wojna domowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #101155

    agago

    Poradźcie, bo nie mam już pomysłów:Niepewny:.
    Borys miał 2,4 gdy urodziłam Lenkę. Od początku było gadanie do brzucha, opowiadanie o dzidzi itp. Przed porodem pojechaliśmy się do sklepu Borys wybrał dla niej dużego króliczka. Po powrocie ze szpitala dostał od niej wielkie pudło z samochodami policyjnymi. Był zainteresowany siostrą bardzo, we wszystkim asystował, pomagał. Zawsze przybiegał z info, że Lena płacze, obudziła się itp. Potrafił ją pobujać w wózku, gdy zaczynała płakać, wytrzeć pieluszką buzię, gdy się śliniła (obserwował nas i naśladował). Głaskał ją po główce dawał buziaki w czółko a mnie rozczulała jego postawa i zadziwiał totalny brak zazdrości:Przytulam:. Nawet przebrał swoje zabawki i oddal jej całą furę. A Lena aż piała na widok brata. Sielanka trwała do momentu, gdy młoda sama zaczęła się przemieszczać. Wkroczyła na terytorium B sama bez pytania zaczęła korzystać ze wszystkich zabawek (swoich i brata) i się zaczęła regularna wojna:Boje się:
    Teraz na chwilę nie mogę ich spuścić z oka, bo od razu Lena obrywa. Borys potrafi ją kopnąć niby to przypadkiem popchnąć tak, że się przewróci (stoi i chodzi przy meblach), najechać jej na rączkę samochodem, uderzyć swoją głową w jej, wyrywa wszystko, co ona weźmie tylko do ręki?i tak długo by wymieniać aż boję się pomyśleć, co będzie jak młoda ruszy sama przed siebie:Boje się:
    W efekcie Lenka, co chwilę wpada w histerię czasem na widok brata spiernicza do mnie od razu na ręce i zamiast beztrosko hasać po podłogach wisi na mnie
    Nic nie pomaga, prośba, tłumaczenie, stanowcza postawa NIE WOLNO, kara a ja zawsze słyszę, że to niechcący, że już więcej nie będzie itp. a zaraz robi to samo. Staram się organizować im różne zabawy wtedy jeszcze jak ciemogę bo zostawienie im zabawy dowolnej skutkuje natychmiastową awanturą.
    Czy macie jakąś receptę na wojnę domową:Hmmm…: B ma 3l L 11 mies.

    #2758630

    aborka

    zycze duzo spokoju wewnetrznego…….

    bo na zewnatrzny mozesz liczyc jak pojada na studia…



    #2758631

    aborka

    a tak na powaznie to musisz sie wiecej zając nim niz ją. szczególnie jak on widzi. takie zachowanie jest z zazdrosci. ale nie licz na wiele 🙂

    #2758632

    rena12

    ja myslę, że trzeba własnie zająć się synem, mała sobie poradzi a on czuje się zagrożony – właśnie zamierzam dać małemy do wybrania te rzeczy, których Olce nie wolno, bo tez mu wszedzie lezie, tylko on z tych super grzecznych (sam się rozpłacze a jej nie zabierze) i będziemy pilnowac coby małe w szkodę nie lazło:Nie nie:

    #2758633

    agago

    Zamieszczone przez aborka
    zycze duzo spokoju wewnetrznego…….

    bo na zewnatrzny mozesz liczyc jak pojada na studia…

    no to mnie pocieszyłaś

    #2758634

    morena

    Zamieszczone przez agago
    Czy macie jakąś receptę na wojnę domową:Hmmm…: B ma 3l L 11 mies.

    taaaaaa….przeczekać :Wow!:
    jakbym czytała o moich dzieciach – identycznie było! (różnica 20 mies)
    Nic nie dzialalo, a trwało to kilka miesięcy – jakoś się starsza uspokoiła. Co nie znaczy,że teraz jest sielanka 😉 – ale jest dużo lepiej.



    #2758635

    elza29

    Niech wybierze zabawki ktore sa „zakazane” dla siostry i niech maja one swoje miejsce tam gdzie ona nie bedzie mogla ich dosiegnac. Kazdy ma prawo miec cos wlasnego.- Mam nadzieje ze nie bedziecie musieli polowy pokoju umiescic pod sufitem 😉

    #2758636

    mi-amp-ma

    Zamieszczone przez aborka
    zycze duzo spokoju wewnetrznego…….

    bo na zewnatrzny mozesz liczyc jak pojada na studia…

    heheh tez tak zawsze mówię, że spokuj będzie jak na studia pójdą, u nas może nie jest aż tak źle, tylko Miki nie za bardzo rozumie że Maciej jest jeszcze trochę za mały na np. walki zapaśnicze na dywanie i przewala się z nim az się kończy płaczem przyduszonego Maćka. Mikołaj to chciałby juz z nim pobiegać w piłke pograć itd. a Maciej dopiero zaczął chodzic wiec nie zabardzo na takie zabawy, za to rewelacyjnie razem klocki układaja , Miki układa a Macio rozwala i obgryza 🙂

    #2758637

    agago

    Zamieszczone przez Elza27
    Niech wybierze zabawki ktore sa „zakazane” dla siostry i niech maja one swoje miejsce tam gdzie ona nie bedzie mogla ich dosiegnac. Kazdy ma prawo miec cos wlasnego.- Mam nadzieje ze nie bedziecie musieli polowy pokoju umiescic pod sufitem 😉

    oj chyba zgadłaś B już wie że L ma zakazane małe zabawki i te umieszcza wysoko na komodach ale on wyznaje zasadę do L do nasze co moje to TYLKO MOJE więc chyba by wszystko poszło no górę

    #2758638

    ahimsa

    Aaa, norma, hehe…u nas tez bylo ok póki brat nie wtargnął na czterech konczynach do pokoju Mata.

