wlasny sklep,jak to jest?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #109200

    annaxa

    Witam,chcialabym otworzyc sklep,ten plan jest jeszcze mozna to nazwac w proszku,poniewaz zupelnie nie wiem jak sie do tego zabrac.Mam wlasny lokal,do remontu,na ktory nie mam pieniazkow,tak jak na wypsazenie sklepu i towar,wiem ,ze sa dotacje w urzecie,moznaby bylo dobrac jakis kredyt…tylko jak to zlaczyc w sesowna calosc?Jesli mialabym sie starac o dotacje,to wymagany jest remont,a wziac kredyt to ok,ale tylko na sam remont?a jak dotacji nie dostane,to tylko kredyt mi zostanie do splacania i wyremontowany lokal i co wtedy,pewno nastepnego kredytu juz bysmy nie dostali…i wreszcie czy sama dotacja wystarczy na wyposazenie i co tam jeszcze potrzebne…marzy mi sie sklep z chemia gospodarcza,ale to zdaje sie fortune trzeba miec…to jaki sklep,co robic?moze ktos byl w podobnej sytuacji i podzieli sie ze mna swoimi doswiadczeniami…bede wdzieczna za kazdy odzew.Zaznacze,ze mieszkam w malej miejscowosci i sklepy sa bardzo kiepsko wyposazone.Chcialabym tez wiedziec,czy jest mozliwosc by towar dostac,a zwrocic,za niego po sprzedaniu,czy trzeba za wszystko placic z gory?

    #4726409

    agalu

    Znajoma otwarła sklepik z rzeczami hand made, biżuterią, rożnymi „durnostojkami”, też w niedużym mieście. Pieniądze miała z urzędu miasta – najpierw chodziła na kurs przedsiębiorczości, potem grupa pisała biznesplany, a najlepsi dostali pieniądze na realizacje swoich pomysłów – ale nie wszystko od razu, tylko etapami, tak jak było to zapisane w biznesplanie: jeżeli na luty 2011 przewidziała gładzie na ściany, malowanie i kominek – to w lutym dostała fundusze na te właśnie sprawy. Niestety ta droga wymaga czasu i jest pewnie obstawiona różnymi warunkami, które trzeba spełnić. Ale na pewno warto zapytać 🙂
    Pomyślałam jeszcze o franszyzie, ale nie wiem czy by Ci to odpowiadało, tam trochę trzeba pieniędzy włożyć…

    Powodzenia!



    #4726410

    annaxa

    Zamieszczone przez agalu
    Znajoma otwarła sklepik z rzeczami hand made, biżuterią, rożnymi „durnostojkami”, też w niedużym mieście. Pieniądze miała z urzędu miasta – najpierw chodziła na kurs przedsiębiorczości, potem grupa pisała biznesplany, a najlepsi dostali pieniądze na realizacje swoich pomysłów – ale nie wszystko od razu, tylko etapami, tak jak było to zapisane w biznesplanie: jeżeli na luty 2011 przewidziała gładzie na ściany, malowanie i kominek – to w lutym dostała fundusze na te właśnie sprawy. Niestety ta droga wymaga czasu i jest pewnie obstawiona różnymi warunkami, które trzeba spełnić. Ale na pewno warto zapytać 🙂
    Pomyślałam jeszcze o franszyzie, ale nie wiem czy by Ci to odpowiadało, tam trochę trzeba pieniędzy włożyć…

    Powodzenia!

    dziekuje,za odpowiedz:Buziaki:,a co to takiego-fraszyzie,czy fraszyza?:)czyli pisze pani,ze mozna otrzymac jakies fundusze na remont?mnie czas i te etapy nie przerazaja,byleby do celu…

    #4726411

    nusiak

    grunt, że masz swój lokal
    bo u nas trzeba bardzo dużo odstępnego płacić i czasem się nie opłaca, bo zarabia się na rachunki i odstępne właśnie .

