Wodniak powrózka i jądra

Witam,

Mam pytanie do mam i tatusiów mających synków. Może ktoś z Was miał ten sam problem, tzn. wodniak powrózka i jądra – jak w tytule.
W piątek mamy operację i właściwie wiem jak wszystko będzie przebiegać podczas samej operacji, ale interesuje mnie późniejsza rekonwalescencja już w domu. Jeśli ktoś przez to przechodził, prosze niech się odezwie.

Pozdrawiam
Żabka i Mikołaj (13.02.03)

4 odpowiedzi na pytanie: Wodniak powrózka i jądra

jutajazz2005-07-05 09:29:48

Re: Wodniak powrózka i jądra

Mój mąż miał wodniaka jądra i zabieg, sam zabieg nie jest straszny, ale facet po zabiegu 😉 , piszczał jak dziecko. Mąż był obolały, niestety rana bolała go, raczej leżał, mało chodził jakieś 2-3 doby. Wstawał tylko, gdy musiał. Po zabiegu nie mógł dźwigać, forsować się. Po samym zabiegu siusianie nie bolało go, przez jakiś rok odczuwał ból w ranie na zmianę pogody, ale lek. stwierdził,że tak może być, nawrotu choroby nie ma(odpukać).
Pozdrawiamy- Ula i Hania- 14.01.03

krzemianka2005-07-05 10:30:26

Re: Wodniak powrózka i jądra

Mój synek mial wodniaki obustronne i przepuklinę. Skoro o operacji wiesz, pisać nie będę 🙂
Jrśli chodzi o rekonwalescencję, nie będzie tak strasznie jak pisałam Juta, bo dzieci nie znoszą tak ciężko gojenia 🙂
Nam kazali na początku podawać większą dawkę paracetamolu przez 2 dni. Bo wtedy boli najbardziej. Dostaliśmy też nakaz zmieniania plasterka na ranie pooperacyjnej i wizyty u pediatry.
Hubi zniosl gojenie się rany bardzo dzielnie. Może więcej marudził,. gorzej spal i caly czas chcial być na rękach. Ale tak poza tym, nie było źle. Już na drugi dzień po op. raczkowal jakby w ogole nic się nie działo. Rana zagoiła się szybko, opuchlizna schodzila okolo 3 tygodni. Teraz po 2.5 miesiąca jest tylko blizna.
Dobrze będzie i Mikołaj szybko wroci do siebie 🙂

Pozdrawiam i najlepszego!


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

zabka2005-07-06 06:53:54

Re: Wodniak powrózka i jądra

Dziękuję za odpowiedź, miałaś jeszcze ciekawiej (po obu stronach i ta przepuklina), biedne te dzieciaczki. Taki plasterek odklejać z ranki to chyba nic przyjemnego i obawiam się właśnie tego że się ruszy Mikołaj gwałtownie i będzie jeden wrzask z powodu bólu. A ile dni po zabiegu byłaś na wizytcie u piediatry? Czy byliście może w którymś ze szpitali warszawskich?

Pozdrawiam
Żabka i Mikołaj (13.02.03)

krzemianka2005-07-06 18:48:05

Re: Wodniak powrózka i jądra

Fakt, plasterek zdjąć to nic przyjemnoego, ale Hubi nawet nie drgnał (odrywalam powoli), może i Mikolaj będzie taki spolegliwy 🙂 Plaster przyklejaliśmy tylko kilka dni, potem nie bylo trzeba, bo blizny u maluchow szybko się goją.
U pediatry byliśmy chyba 2 albo 3 dni po zabiegu. Więcej nie. Potem po 2 tyg, do kontroli, do kliniki. A Hubi operowany byl we Wroclawiu.

Powodzenia!


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wodniak powrózka i jądra?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
koniec karmienia?
Witam!! jestem szczęśliwą mamusią prawie rocznej córci Moje postanowienie było takie ze karmie do roku Na dzień dzisiejszy karmie jak przychodzę z pracy , rano i wieczorem Od lipca miałąm
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
...jedziemy z Zosia nad morze;-)
Witam. Mam pytanko do mam ktore byly z malenstwem nad naszym morzem;-) Jestem wlasnie u rodzicow i okazalo sie, ze moj tato zalatwil nam lokum nad morzem i jedziemy;-) Zosia
Czytaj dalej