wodniak jaderka:(

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #86153

    trunia10

    witam.mam pytanie………….dziecko ma 2,5 roku dwa miesiace temu wykryto u niego wodniaka jaderka]maly]…………ale widze ze powiekszylo mu sie to jaderko ktore ma w nim wodniaka[jest takjakby spuchniete od 2 dni ale nie boli go ]czy jesli ma teraz 2,5 roku musi byc usuwane operacyjni??chcialabym tego unikac ale nie wiem czy nie jest za pozno aby sie wchlonelo………….prosze pomozcie ……..bo zwariuje………..dziekuje z gory!

    #1321214

    kansia

    Re: wodniak jaderka:(

    Myślę, że warto zasięgnąć opini lekarza.
    Ja niestety nie umiem Ci pomóc, bo nie miałam takich doświadczeń.

    Życzę, by wszystko się wchłonęło, choć granicą jest wiek 2 lat. Jednak nie wiem czy jest to sztywna granica. Najpełniej wypowie się lekarz. Obyś znalazła dobrego!

    Przytulam ciepło!

    Kansia i Szymek 6.05.2005



    #1321215

    trunia10

    Re: wodniak jaderka:(

    nio wlasnie bylam u lekarza i powiedzial ze wodniaki maja to do siebie ze raz sa male a raz olbrzymie[ale jak bedzie bardzo duzy to mam pilnie sie zglosic do lekarza]a jesli nie ebdzie sie powiekszal to i tak operacja za 3 mc,,,,,,,,,,kocham mojego bidulka ale czasami nie mam sily juz patrzec jak on sie meczy:(…….dziekuje i pozdrawiam!3maj sie cieplusio.

    #1321216

    baranek

    Re: wodniak jaderka:(

    radzę słuchąc sie lekarza
    mój tesć też miał wodniaka na jądrze, wykryty dość poźno, został usunięty bez żadnych komplikacji.

    Pozdrawiam

    #1321217

    aneci

    Re: wodniak jaderka:(

    Mój Igor miał wodniaki od urodzenia. Jeden się wchłonął a drugi niestety nie. Miał zabieg w styczniu i po wodniaku nie ma śladu.
    Moim zdaniem powinnaś iść w tej sprawie do lekarza, on da Ci skierowanie do chirurga. Specjalista będzie wiedział co robić.
    Pozdrawiam.

    ♥Kinga 12 lat ♥ Igor 2 lata

    #1321218

    trunia10

    Re: wodniak jaderka:(

    CIESZE SIE ZE WSZYSTKO Z tWOIM SYNKIEM OK..ALE MAM PYTANIE ILE LEZALAS W SZPITALU Z DZIECKIEM?JAK WYGLADALA REKONWALESCENCJA TWEGO DZIECKA?POZDRAWIAM I DZIEKUJE ZA POSWIECENIE CZASU:)



    #1321219

    aneci

    Re: wodniak jaderka:(

    Wiesz, takie zabiegi robi się w CZD w ramach tzw. chirurgii jednego dnia. Dziś przychodzisz, zabieg, wybudzenia, kilkugodzinna obserwacja po narkozie . Jeżeli wszystko jest ok to tego samego dnia jedzie się z dzieckiem do domu, jak nie np. wystąpi gorączka to zostaje się na obserwacji w szpitalu 1-3 dni.
    Przy takim zabiegu zakładają szwy rozpuszczalne, także potem jeździ się tylko na kontrolę rany, z reguły jedną lub dwie.

    Po zabiegu oczywiście środku przeciwbólowe przez kilka dni i to w zasadzie wszystko.
    Pozdrawiam.

    ♥Kinga 12 lat ♥ Igor 2 lata

    #1321220

    annalda

    Re: wodniak jaderka:(

    trunia, witaj. Pisałam już wczesniej,ale forum odmowiło posłuszeństwa, i posta mi skasowało 🙂
    Mój 2,5 latek miał w styczniu zabieg (miał wtedy 2 lata i 4 mce).
    Generalnie zachowaj spokój. Wodniak ma to do siebie, że woda z otrzewnej spływa sobie kanalikiem do moszny i np. wieczorem się powiększa, zaś rano jest jakby mniejszy. Mi pani chirurg powiedziała w szpitalu, że po drugich urodzinach raczej nikłe są szanse na samoistne wchłonięcie wodniaka i zasklepienie tego „kanalika”, więc zabieg jest konieczny. Jesteśmy po zabiegu i wszystko przebiegło szybko i gładko. martwiłam się jak będzie po zabiegu, ile dni czy tygodni będzie się synek męczył, ale niepotrzebnie. Zabieg miał wykonany w czwartek rano (trwał ok 40 minut) w znieczuleniu ogólnym, a w piątek wypis. Trochę przy wybudzaniu odreagowywał, płakał, ale zaraz potem sobie pospał i było już spokojniej. Cięcie miał wykonane na wysokości gumki od majtek. Bolało go na pewno, ale bardziej narzekał na wenflon w rączce i to najgorzej potem wspominał. W piatek rano, czyli w dzień wypisu, po dobie leżenia (obolały był, więc się bał ruszyć) nagle sobie kucnął, potem wstał, a następnie truchcikiem pobiegł siusiu. musiałam go trochę stopować. Ja się dziwiłam, że tak szybko zaczął biegać, ale chirurg mnie zapewnieł, że wiekszość dzieci na drugi dzień biega, a część nawet na rowerze pomyka 😉
    Po wyjściu do domu kilka dni jeszcze narzekał, że „nie umie sam wstać”, albo „nie umie kucnąć” ale resztę czynności wykonywał sprawnie. Blizna na początku lekko zgrubiała, teraz (po 2 mcach) jest gładziutka.
    Napisałam Ci chyba wszytko co najważniejsze, czyli to co mnie osobiscie najbardziej niepokoiło przed zabiegiem.
    Pozdrawiam
    Marta

    Marta i Bartulek

    #1321221

    trunia10

    Re: wodniak jaderka:(

    Dziekuje troszke mnie uspokoilas……lecz nie wiem czy w naszym szpitalu tez tak jest;/[szpital w kaliszu]…pozdrawiam i dziekuje za poswiecony czas:)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close