    #4726412

    anna-pl

    Dobrze mieć do pomocy osobę, która się tym zajmuje/zajmowała, sporo jest załatwiania itp, trzeba znać przepisy, trzeba mieć dobrą księgową (moja była do du.y i płaciłam przez nią karę w US)

    I trzeba liczyć się z tym, że często ma się straty i lepiej mieć zapas gotówki na nowy towar.

    #4726413

    agalu

    annaxa – tak, na remont też dają, przynajmniej znajomej dali, więc chyba jakos jest to praktykowane 🙂
    O franczyzie jest sporo w necie – firma, będąca znaną już marką, daje know-how czyli krótko mówiąc – wiedzę, a także logo, produkty itp itd. Od Ciebie wymagają kapitału początkowego (od kilku tysięcy po naprawdę grubą kasę 😉 – zależy jaka firma) i oczywiście odpalania im odpowiedniego procentu. Tak działają rożne znane sieci pizzerii,stacje benzynowe, pierogarnie, sklepy odzieżowe, drogerie… Trzeba się zorientować.
    Dobrze, że masz lokal – super sprawa na początek! Koleżanka (dawna opiekunka mojego synka) otworzyła ciucholand z ciuszkami dziecięcymi, ale niestety – czynsz ją zeżarł. Ale tak poza tym – chwaliła sobie, dawała radę 🙂



    #4726414

    annaxa

    tez ciesze sie,ze mam lokal i to dosc spory,tylko tez spory naklad kasy by go wyremontowac…moze jeszcze ktos slyszal jak pozyskac kase na remont?albo na same potrzebne rzeczy do remontu…moj maz duzo potrafi,wiec odeszly by koszta robocizny…moze jakies dotacje unijne,ktore moze w polowie,badz na raty oddawac

    #4726415

    annaxa

    Zamieszczone przez anna.pl
    Dobrze mieć do pomocy osobę, która się tym zajmuje/zajmowała, sporo jest załatwiania itp, trzeba znać przepisy, trzeba mieć dobrą księgową (moja była do du.y i płaciłam przez nią karę w US)

    I trzeba liczyć się z tym, że często ma się straty i lepiej mieć zapas gotówki na nowy towar.

    co do towaru…czy jest mozliwosc by dostac chociaz pierwszy towar na „kreche”a kaske oddac po sprzedaniu?bo jakos ten sklep trzeba wyposazyc…i jeszcze pytanie odnosnie ksiegowej,naprawde trzeba ja miec?po co?sama sobie nie poradze?ciezkie te rachnki sa do opanowania?

    #4726416

    telimena

    Zamieszczone przez annaxa
    co do towaru…czy jest mozliwosc by dostac chociaz pierwszy towar na „kreche”a kaske oddac po sprzedaniu?bo jakos ten sklep trzeba wyposazyc…i jeszcze pytanie odnosnie ksiegowej,naprawde trzeba ja miec?po co?sama sobie nie poradze?ciezkie te rachnki sa do opanowania?

    Zazwyczaj jest tak że jeśli dopiero rozpoczynasz wspołprace z jakąś hurtownią to pierwsze faktury są gotówkowe, później gdy już zostaniesz stałym klientem dostajesz faktury z terminem płatności. Wyjątkiem jest sytuacja w której jestes już dłużej na rynku i masz swoją renome wtedy jeśli dostawcy zależy na ulokowaniu u Ciebie towaru to możesz dostać go na termin.

