemu mężulkowi! AsiaW Opisze moje objawy, mam nadzieje,że zadne nie wystąpią! A mam brać od 5 do 9 d.c.



    #132355

    mala

    Re: re: clo

    witam ja tez biore clo dosc dlugo kiedys udalo mi sie zajsc w ciaze za 1 razem teraz nici jesli chodzi o stany depresyjne to mam je czy biore ten lek czy nie ale za to mam wszystkie objawy ciazowe dobrze ze nie zwracam juz na nie uwagi ale na poczatku robily mnie w konia zycze powodzenia i oczywiscie 2 kresek pozdrawiam mala

    #132356

    monik

    Re: do AsiW.

    ja brałam bromergon codziennie po1/4 tabl.dopoki nie zaszłam w ciąże, dzieki clostilbegyt, ktory brałam od 5 d.c.przez 5 dni.po nim miałam owulacje, sluz jak nigdy,i od razu zaszłam, ale niestety nie udało mi sie jej utrzymać, bo sie nie rozwijała.



    #132357

    asiaw

    Re: do AsiW.

    Nie będę ci pisać, że mi przykro /choć tak jest/ pewnie dosyć masz takich dyrdymał. A co robisz teraz dalej bromergon i clo? Gdzie się leczysz? Życze dużo cierpliwości, wszystkim. pozdrowionka AsiaW

    #132358

    kinga

    Re: re: clo

    Mala, ty i depresja!!! Nie wierze ;))) Co do Clo, to jest napewno cudowny lek ale daje popalic, ze hej. Ja bralam go 2 razy i na marne bo nie mialam szans zajsc w tych cyklach w ciazem. Nie mialam szans bo bylam juz tak sklocona z moim mezem, ze nie moglismy sie na siebie patrzec. W ciagu tych kilku dni kiedy je bralam nie moglam nawet chodzic do pracy. Klocilam sie ze wszystkimi o wszystko. Jezu, ja nie moglam wytrzymac sama ze soba. Nie wszscy jednak az tak zle to przechodza. Leczylam sie wtedy u kogo innego i bralam Clo pomimo tego, ze owuluje sama i moze dlatego bylo ze mna tak zle i tak latwo przyszlo mi z tego leku zrezygnowac. Zycze powodzenia i jesli bedziesz miala ochote komus „przylozyc” w tych dniach (objawy znikaja zaraz po zaprzestaniu brania Clo) to pisz tutaj.
    Caluski
    Kinga
    PS Myslalam, ze mam juz objawy ciazowe a wiecie co??? Ja nie mialam jeszcze owulacji, to jest dopiero zrobienie w konia w pieknym stylu :)))

    #132359

    asiaw

    Re: witam

    Ha własnie siedze nad połowa tabletki clo i się modlę -wziać teraz czy za chwilę. Boję się skutków ubocznych! AsiaW

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close