wizyta u psychologa -mowa

w czwartek bylismy u psychologa (kontrolnie zgodnie z sugestia pani neurolog do której chodzimy co kilka miesięcy po przebytej chorobie małego). I wiecie co pomijam że miała zastrzeżnia o to że dziecko zamiast na obrazku pokazać zegarek pokazało u mamy na rączce ale stwierdziła że Patryk ma niedorozwój mowy. Stąd pytanie czy wasze dzieci mówią, mówiły więcej w wieku 19 miesięcy ? Patryk mówi sylaby, daj, dziadzia, mama, tata.

Beata z Patryczkiem (ur.17.02.2002)

10 odpowiedzi na pytanie: wizyta u psychologa -mowa

Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

trudno tak wprost porównywać dzieci, bo rozwijają się różnie. Nati sporo mówi i już łączy wyrazy (2-3) w proste zdania. Ale to nie świadczy o jakimś niedrorozwoju mowy u Twojego Patryczka!

Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

chyba za bardzo sugeruje sie tabelami mówiącymi, co dziecko powinno robić/mówic… mi neurolog powiedziała, ze mały ma swój rytm i np. teraz ma czetry zęby, które bolesnie wychodziły, więc nie ćwiczył tak na brzuszku, bo płakał, a teraz wszystko nadrabia w ekspresowym czasie. wiem, ze twoje dziecko jest na innym etapie, ale chyba reguła zasada jest ta sama…
na pocieszenie dodam, ze mojej kolezanki dziecko ma 2,5 roku i tez niewiele więcej potrafi powiedzieć.

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

Karol mówi dużo, łączy już słowa …….ale większość dzieci do drugiego roku życia nie mówi zbyt duzo…..dopiero potem nagle zaczynają recytować czytane przez rodziców książeczki i zaczynają mówic całymi zdaniami………..także to zalezy od dziecka………….nie martw się………..a swoją drogą dziwna ta lekarka……..kto jak kto, ale lekarz przecież jest świadom że każde dziecko rozwija się inaczej………

Julka i 14 miesięczny Karolek

japanka Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

Mój Michal ma teraz 23 miesiące i od niedawna zaczął mówić ale po swojemu tzn. nazywa poszczególne rzeczy swoimi slowami ale ja go rozumiem oprocz tego stara się łączyć wyrazy i niezle mu to wychodzi więc nie martw się bo kazde dziecko rozwija sie inaczej. Przychodzi do nas pewien Kubuś ktiory ma skończone 3 latka i naprawdę Michal mówi więcej od niego i z sensem.
Jako lekarz powinna wiedziec najlepiej i niepowinna wprowadzac niepotrzebenego niepokoju u rodzicow.
Mam mnóstwo znajomych i widzę w rodzinie i nie uważam aby dziecko na tym etapie mialo jakieś problemy na wszystko przychodzi czas i jak widze po swoim dziecku zmiany uniego są z dnia na dzien expresowe tempo.
Ania

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale mój ojciec do 4 roku życia mówił tylko mama da. Za to jak pózniej się rozgadał to do dzisiaj gada jak najęty 😉 Więc skoro pokazuje przedmioty i używa sylab to moim zdaniem po prostu nie przyszedł jeszcze na niego czas. Ja bym się nie martwiła!

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

kura-domowa Dodane ponad rok temu,

To jest strasznie indywidualne!

Powiem Ci na przykładzie moich dzieci z krwi i kości, bo to ten sam materiał genetyczny. Mimo to Monika (obecnie 16 lat) i Marcin (obecnie 7) w wieku 1,5 roku już mówili pełnymi zdaniami . Gabryś (obecnie 3,7 roku) do ukończenia dwóch lat mówił pojedyncze słowa. Weronika (2,5 roku) wpasowywała się jakoś tak pomiędzy – wprawdzie mówiła, ale tak niemiłosiernie przekręcając wyrazy, że dzieciaki to określały mianem “blipczenia” – bo tak brzmiało jak “blip blip”. Jej drogą chyba podąża też Marianna (14 miesięcy od wczoraj). Buzia jej się nie zamyka, ale bez tłumacza ani rusz 🙂 hihi

W swej karierze mamy zastępczej stykałam się z dużą liczbą dzieci, ale wydaje mi się, że już przytoczone powyżej przykłady świadczą o tym, że “norma” w tym wieku jest bardzo szeroka. Wydaje mi się, że nie masz się czym martwić! Jeżeli Twoje Szczęście rozumie polecenia i je wykonuje, jeżeli stara się komunikować, na razie wszystko jest OK!

