wodnista kupka ze sluzem

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #37213

    ava131

    mala ma wodnista kupke ze sluzem i tak juz ok 2 miechow.
    Mowilam lekarzowi – mowil ze tak moze byc ze to nic.
    Jednak mnie to niepokoi, gdyz wiem ze moze to byc objaw choroby. Moze bakterie w kupce, moze jakas alergia??
    Pewnie powinnam zrobic posiew dla wewnetrznego spokoju?

    Moze Wasze dieci tez mialy podobne kupki? jesli tak to jak temu zaradzilyscie?

    pzodr
    Ania i Natusia ur.16.09.03

    #485053

    lea

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Tak było u nas, lekarz mówił to samo, choc nie wiem, czy nazwałabym tę kupkę aż wodnistą… ale sluz był, pojawił sie m/w po skonczeniu 3 miesiecy, bardzo sie niepokoiłam… skonczyło sie tak, ze musiałam zaczac dokarmiac – rzadko, ale m/w raz na dzien, lub co 2 dni – sztucznym mlekiem… i w jednej chwili kupki wypiękniały! Widocznie trezba mu było jakiegoś zagęszczacza 😉
    Ale zdecydowanie nie twierdze, ze u Was jest to samo… na pewno kazda mama lepiej by sie poczuła, gdyby po prostu miała w reku wynik badania…
    Wazne jest tez to, jak dziecko je i jak przybiera na wadze. U nas było w normie, dlatego lekarka uspokajała. Potem zrobiłam wyniki moczu i były ok, ale chyba to za mało, by mieć spokój…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #485054

    ykke

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Nie załamujcie mnie dziewczyny, że być może „tak ma być”, bo ja właśnie z tego powodu odstawiłam małą od piersi i bardzo to przeżywam, choć wcale nie za pózno chyba na powrót…
    Iga miała wodnisto śluzowe kupy w żółto-zielonym kolorze. Ale tego śluzu było mnóstwo! Plus ciągłe bulgotanie w brzuchu. No i te kupy-niby sam płyn, ale ile stękania i popłakiwania! Badania kału nic nie wykazały, moja dieta nie pomagała-lekarka nic nie mogła doradzić. ja sama podejrzewałąm nietolerancję laktozy z mojego mleka. Teraz Iga ma prawie 5 m-cy i jest na nutramigenie od 6 tygodni. Kupy idą super. Może więc wrócę do częściowego karmienia piersią skoro być może tak miało być!


    Izka i Iga 31.08

    #485055

    bozenkan

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    A możesz mi powiedzieć jakim mlekiem dokarmiałaś Mateuszka? Zastanawiam się czy nie zrobić podobnie.

    Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

    #485056

    lea

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    U nas nie było az tak źle… np. nie było takiej walki w brzuszku. U Ciebie moze pomoglaby jakas dieta – nie wiem, co jadlas.. są na forum mamy, ktore przy takich kupkach jedzą tylko pieczywo ryzowe plus ze 3 – 4 inne rzeczy i to wszystko, i dopiero widac rezultaty… Podobno nawet jabłka moga szkodzic dziecku… Jestesmy bezradne, tak trudno wykryc, o co naprawde chodzi 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #485057

    lea

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Mateuszek był już starszy, ale mimo to dawałam mleko początkowe, zwykłe Bebiko. Nie polubił go na początku, kilka razy podałam wymieszane z moim mlekiem i to pomogło, przywykł do smaku szybko.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #485058

    nautica

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    U mojego Grzesia od urodzenia sa wodniste kupki, zmieniają sie tylko jak cały dzień nie jem zadnego nabiału, więc przynajmniej wiem co tak na niego działa, ale z tego powodu jeszcze sie nie martwie, po prostu chyba musi dojrzec do własciwego trawienia… (nabiału też:-)

    Nautica i Grześ ( 1 grudnia 2003)

    #485059

    lwica

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Mam ten sam problem, Natalka robi takie kupki, ze pływają w pieluszce (raz dziennie, ale jest jej mnóstwo).
    W grudniu dołączyły do tych kupek ( wtedy częstych) wymioty i pojechałyśmy do szpitala.
    Badania nic nie wykazały ( a było ich sporo), a w karcie wypisowej stwierdzono niestrawność.
    Lekarka powiedziała zebym nie jadła mleka krowiego.
    Nie jem, konsystencja kupki się nie zmieniła, może jest odrobina mniej śluzu.
    Pediatra stwierdziła, że kupka jest ok. Ponieważ Natalka miewa zaczerwienione brwi stwierdziła skazę białkową.
    Ciągle jestem zaniepokojona, tym bardziej, że ostatnio Natalka przez 2 tygodnie przybrała tylko 100 g, jutro idę ważyć, żeby sprawdzić ile przybrała przez tydzień.

