Własna działka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #118077

    taurus

    Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie posiadanie własnej działki. Mam pytanie do posiadaczek takowej – jakie są zalety, a jakie wady posiadania działki? Jakie są koszty poza zakupem ziemi i domku – zakładając że woda i prąd będą doprowadzone? Na co jeszcze zwracać uwagę? Czy aby wybudować zwykły letniskowy dom wystarczy działka rekreacyjna?

    #5510638

    zuzel

    Z jednej strony działka jest fajna, a z drugiej część osób staje się niewolnikiem działki. Jak sobie coś tam posadzisz, to wiadomo – musisz tego doglądać. I każdy weekend w sezonie wiosna – lato – jesień musisz tam jechać. A wtedy w domu masz więcej obowiązków w tygodniu. No i 2 chałupy do sprzątania. 😉
    Ale działka w dobrym miejscu (z dobrym powietrzem i w rozsądnej odległości od miejsca zamieszkania) to jest super sprawa.



    #5510639

    mam

    Wszystko zależy od rejonu, jakie są ceny czy to będzie sama działka, czy już z domkiem czy coś będzie się na niej budowało..

    Moi rodzice mają taki domek wyjazdowy ( blisko jeziora, widok na samo jezioro) kupili to jeszcze moi dziadkowie i super sprawa głownie dla babci, bo może tam być w wakacje a nie kisić się w mieszkaniu.. My w tyg pracujemy, ale w wekeend z racji bliskosci miejsca ( pol godziny) nieraz tam jedziemy.

    Rodzice rzadziej korzystaja, ale czasem też. Jak moje dzieci były małe też tam siedziałam, wystawialam im basenik, i było fajnie:). Jakieś spacery, z dala od miasta..

    Jak są środki na to i macie upatrzoną to bym kupiła.

    Rodzice fakt muszą jechac czy otworzyć po zimie, czy wysprzątać, skosić trawe ( to akurat na zmiane jest moj M to lubi;)), ale i tak zawsze to jest miejsce gdzie mozna szybko się dostać, i naładować akumulatory:).

    #5510640

    gobin

    Zamieszczone przez taurus
    Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie posiadanie własnej działki. Mam pytanie do posiadaczek takowej – jakie są zalety, a jakie wady posiadania działki? Jakie są koszty poza zakupem ziemi i domku – zakładając że woda i prąd będą doprowadzone? Na co jeszcze zwracać uwagę? Czy aby wybudować zwykły letniskowy dom wystarczy działka rekreacyjna?

    nie wiem gdzie tą działkę chcesz mieć w sensie z której strony stolicy, bo to też koszty są inne.
    Działka budowlana jest droga inna rzecz jak jest tam siedlisko, nawet w ruinie to wtedy inne koszty.
    Woda doprowadzona koszty podnosi – jeśli chcesz mieć kwiatki i warzywka albo jedno z tych to podlewanie kosztowe jest,
    dochodzi podatek od tego. Wywóz śmieci – bo teraz na szczęście i działkowicze mają mieć obowiązek podpisania umowy – chyba że tylko u mnie. Dochodzi ci koszt ogrzewania – nie wiem jakie planujesz.
    Domek to zależy czy chcesz tam bywać cały rok czy tylko w sezonie? Jak cały rok to inaczej się buduje – w sensie nie tylko kominek dekoracyjny, ocieplenie i podobne rzeczy. Zależy w jakiej okolicy, czy sąsiedzi blisko jak nie to jakiś alarm bo domki letniskowe stojące większość roku puste bywają okradane. Chyba że fajni sąsiedzi blisko całoroczni to doglądać będzie też komu.

    Wady hmm kurcze ja nadal w mieszkaniu na wsi nie znajduję wad więc tu nic nie napiszę :Fiu fiu:

    #5510641

    taurus

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Z jednej strony działka jest fajna, a z drugiej część osób staje się niewolnikiem działki. Jak sobie coś tam posadzisz, to wiadomo – musisz tego doglądać. I każdy weekend w sezonie wiosna – lato – jesień musisz tam jechać. A wtedy w domu masz więcej obowiązków w tygodniu. No i 2 chałupy do sprzątania. 😉
    Ale działka w dobrym miejscu (z dobrym powietrzem i w rozsądnej odległości od miejsca zamieszkania) to jest super sprawa.

