Wkurzyła mnie Biedronka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #98783

    ja3

    Ja tu zachwalam sklep, a oni nawalają.
    W gazetce były samochody dla dzieci – straż pożarna. Akurat takie dla mojego dwulatka. Zresztą ostatnio też dostał i super się bawi. A tu zero. Obleciałam sklepy dookoła, gdzie jechałam tam robiłam przystanek przy biedronce. Wszystko było tylko nie samochody.
    I jak tu im ufać. Robi się to samo co w Macro.

    #2457019

    domi79

    Chyba niepotrzebnie sie denerwujesz,bo wg gazetki to te samochody maja być od 26,03



    #2457020

    ja3

    Zamieszczone przez domi79
    Chyba niepotrzebnie sie denerwujesz,bo wg gazetki to te samochody maja być od 26,03

    Masz racje!!!!!!!!
    Zwracam honor.
    A już i tak mam podwójne oczy, ale widać to za mało.
    Dzięki za olśnienie!!!!!

    #2457021

    domi79

    Nie ma sprawy.:Hura!:

    #2457022

    agago

    Mnie też wkurza bo nie mogę wejść z wózkiem zainstalowana bramka „wiatrak” a koszyk przejeżdża pod barierką z jakimiś żółtymi wiszącymi badziewiami i jak tu zrobić zakupy z małym dzieckiem? Jedno z nas wchodzi z ze starszym a drugie kibluje z młodszą w samochodzie:mad:

    #2457023

    goooosia

    Zamieszczone przez agago
    Mnie też wkurza bo nie mogę wejść z wózkiem zainstalowana bramka „wiatrak” a koszyk przejeżdża pod barierką z jakimiś żółtymi wiszącymi badziewiami i jak tu zrobić zakupy z małym dzieckiem? Jedno z nas wchodzi z ze starszym a drugie kibluje z młodszą w samochodzie:mad:

    a ja wjezdzam przez ta „bramke”:Hyhy::Hyhy::Hyhy:



    #2457024

    kamkar

    Zamieszczone przez agago
    Mnie też wkurza bo nie mogę wejść z wózkiem zainstalowana bramka „wiatrak” a koszyk przejeżdża pod barierką z jakimiś żółtymi wiszącymi badziewiami i jak tu zrobić zakupy z małym dzieckiem? Jedno z nas wchodzi z ze starszym a drugie kibluje z młodszą w samochodzie:mad:

    ja wjeżdzam przez tą bramkę tzn. wózek dziecięcy przechylam raczką na dół jakbym na krawężnik wjezdzała i spoko robię zakupy..:Hyhy:albo prosze zeby mnie przez kasy przepuscic przeciez nie zostawie dziecka w wózku….

    albo opcja druga wsadzic dziecko do wózka sklepowego po przejsciu przez wiatrak….:Fiu fiu:

    #2457025

    agago

    Zamieszczone przez agnieszka81
    ja wjeżdzam przez tą bramkę tzn. wózek dziecięcy przechylam raczką na dół jakbym na krawężnik wjezdzała i spoko robię zakupy..:Hyhy:albo prosze zeby mnie przez kasy przepuscic przeciez nie zostawie dziecka w wózku….

    albo opcja druga wsadzic dziecko do wózka sklepowego po przejsciu przez wiatrak….:Fiu fiu:

    no wszystko można ale pakowanie się z prawie trzylatkiem i prawie 5cio miesięcznym do tego sklepu jest „pod górkę” i to mnie wkurza
    to samo w osiedlowych sklepach nie ma jak wjechać z wózkiem „za małe” więc jak bym chciała sama z dziećmi zakupy robić w okolicy to by musiały same zostawać pod sklepem a to już mi się w głowie nie mieści

    #2457026

    Anonim

    u mnie długo nie było koszyków, wchodząc z dzieckiem w wózku musiałam zbierać wszystko do rąk lub do torby
    koszyków nie było „bo kradną” :Hmmm…:
    doczekałam się po kilku latach

    bramka też mnie wnerwia

    poza tym lubię ten sklep

    #2457027

    kamkar

    Zamieszczone przez agago
    no wszystko można ale pakowanie się z prawie trzylatkiem i prawie 5cio miesięcznym do tego sklepu jest „pod górkę” i to mnie wkurza
    to samo w osiedlowych sklepach nie ma jak wjechać z wózkiem „za małe” więc jak bym chciała sama z dziećmi zakupy robić w okolicy to by musiały same zostawać pod sklepem a to już mi się w głowie nie mieści

    to mamy podobną różnice wieku naszych dzieci ale ja robiłam zakupy w osiedlowych takich większych a w biedronce tylko do południa- mniej klientów nigdy nie brałam wózka sklepowego tylko dziecięcy: młodszy we wózku a starszy trzymał rączki zakupy pakowałam do reklamówki a przy kasie ją opróżniałam zresztą nie miałam wyboru mąz wtedy harował od rana do 19-20 więc trzeba było sobie radzić….

    ale fakt uciążliwe w ogóle robić zakupy z małymi dziećmi wrrrr…….

    edytuje bo chce dopisac że nigdy nie zostawiam dziecka wózku przed sklepem nawet jakbym przez szybę widziała – wole nie wejsc jak sie nie mieszczę……..



    #2457028

    Anonim

    Zamieszczone przez garcia
    a ja wjezdzam przez ta „bramke”:Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    ciekawe jak z blizniaczym dam rade:Fiu fiu:

    #2457029

    agago

    Zamieszczone przez agnieszka81
    to mamy podobną różnice wieku naszych dzieci ale ja robiłam zakupy w osiedlowych takich większych a w biedronce tylko do południa- mniej klientów nigdy nie brałam wózka sklepowego tylko dziecięcy: młodszy we wózku a starszy trzymał rączki zakupy pakowałam do reklamówki a przy kasie ją opróżniałam zresztą nie miałam wyboru mąz wtedy harował od rana do 19-20 więc trzeba było sobie radzić….

    ale fakt uciążliwe w ogóle robić zakupy z małymi dziećmi wrrrr…….

    edytuje bo chce dopisac że nigdy nie zostawiam dziecka wózku przed sklepem nawet jakbym przez szybę widziała – wole nie wejsc jak sie nie mieszczę……..

    u mnie w jednym ze sklepów zostawiają dzieci przy drzwiach ale to nie na moje nerwy :Niepewny: a właśnie otworzyli u mnie marcpol i jutro sie z małżem wybieramy co prawda kawałek drogi (piechotą pewnie ze 40 min) ale zrobią pewnie konkurencję cenową osiedlowym no i z wózkiem normalnie mozna wejść:Hyhy:



    #2457030

    agago

    Zamieszczone przez nelly
    ciekawe jak z blizniaczym dam rade:Fiu fiu:

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #2457031

    natinka

    Zamieszczone przez nelly
    ciekawe jak z blizniaczym dam rade:Fiu fiu:

    :):):)

    #2457032

    goooosia

    Zamieszczone przez nelly
    ciekawe jak z blizniaczym dam rade:Fiu fiu:

    jesli bedziesz miala taki podluzny (dziecko za dzieckiem) to napewno 😉 tylko nie wiem czy na tych waskich zakretach wtedy wyrobisz 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close