    Myślę, że w Twoim przypadku posiew jest jak najbardziej wskazany, sprawdzisz i zobaczysz, czy jest ok. Może jeszcze badanie krwi?
    A czy Natusia dobrze przybiera?

    Ja się boję jutrzejszego ważenia, jeżeli będzie kiepsko to zacznę szukać nowego pediatry ( prywatnego, bo dotychczas korzystałam z państwowych)

    lwica z Natalką (05.11.2003r)

    #485060

    figa

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    U nas takie kupy były objawem nietolerancji laktozy. Wodniste, ze śluzem, bardzo kwaśno „pachnące” ;), do tego ból brzuszka i ciągły płacz 🙁
    Można to sprawdzić badając pH kału.

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #485061

    Anonim

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Czy zaczerwienione brwi są oznaką skazy białkowej?


    Ewa i Martynka 24.09.2003



    #485062

    lwica

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    szcdzerze mówiąc nie wiem, rzekomo u Natalki tak, ale ja w to nie za bardzo wierzę, bo moja dieta nie pomogła i nic się nie zmieniło.
    Ostatnio zasugerowałam lekarce , że może to być nietolerancja laktozy ( chodzi bardziej o kupki i bóle brzuszka)
    na co ona stwierdziła, że to możliwe i podaję małej Nutramigen raz dziennie. Wczoraj zrobiła zupełnie inną kupkę, niż dotychczas ( nie była wodnista).

    Z tymi brwiami to jest dziwnie, jak Natalka śpi to są zupełnie normalne, dopiero jak się obudzi to robią się czerwone – dlatego podejrzewam, że Natalka nie ma skazy ( żadnych przypadków nie było w mojej i męża rodzinie).
    Napisz, jak jest u Martynki. Na zdjęciu nic nie widać.
    Ale śliczna !!!!!!!!!!!!

    lwica z Natalką (05.11.2003r)

    #485063

    veneficienta

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    Mój Jasinek też miał takie kupki od około 3 miesiąca, ale nie było tragicznie. Sprawa się pogorszyła po antybiotykach (zapalenie oskrzeli) Kupki zrobiły się zielone, śmierdzące i z dużą ilością śluzu. Lekarka poradziła nam żeby zacząć go dokarmiać nowymi rzeczami – narazie marchewka i jabłuszko – wcześniej był tylko cyc. No i podajemy dwa razy dziennie Lakcid. Jest znacznie lepiej a nawet bardzo dobrze. Śluzu nie ma no i kupki zmieniły konsystencje na bardziej trwałą. Inne jedzonko pobudza tez jelita do lepszej pracy i to chyba też pomaga. Pozdrawiam i powodzenia

    Dorota i Jaś (31.07.2003)



    #485064

    Anonim

    Re: wodnista kupka ze sluzem

    W zasadzie Martynka ma brwi czrwone po przebudzeniu i kiedy płacze, więc to chyba też nie oznacza, że Martynka ma skazę. Tylko kiedy miała 1,5 miesiąca na jej buzi pojawiła się wysypka, właściwie to takie bardzo zaczerwienione plamy i lekarka stwierdziła, że to może byc skaza białkowa. Ja wtedy całkowicie odstawiłaam mleko i nabiał i smarowałam Marti maścią i po może 2 tygodniach wysypka zniknęła. Dopiero od 3 tygodni zaczęłam jeść nabial (jogurty, sery, mleka dalej nie piję) i na razie nic się nie dzieje.Dalej ją karmię piersią .A kupy są w porządku chociaż zdarzyły się też wodniste.
    Pozdrawiamy


    Ewa i Martynka 24.09.2003

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close