Ucałuj Patryczka gorąco! Ps. Mój Gabryś jest tylko o dzień (i dwa lata :)) starszy – 16.02.2000.

Agnieszka zHelenąPrzyCycu

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

Bardzi Ci dziękuję za ten post, bo już miałam ciary na plecach…

[Zobacz stronę]

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: wizyta u psychologa -mowa

Serdecznie współczuję, brrrrrrrr… Ja pewnie usłyszałabym to samo…
Olo wszystko rozumie, sam wykonuje takie czynności, o których inne, znane mi, dzieci w jego wieku nie mają pojęcia (np. sam się rozbiera i ubiera, sprząta po sobie zabawki, sam myje ząbki) ale mówi bardzo słabo, z dnia na dzień coraz lepiej ale to wciąż zbyt mało bym mogła przestać się martwić… Sama juz nie wiem ile słów potrafi powiedzieć mój syn… Może z 20?

[Zobacz stronę]

dercia Dodane ponad rok temu,

Na jakiej podstawie !!

No właśnie !! Twoja dzidzia bardzo dobrze się rozwija z mową. Skoro mówi już poszczególne wyrazy i sylabuje !! Niczym się nie martw. Dziecko ma czas na mówienie i wszystko jest w normie. Ma czas aż do 4 roku życia.
Nie pojmuję, skąd niekompetentna skądinąd osoba wypowiada się na temat rozwoju mowy i to po jednej wizycie.
Jestem logopedą, stąd moje oburzenie…
Pozdrawiam
Renia

A tak swoją drogą, mój chrześniak bardzo niewiele mówił do momentu, aż nie poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roczku. Po kilku miesiącach buźka mu się nie zamykała. Mówił całymi zdaniami, recytował i znał znaczenia wielu słów.

Mów dużo do maluszka. Czytaj mu bajeczki, tłumacz..opisuj. Moja siostra czytała synkowi codziennie wieczorem bajkę przez ok 20-30 min. To bardzo rozwinęło zasób jego słów.
Trzymaj się i w razie pytań daj znać 🙂

Renia (12.08 lub 05.08.03)

beatap Dodane ponad rok temu,

PRACUJEMY DALEJ I NIE PODDAJEMY SIĘ

DZIĘKUJĘ ZA SŁOWA OTUCHY. bĘDZIEMY DALEJ PRACOWAĆ I NIE ZAŁAMYWAĆ SIĘ. DOBRZE ŻE MAMY WAS. NAJGORSZE JEST TO ŻE TAKA PANI PSYCHOLOG (Z RENOMOWANEGO CENTRUM OPIEKI NAD DZIECKIEM W POZANANIU) MOŻE NIEŹLE NAMIESZAĆ.STARAM SIĘ ZAWSZE WYSŁUCHAC OPINII ROZWAŻYĆ ZA I PRZECIW. ALE NIEZROZUMIAŁY JEST DLA MNIE FAKT ŻE PANI DOKTOR NIE MOGŁA POJĄĆ IŻ MAŁY W DOMU “GADA ” JAK NAJĘTY A TUTAJ NIE CHCE NIC MÓWIĆ (W KOŃCU BYŁA TO KOLEJNA WIZYTA U LEKARZA – OBCEJ OSOBY DO KTÓREJ MIAŁ DYSTANS ), PRZYWITAŁ SIĘ, POSPRZATAŁ PO SOBIE ZABAWKI, POKAZAŁ ZEGAREK NA RĘCE U MAMYALE NIE NA OBRAZKU (BŁĄD)

Beata z Patryczkiem (ur.17.02.2002)

Znasz odpowiedź na pytanie: wizyta u psychologa -mowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Zabraniać czy nie i się cieszyć?
No właśnie, mam pytanko. Mój synek ma prawie 8 m-cy i staje już na nóżki zaznaczam ze sam bez niczyjej pomocy. Nie pozwalam mu zbytnio na to, ale nie zawsze
Czytaj dalej
Dla starających się
zapomniałam Wam powiedzieć co mi się śniło
dwie noce temu przyśniło mi się coś baaaaardzo fajnego, a mianowicie mój własny brzuszek z fasolką w środku i to nawet już trochę widoczną, znaczy podrośniętą, jejku jak ja lubię
Czytaj dalej