    Póki krew sie nie lała-olewałam te bójki;) tłumaczyłam starszemu, że teraz sie wiele zmieni, bo beda miec wspolny pokój i trudno. Musi sie podzielic.

    Młody z kolei odstawiał teatr pt. jaki jestem pokrzywdzony;) ale przejrzałam cwaniaka.

    Teraz sami roziazują konflikty- to nieuniknione, witaj w krainie podwojnych mam;) Jakoś sobie radzą:) Bedzie dobrze! aczkolwiek chyba juz musisz sie przyzwyczaic do konflikow od czasu do czasu ( czyli jakieś 100razy dziennnie) między rodzeństwem.



    #2758639

    aborka

    moi tez sobie radzą…

    a ja wtedy mysle sobie o nagłej głuchocie (kolega miał cos takiego i zawsze jakos mie sie nasuwa jak moje dzieci sie”dogaduja”)

    u mnie bójek teraz nie ma. jak Ala była młodsza top Bartek ją czasem popchnął (jak myslał ze nie widzimy). teraz nie ma przemocy fizycznej. Jest znecanie psychiczne. Znaczy Bartek robi Ali na złośc a ona sie DRZEEEEEE!!!!!!!!!!!. A yu akurat duzo nie trzeba. wystarczy ze na nią popatrzy w odpowiedni sposób, dotknie jej ulubiona zabawke albo powie „jestes dzidzia” – nie jestem – jestes – nie jestem -jestes ………………………………………………………………………………………………………………………………

    A do tego ona jeszcze głupia i moze sie wsciekac nawet jak ktos powie cos w dobrej mysli – wiec połowe czasu sie drze przez Bartka a drugą połowe z własnej głupoty (np gramy a ja mówie – Ala wygrała. A ona – NIE WYGRAŁAM BUUUUUUUUUU

    dzieci to abstrakcja

    #2758640

    Anonim

    ja mam znowu problem z moim dzieckiem, ma 2 lata i 9 miesięcy a jej kuzyn 20 miesięcy, zawsze jej tłumaczę kto do niej przyjdzie, że ma sie dzielić zabawkami, że ma nie zabierać, bo tylko o to chodzi, nie bije i nic z tych rzeczy, a jak już są goście to mnie krew zalewa, bo ona wszystkie zabawki zabiera i mówi, że to jej, tłumaczenia nic nie dają, daję jej taką karę, że siedzi na wersalce wtedy jej tłumaczę, że jak ona przychodzi do Oliwiera to też sie bawi jego zabawkami, i to na jakiś czas skutkuje ale epizod sie powtarza…czasem już nie mam argumentów i tym bardziej sił, a bić nie zamierzam :Nie nie:



    #2758641

    ulaluki

    Moja wojna domowa trwa 3 lata niemalże:)
    Z różnym nasileniem, ale zawsze obecna.
    Przeważnie walka o terytorium i własność.
    Krew się nie leję, siniaki były obecne, po ukąszeniach wzajemnych.

    Zazwyczaj są dwa obozy , dwóch na jednego, skład często tasuje się:). Najbardziej poszkodowany najmłodszy, najwrażliwszy.
    Teraz rzadko bliźniaki walczą między sobą.
    Powtórzę, że aborką: dzieci to abstrakcja.:)

    #2758642

    agago

    Zamieszczone przez ahimsa
    Aaa, norma, hehe…u nas tez bylo ok póki brat nie wtargnął na czterech konczynach do pokoju Mata.

    Póki krew sie nie lała-olewałam te bójki;) tłumaczyłam starszemu, że teraz sie wiele zmieni, bo beda miec wspolny pokój i trudno. Musi sie podzielic.

    Młody z kolei odstawiał teatr pt. jaki jestem pokrzywdzony;) ale przejrzałam cwaniaka.

    Teraz sami roziazują konflikty- to nieuniknione, witaj w krainie podwojnych mam;) Jakoś sobie radzą:) Bedzie dobrze! aczkolwiek chyba juz musisz sie przyzwyczaic do konflikow od czasu do czasu ( czyli jakieś 100razy dziennnie) między rodzeństwem.

    oj czekałam kiedy się odezwiesz bo jakoś u nas podobnie bywało Lena też aktorka niezła czasem na widok Borysa robi taką histerię jakby ją sprał na kwaśne jabłko a bidak nawet nie zdążył się zbliżyc na metr

    #2758643

    agago

    kurcze tylko szkoda mi małej bo to taki filigranowy patyczak a brat takiii duuuży i ostatnio taaaki złośliwyyyyy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close