wizyty domowe – jak to jest?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #92561

    abcdefg

    chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna
    czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie?
    czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?

    #1764990

    ewike

    U nas w przychodni pediatrzy maja wypisane godziny wizyt domowych, najczęściej po zakończeniu przyjmowania w przychodni. Nie korzystaliśmy, więc nie wiem jak jest w praktyce czy zdarzają się odmowy



    #1764991

    kamelia

    Zamieszczone przez majowka
    chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna
    czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie?
    czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?

    Wiem, ze jesli już wizyta domowa to tylko w tzw. „rejonie”. My się przeprowadziliśmy, a lekarza nie zmieniliśmy i już nam wizyty domowe nie przysługują (nawet patronażu nie było jak się Majka urodziła). Za to położna, choć z tej samej przychodni, przyjeżdżała i to kilka razy… hmmm

    #1764992

    olinja

    Zamieszczone przez majowka
    chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna
    czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie?
    czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?

    u nas lekarze mają godziny po swoim urzędowaniu w przychodni.
    Dzwonie i lekarz przychodzi.
    Niechętnie wola by z dzieckiem nawet z temperatura podejsć do przychodni.
    Raz tylko wezwałam lekarza do domu.
    Musiałam przekonać pania dr (bo podano mi ja do telefonu), że Jonek sie za uszka łapie no to przybiegła niemal.

    Majo a co nie chcą do Mata przyjechać?

    P.S. jak chory Jonek jest to ide z nim do przychodni.

    #1764993

    kotagus

    Zamieszczone przez majowka
    chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna
    czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie?
    czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?

    Z przychodni tylko raz jeden wezwaliśmy lekarza, zaraz po porodzie z Martą. Lekarka przyszła do naszej trójki, ja rodziłam chora, zaraziłam wtedy i Martę i Matiska 🙁 W rejestracji jak powiedziałam, że mam temperaturę, dwudniowe dziecko i 15-miesięczniaka z gorączką lekarka przyjechała wcześniej niż zdążyłam się ubrać 🙂 Mimo że (jak wiesz) należymy do przychodni nierejonowej, no ale lekarka zmotoryzowana.

    Aha, raz wzywałam też lekarza w nocy z przychodni na Galla. Lekarz (bezpłatny) przyjechał chyba w ciągu 1-2 godzin (wzywałam normalnego lekarza że tak powiem, nie pogotowie!). Ponieważ Marta miała wtedy początek duszności, dostała od razu (bez wizyty w aptece) steryd w pupę i minęło. Byłam naprawdę pod wrażeniem.

    Resztę wizyt domowych miałam jednak prywatnie.

    #1764994

    usianka

    Zamieszczone przez majowka
    chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna
    czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie?
    czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?

    W naszej przychodni codziennie od 12 do 14 (czy nawet 15) są wizyty domowe. Jesli nikt nie jest zapisany, lekarz zostaje w przychodni. Nigdy nie mialam problemu z wizytą domową (zdarzylo sie to nam 3 razy plus patronaże). Prosze o nią, gdy Emilka ma wysoką temperature lub – tak jak ostatnio – przy chorobie zakaźnej. Na samym poczatku zostałam poinformowana o takiej zasadzie – w tym względzie nic sie nie zmieniło w tej przychodni od wielu, wielu lat.
    Dodam, ze 3 lata temu przeprowadzilismy sie daleko od przychodni. Poniewaz pediatra Emilki nie jest zmotoryzowana, mój mąz ją po prostu przywozi i odwozi. Zazwyczaj umawiamy sie tak, ze do nas pediatra przyjezdza na początku i później mąz ją wiezie do kolejnego pacjenta. Zawsze widze, ze ma przy sobie kilka kart, wiec wygląda na to ze to faktycznie funkcjonuje.



    #1764995

    abcdefg

    Zamieszczone przez Olinja
    Majo a co nie chcą do Mata przyjechać?

    no wlasnie maz dzwonil i baba w rejestracji powiedziala mu, ze NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK WIZYTY DOMOWE :/ :/ :/
    i ze ze 40 dzieci bylo z wysoka temperatura (nie zrobilo na niej wrazenia, ze Mat druga noc pod rzad mial prawie 40 st.), ze to standard…

    #1764996

    figa

    U nas nie ma wizyt domowych.

    #1764997

    gosia

    Zamieszczone przez Figa123
    U nas nie ma wizyt domowych.

    U nas chyba też nie, choć mają wypisane wizyty domowe po 2 godziny dziennie. Zawsze do chorych dzieci wzywam do domu, ale wtedy płacę za wizytę.

    #1764998

    abcdefg

    ciekawa jestem czy reguluje to jakis przepis – i jak…



    #1764999

    usianka

    Zamieszczone przez majowka
    ciekawa jestem czy reguluje to jakis przepis – i jak…

    moze zadzwon do oddziału NFZ?

    #1765000

    abcdefg

    znalazlam w Internecie info, ze W PRZYPADKACH MEDYCZNIE UZASADNIONYCH lekarze maja obowiazek wizyt domowych – niestety niedoprecyzowane, co to znaczy uzasadnione przypadki, dlatego se robia jak chca i roznie jest w roznych przychodniach i u roznych lekarzy



    #1765001

    seyya

    U nas są codziennie wizyty domowe 12-14, nie ma problemu do każdego przyjedzie lekarz jeżeli się zgłosi wcześniej. Ja nie korzystałam ale jeszcze 5 lat temu były u nas dyżury lekarzy w nocy i weekendy, wtedy dzwoniłam dwa razy jak Łuki miał 2 mies. i 4 mies. za każdym razem w sobotę koło 22. przyjechał lekarz szybko. Teraz juz nie ma tych dyżurów i po 18 i w weekendy pozostaje pogotowie albo prywatnie oczywiście.

    #1765002

    ahimsa

    U mnie teoretycznie jest coś takiego ale w praktyce jeszcze się nigdy nie zdarzyło..
    Zawsze pani dr mówi, że „mam podjechać” ( np. z gorączką u niemowlaka)
    Wtedy muszę wzywać prywatnie z Luxmedu ( mam kartę opłacaną przez firmę).

    #1765003

    kas

    W mojej starej przychodni pediatrzy przyjeżdżali do chorych dzieci do roku. Tyle, że na wizytę czasem trzeba było poczekać dobre parę godzin. W cięższych przypadkach sugerowano, albo przywiezienie jednak dziecka do przychodni, albo wizytę w szpitalu.
    Dodam też, że te zalecenia nie były bardzo ostro przestrzegane, bo gdy Zu wyniosła kilka razy zapalenie oskrzeli z przychodni to pediatra zaczął do nas przychodzić mimo, miała już 2 lata.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close