Woda z kranu – podejrzana. Co robić? Sanepid?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #91963

    kamelia

    Od kiedy mieszkamy w nowy mieszkaniu nie podoba nam się to co płynie z kranu… Nie podoba nam się na tyle, że nie używamy kranówy do robienia herbaty, kawy… No trudno powiedziałabym, ale… Od pewnego czasu borykam się z chorą skórą na rękach, boli, piecze, pęka, łuszczy się, wyskakuje mi czerwony rumień… Kremy, maści pomagają w niewielkim stopniu. No trudno powiedziałabym, ale… Michaś ma ostatnio problem z częstym siusianiem, nawet co 15-30 minut, w związku z tym musi częściej myć ręce. Wylazło mu czerwone paskudztwo podobne do mojego na łapkach, tylko, że u mnie bardziej na dłoniach i między palcami u niego na wierzchu dłoni… Dodatkowo pierwszy raz od dosyć dawna kąpał się długo wannie (zamiast szybkiego prysznicz) – wyszedł z wanny cały w takich plamach, w pokrzywce… :O
    Mąż zwolennik prysznicu, Majka kąpana w wanience, ale dosłownie 2 minuty… U nich skóra OK.
    Ja podejrzewam, że z naszą wodą jest coś nie tak… Co mogę zrobić? Gdzie powinnam uderzyć? Sanepid? Zgłosić wątpliwości i liczyć , że coś zrobią? Samemu oddać wodę do badania? Gdzie? Czy ktoś będzie brał pod uwagę wyniki? I do kogo z wynikami? Czy ktoś ma doświadczenia? Może ktoś pracuje w Sanepidzie?
    Mamy tu wspólnotę mieszkaniową, a blok jest oddany do użytku 1,5 roku temu.

    #1705344

    kasiex

    ja w pierwszej kolejności oddałabym właśnie wodę do badania do sanepidu



    #1705345

    lauidz

    Nikt z wlasnej woli nic nie zrobi. Ja bym zaczela od sanepidu. Jak to nie pomoze to moze jakies prywatne laboratorium. Moze tak byc ze nowe rury albo cos i za jakis czas woda sama sie oczysci. My tak mamy – poniewaz gdzie indziej spedzamy lato a gdzieindziej zime zawsze na poczatku – 3-4 dni mamy taki problem. A poniej przechodzi – to chyba resztki wody pozostalej w rurach cuchna – ale u Ciebie wyglada mi na cos powazniejszego. Moze popytaj tez czy w sasiedztwie ktos ma podobne problemy. Rowniez zmiana wody moze dawac takie reakcje. Pozniej jak sie skora przyzwyczai moze bedzie ok. Ale zacznij od zbadania wody na poczatek.

    #1705346

    Anonim

    zadzwon do sanepidu – wszystkiego się dowiesz – powinni Ci przez telefon udzielić informacji o calej procedurze – jak pobrac wode, gdzie ja dostarczyc, pewnie trzeba bedzie zalaczyc jakiś wniosek…
    pogadaj z sasiadami czy u nich wszystko w porzadku…

    #1705347

    Anonim

    ps. podlegacie pod miejski wodociąg?

    #1705348

    kamelia

    Zamieszczone przez bruni
    ps. podlegacie pod miejski wodociąg?

    Tak, ale nie wiem czy nie ma jakiś dodatkowych pomp na nasze nowe osiedle…



    #1705349

    kama28

    ja mam także problem z wysuszającą wodą, ręce pieką mnie strasznie, skóra pęka i jest aż biała. jakoś nie pomyślałam, o badaniu wody, w moim przypadku to chyba zwykły efekt ciągłego moczenia rąk.

    a czy macie zwyczaj rano przed nalaniem wody do czajnika spuszczać ją trochę do zlewu, ponieważ to woda stojąca przez całą noc w rurach i pełna szkodliwych metali?

    #1705350

    usianka

    Zamieszczone przez Kamelia
    Tak, ale nie wiem czy nie ma jakiś dodatkowych pomp na nasze nowe osiedle…

    Kamila, przeciez obok od dawna stoi pełno budynków podłączonych do sieci wodociągowej…. Mysle ze to nie jest wina zadnych nowych, dodatkowych urządzen. Ja raczej obstawiałabym zakonczenie linii wodociągowej. Na tej koncowej pętli potrafią zostawac różne syfy w wodzie. Mamy taką sytuację w rodzinie – 3 domy za nimi konczy się wodociąg i w ostatnim domu to co leci z kranu to woła o pomste do nieba.

    Z tą wysypką jest tak od poczatku czy ostatnio? Kołacze mi sie po głowie, ze mieli u nas w miescie robić jakies czyszczenie wodociągu czy cos takiego – informowali o tym pol roku temu i miało to trwac okolo roku zanim załatwią całą sieć miejską. Jesli ta sprawa u Was zaczela sie niedawno, to moze teraz zajęli sie nitką, do ktorej Wy jestescie podłączeni i Ty i Michał reagujecie na dodatkową chemie w wodzie?