    #4726417

    annaxa

    Zamieszczone przez telimena
    Zazwyczaj jest tak że jeśli dopiero rozpoczynasz wspołprace z jakąś hurtownią to pierwsze faktury są gotówkowe, później gdy już zostaniesz stałym klientem dostajesz faktury z terminem płatności. Wyjątkiem jest sytuacja w której jestes już dłużej na rynku i masz swoją renome wtedy jeśli dostawcy zależy na ulokowaniu u Ciebie towaru to możesz dostać go na termin.

    a moze sprobowac wspolpracy u zrodla,czyli u producenta…podobnie jak hurtownia,ale wtedy zalatwiania jest sporo wiecej bo jest mnostwo produktow np.w sklepie z chemia gospodarcza,ale moze warto?ciekawe jak hurtownicy sobie zalatwiaja towar:Hmmm…:



    #4726418

    telimena

    Zamieszczone przez annaxa
    a moze sprobowac wspolpracy u zrodla,czyli u producenta…podobnie jak hurtownia,ale wtedy zalatwiania jest sporo wiecej bo jest mnostwo produktow np.w sklepie z chemia gospodarcza,ale moze warto?ciekawe jak hurtownicy sobie zalatwiaja towar:Hmmm…:

    Różnie najczęściej od producenta. Producent jako jednostka nie będzie Ci sprzedawał towaru – skieruje Cię do hurtowni z którymi współpracuje i które są na Twoim terenie.

    #4726419

    annaxa

    Zamieszczone przez telimena
    Różnie najczęściej od producenta. Producent jako jednostka nie będzie Ci sprzedawał towaru – skieruje Cię do hurtowni z którymi współpracuje i które są na Twoim terenie.

    :Hmmm…:dziekuje,a nie wie pani jak to jest z tymi rachunkami,naprawde konieczna jest ksiegowa?przecietny czlowiek nie da sobie rady z pojeciem tych zawilosci?i jakie to przepisy trzeba znac by otworzyc sklep?i jeszcze jedno,a moze w takim razie lepiej hurtownie otworzyc ,co lepiej by sie oplacalo,hurtownia czy sklep?



    #4726420

    annaxa

    chodzi mi o to,ze moja znajoma ma zaklad fryzjerski jest tylko po szkole zawodowej i sama prowadzi ksiegi…

    #4726421

    telimena

    Zamieszczone przez annaxa
    chodzi mi o to,ze moja znajoma ma zaklad fryzjerski jest tylko po szkole zawodowej i sama prowadzi ksiegi

    To chyba zależy od zdolności… ale przynajmniej na poczatku proponowałabym fachową pomoc.

    Co do tego co lepiej otworzyć sklep czy hurtownie to trudno tak doradzać… musisz zastanowić się nad mozliwościami zbytu czyli nad tym jaka jest szansa że to co chcesz sprzedawać znajdzie nabywców. Rynek hurtowników zazwyczaj jest bardziej „zagospodarowany” a przez to trudniejszy.
    Zrób rozeznanie w okolicy czy sklepy o profilu który chcesz otworzyć istnieją i „jak się mają”, czy macie w okolicy duży market w którym sprzedaja to co Ty chcesz sprzedawać, jak blisko on jest.

    Sprawdź w urzędzie pracy te unijne dofinansowania – koleżanka z mojego watku sprawdzała i np tam gdzie ona mieszka obecnie nie ma już srodków do rozdysponowania…

    Początki swojego interesu są zazwyczaj trudne, czasami trzeba na początku dokładać i to nie raz sporo żeby później wyjść na prostą i zarabiać.

    #4726422

    baszka

    Hurtownie zaopatrują się u producentów którzy wcale tak łatwo swojego towaru nie dają, trzeba podpisywać weksle jeśli chce sie brac na termin.
    Ja pracuję w hurtowni i nowym klientom towar tylko za gotówkę a termin po podpisaniu umowy i weksla. Terminy sa różne w zależności od towaru od 7 do 90 dni.
    Jeśłi chodzi o rabaty to wiadomo że nowy klient zawsze ma mniejszy chyb że płaci gotówką to moze wynegocjować większy.

    Co do księgowej to nie tylko prowadzi księgi ale też załatwia zus itp. Pracując dla siebie na pewno jest to łatwiejsze i też zależy od przychodu.

    Prowadzenie sklepu to walka i klienta i żeby wybrać branżę szczególnie w małej miejscowości trzeba mieć rozeznanie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close