    Chciałabym posadzić tylko jakieś krzewy iglaste – wydaje mi się że łatwiejsze w pielęgnacji… W weekendy bym z przyjemnością jechała – na świeże powietrze, hamaczek, spacery. O sprzątaniu dwóch domów i że sobie nie wysprzątam w mieszkaniu jak pojadę na działkę nie pomyślałam :Wstyd:

    #5510642

    taurus

    Zamieszczone przez Mamá
    Wszystko zależy od rejonu, jakie są ceny czy to będzie sama działka, czy już z domkiem czy coś będzie się na niej budowało..

    Moi rodzice mają taki domek wyjazdowy ( blisko jeziora, widok na samo jezioro) kupili to jeszcze moi dziadkowie i super sprawa głownie dla babci, bo może tam być w wakacje a nie kisić się w mieszkaniu.. My w tyg pracujemy, ale w wekeend z racji bliskosci miejsca ( pol godziny) nieraz tam jedziemy.

    Rodzice rzadziej korzystaja, ale czasem też. Jak moje dzieci były małe też tam siedziałam, wystawialam im basenik, i było fajnie:). Jakieś spacery, z dala od miasta..

    Jak są środki na to i macie upatrzoną to bym kupiła. Cena za rolną to już nawet od 50 tys, ale nie wiem czy rolna wystarczy do zbudowania domku.

    Rodzice fakt muszą jechac czy otworzyć po zimie, czy wysprzątać, skosić trawe ( to akurat na zmiane jest moj M to lubi;)), ale i tak zawsze to jest miejsce gdzie mozna szybko się dostać, i naładować akumulatory:).

    Dzialka by była ok 45 minut drogi od nas. Domek wolałabym zamówić z firmy. Z tym naładowaniem akumulatorów- właśnie to jest kuszące 🙂 No tylko to koszenie – mój M. też niechętny do niego 😉



    #5510643

    taurus

    Zamieszczone przez gobin
    nie wiem gdzie tą działkę chcesz mieć w sensie z której strony stolicy, bo to też koszty są inne.
    Działka budowlana jest droga inna rzecz jak jest tam siedlisko, nawet w ruinie to wtedy inne koszty.
    Woda doprowadzona koszty podnosi – jeśli chcesz mieć kwiatki i warzywka albo jedno z tych to podlewanie kosztowe jest,
    dochodzi podatek od tego. Wywóz śmieci – bo teraz na szczęście i działkowicze mają mieć obowiązek podpisania umowy – chyba że tylko u mnie. Dochodzi ci koszt ogrzewania – nie wiem jakie planujesz.
    Domek to zależy czy chcesz tam bywać cały rok czy tylko w sezonie? Jak cały rok to inaczej się buduje – w sensie nie tylko kominek dekoracyjny, ocieplenie i podobne rzeczy. Zależy w jakiej okolicy, czy sąsiedzi blisko jak nie to jakiś alarm bo domki letniskowe stojące większość roku puste bywają okradane. Chyba że fajni sąsiedzi blisko całoroczni to doglądać będzie też komu.

    Wady hmm kurcze ja nadal w mieszkaniu na wsi nie znajduję wad więc tu nic nie napiszę :Fiu fiu:

    kierunek to zachód od Warszawy. Siedlisko – nie nie, jakoś mnie nie kręci stara chałupa 🙂 Z tego powodu nie chciałabym także kupować działki z domkiem, tylko kupic nowy. Ni chcę warzyw ani kwiatków (co najwyżej w doniczkach na werandzie) tylko jakies iglaste krzewy. Domek byłby tylko sezonowy. Raczej zalozylibysmy alarm.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close