Witam,wracam do was i pytam…czy…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #85888

    maszula

    mam szanse…na zajsćie w ciązę podczas karmienia?Pierszy okres się pojawił
    dopiero 30.01.07.Synek jest z października 2005.Czy znacie kogoś komu się
    udało i to nie było wpadką?
    Pozdrawiam Maszula
    Trzymam kciuki za wszystkie starające się

    #1308603

    qr-chuck

    Re: Witam,wracam do was i pytam…czy…

    A czym wpadka różni się (jest lepsza/gorsza?) od świadomego zajścia w ciążę podczas karmienia? Pytam z „medycznego” punktu widzenia.

    Moja ciocia tak zaszła – tzn. podczas karmienia. Nie wiem, czy to była wpadka…

    Pozdrawiam,
    Anka



    #1308604

    marta-123

    Re: Witam,wracam do was i pytam…czy…

    Znam wiele kobiet karmiących, które zaszły w ciążę.
    Przecież w czasie laktacji przeważnie pojawia się normalna owulacja i nigdy nie wiadomo kiedy ona się pojawi więc pewnie dlatego jest lub było dużo „wpadek” w tym okresie.
    Ale generalnie szanse na ciąże są duże a nawet bardzo duże.

    Pozdrawiam

    #1308605

    lilavati

    Re: Witam,wracam do was i pytam…czy…

    Znam i życzę powodzenia

    Ania & Mati & Wojtek

    #1308606

    kaja26

    Re: Witam,wracam do was i pytam…czy…

    witam ponownie i życze powodzenia!

    #1308607

    maszula

    do kurczak1

    Hej,wpadka nie jest gorsza/lepsza…po prostu wiem że czasem wpadki się zdarzają..ale mi jak narazie się nie zdarzyła dlatego pytam jak lepiej trafić w dni płodne i czy ktoś zaplanował ciążę podczas karmienia i się udało



    #1308608

    ika

    Re: Witam,wracam do was i pytam…czy…

    Maszulko jak miło czytać, ze zaczynasz starania. Jeśli okres juz rpzychodzi Ci regularnie to pewnie jzu masz owulację – wiec – do dzieła!!!!
    Ściskam kciuki i czekam na dobre wieści!!
    Ucałowania dla Wiktorka przystonjiachy!!!

    ika+

    #1308609

    qr-chuck

    Re: do kurczak1

    >>>czasem wpadki się zdarzają..ale mi jak narazie się nie zdarzyła <<<
    Chłe chłe, sama też tak myślałam, aż do grudnia zeszłego roku ;). Po ponad 8 latach małżeństwa (po ilu latach seksu się nie przyznam ;-))!!!

    Skoro już miesiączkujesz, to możesz liczyć tak, jak bez karmienia :). Ja polecam też testy owulacyjne – parę razy się przetestowałam i okazało się, że u mnie (mam zupełnie nieregularne okresy) wszelkie "zewnętrzne" oznaki owulacji typu pobolewania, śluz są… parę dni przed owulacją… Gdybym się tym sugerowała to byłaby kicha. I życzę powodzenia :).

    Pozdrawiam,
    Anka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close