    Zaczęłabym od telefonu do Sanepidu.

    #1705351

    kamelia

    Zamieszczone przez Usianka
    Kamila, przeciez obok od dawna stoi pełno budynków podłączonych do sieci wodociągowej…. Mysle ze to nie jest wina zadnych nowych, dodatkowych urządzen. Ja raczej obstawiałabym zakonczenie linii wodociągowej. Na tej koncowej pętli potrafią zostawac różne syfy w wodzie. Mamy taką sytuację w rodzinie – 3 domy za nimi konczy się wodociąg i w ostatnim domu to co leci z kranu to woła o pomste do nieba.

    Z tą wysypką jest tak od poczatku czy ostatnio? Kołacze mi sie po głowie, ze mieli u nas w miescie robić jakies czyszczenie wodociągu czy cos takiego – informowali o tym pol roku temu i miało to trwac okolo roku zanim załatwią całą sieć miejską. Jesli ta sprawa u Was zaczela sie niedawno, to moze teraz zajęli sie nitką, do ktorej Wy jestescie podłączeni i Ty i Michał reagujecie na dodatkową chemie w wodzie?

    Zaczęłabym od telefonu do Sanepidu.

    Ja właśnie podejrzewam ten nasz „nowy” osiedlowy końcowy odcinek. Problemy ze skórą zaczęły się mniej więcej jak oddali ostatni budynek (grudzień). Jak się wprowadziliśmy to woda byłą po prostu mętna i niesmaczna, ale wiadomo – nowe rury, płuczą się… Potem wygląd się poprawił. A teraz te problemy ze skórą… :/
    Dzwoniłam i sanepid zareaguje sam jeśli woda będzie wyglądała źle na pierwszy rzut oka (a wygląda OK). Inaczej nie będą robić badania. Powiedzieli, że zadzwonią do wodociągów z prośbą o przepłukanie tego odcinka.
    Dzwoniłam też bezpośrednio do laboratorium i rozmawiałam z analitykiem. Podstawowe badanie z mikrobiologią to koszt 350-400zł i odradzał mi, że to nie ma sensu. Badają próbki kontrolne i baaaardzo żadko woda odbiega od norm w tym podstawowym zakresie. Każde oznaczenie kolejnego parametru to koszt od kilkudziesięciu zł w górę… :/
    Także niewiele udało mi się dowiedzieć…

    #1705352

    usianka

    Zamieszczone przez Kamelia
    Ja właśnie podejrzewam ten nasz „nowy” osiedlowy końcowy odcinek. Problemy ze skórą zaczęły się mniej więcej jak oddali ostatni budynek (grudzień). Jak się wprowadziliśmy to woda byłą po prostu mętna i niesmaczna, ale wiadomo – nowe rury, płuczą się… Potem wygląd się poprawił. A teraz te problemy ze skórą… :/
    Dzwoniłam i sanepid zareaguje sam jeśli woda będzie wyglądała źle na pierwszy rzut oka (a wygląda OK). Inaczej nie będą robić badania. Powiedzieli, że zadzwonią do wodociągów z prośbą o przepłukanie tego odcinka.
    Dzwoniłam też bezpośrednio do laboratorium i rozmawiałam z analitykiem. Podstawowe badanie z mikrobiologią to koszt 350-400zł i odradzał mi, że to nie ma sensu. Badają próbki kontrolne i baaaardzo żadko woda odbiega od norm w tym podstawowym zakresie. Każde oznaczenie kolejnego parametru to koszt od kilkudziesięciu zł w górę… :/
    Także niewiele udało mi się dowiedzieć…

    Ceny troche zaporowe…. Ale wiesz co – moze popytaj sąsiadów czy nie mają problemów – moze byliby chętni na zrzute? Jeśli rzadko odbiega od norm w podstawowym zakresie to nie znaczy że u Was akurat nie może sie to zdarzyć. Przyszła mi jeszcze do głowy myśl, że moznaby spróbować zrobić badania wody na Akademii Medycznej.
    Jesli to wina koncowego odcinka, to gdy wybudują kolejną część Waszych bloków i podłączą do tej samej nitki, sytuacja powinna sie poprawić (a komuś pogorszyć 😉 )



    #1705353

    markus-wozki

    natia ma rację dobry filtr i po sprawie

    #1705354

    tomaszlauk

    Pełna zgoda. Co jak co ale woda jest ważna zwłaszcza dla niemowląt i małych dzieci. Najgorzej jak jest twarda i dzieje się wszystko to co opisane jest na stronie [ciach reklama] Oczywiście niektórzy szcześciarze nie mają z tym problemu ale wydaje mi się że niestety większość polskiego społeczeństwa boryka się z problemem twardej wody w domu. I dokładnie pokazują to mapy twardości wody w Polsce.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close