Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #60992

    agat79

    Jakies rok temu wprowadzili sie do nas nowie sasiedzi- istna walnienta rodzinka, na domiar zlego z dwojka dzieci! Nie powiem, ze znamy juz, a wlasciwie zna cala klatka ich zycie erotyczne, bo zachowuja sie tak glosno, ze nie sposob tego nie uslyszec, takze mamy z innymi sasiadami ostry z nich ubaw!!! Ale nie wyobrazam sobie, drec sie w nieboglosy przy „ostrej zabawie” w momencie, kiedy pod dachem ma sie roczne dziecko i czterolatka!!! Ale nie o tym chcialam pisac. Otoz owe dzieci placza notorycznie, szczegolnie to mlodsze dziecko. To starsze wogole nie jest wypuszczane na dwor, niezaleznie od pogody. W zeszlym roku na wakacjach byl pare dni na dworze ze swoim rowerkiem, ale jak zuwazylam codziennie w tej samej bluzeczce i o zgrozo….skarpetkach!!! Nie lubie wracac sie w czyjes zycie, zwlaszcza, jak czlowiek nie wie dokladnie o co chodzi, ale ostatnio z mezem nie wytrzymalismy i……wezwalismy policje!!! Na dole byl taki placz i krzyk, trzaskanie drzwiami. Ta franca wyrzucila tego cztero latka na klatke schodowa, ten caly zaplakany, az sie zanosil, zadzwonil do sasiadow z naprzeciwka, ale tam byly tylko dzieci, nikogo doroslego, wiec zeszlam do niego, a on powiedzial, ze mama go wyrzucila, i nie chce go wpuscic spowrotem. Ona chyba uslyszala, ze ktos z dzieckiem rozmawia, bo zaraz wciagnela go na sile do domu, zatrzasnela za soba drzwi, i tak na niego krzyczala, ze musielismy zadzwonic, po prostu nie moglsmy juz tego sluchac…biedne te dzieci. Policja przyjechala, przyszli do nas, opowiedzielismy ala sytuacje, potem zeszli do tej wariatki, a wiecie, co ona im powiedziala??? Myslalam, ze padne!!! Powiedziala, ze ten starszy jest z jej pierwszego malzenstwa, a mlotszy z aktualnego zwiazku. Ten mlodszy nie toleruje tego jej faceta i robi wszystko, zeby…………..zniszczyc jej zwiazek!!! Powiedzcie dziewczyny, mamy tdzieci w tykim wieku, bo nie wiem jak to wyglada u takich starszych dzieci. Rozumialabym, gdyby w gre wchodzilo dziecko nastoletnie, nawet 12 czy 13, ktore juz pewne rzeczy rozumie, ale nie czterolatek!! Owszem, moze on nie lubiec nowego „tatusia” ale, czy moze „zniszczyc zwiazek” ? To chyba ci rodzice nie maja rowno pod sufitem, bo w przypadku nawet takiego problemu, to nie jest powod wyrzucania dziecka na klatke, krzyku i stresowania, tylko to jest jeszcze taki wiek, kiedy mozna pewne sprawy zalagodzic inaczej, czy jak myslicie???

    #777401

    magdzik22

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    Jesli ktos wyrzuca czteroletnie dziecko na klatke schodowa to ma naprawde ierowno pod sufitem. nie sadze aby taka osoba wogole mogla miec jakis normalny zwiazek. A „kiepskiej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy”. Pewnie jak sama sobie nie umie czegos poukladac, to zrzuca to na tego dzieciaczka – skora mi cierpnie na mysl, ze dziecko przez nia cierpi i jest narazone na takie sytuacje. Kurcze, jak to jest – zeby jezdzic glupim samochodem trzeba miec prawo jazdy, a zeby miec dzieci nie trzeba miec nic – poza partnerem… Szkoda mi tych dzieciaczkow

    Magda & Marcia



    #777402

    dorota27

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    bardzo dobrze z e zadzwonilas na policje..popieram..
    szkoda dzieciaka

    claudia..ur.29maja2003;)))

    #777403

    agi9

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    Wy coś zróbcie , bo moze się to skończyć tragicznie. W takiej sytuacji powinniście zawiadomić Sąd Rodzinny że w tym domu sa takie cyrki. Pisze się to w formie zwykłego zawiadomienia do Sądu właściwego dla miejsca zamieszkania. I składa na dzienniku podawczym. Zaden problem. Nie musice się wcale potem spowiadać. Oni to już sami będą sprawdzali i kontrolowali. Opisuje się co się w tym domu dzieje, tą sytuację z dzieckiem na korytarzu i interwencję Policji. Tylko sąsiedzi tak naprawdę widzą takie problemy i to sąsiedzi powinni coś z ty zrobić. Dobrze że się wogóle tym zainteresowałaś a nie zmykasz drzwi i nie udajesz że nic się nie dzieje .

    Aga, Pawełek, Paulinka (04.09.04)

    #777404

    magdzik22

    Popieram

    To dobrym pomysl z tym powiadomieniem Sadu Rodzinnego.

    Magda & Marcia

    #777405

    agat79

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    Dzieki za wypowiedzi. Jesli chodzi o ten sad rodzinny, to narazie sie wstrzymujemy, bo sie uspokoilo. Ale to nie znaczy, ze nie trzymamy reki na pulsie. Nasz sasiad, z ktorym kumpluje sie moj maz, jest policjantem, takze i oni znaja ta sytuacje, i obserwuja. Wszystko narazie pod kontrola, tylko nie moglam uszom uwierzyc, o tlumaczeniu sie tej debilki, dlaczego sie zneca nad biednym dzieckiem(chodzi o to popsucie zwiazku) Smiechu warte!!! Jakby byly jakies newsy…., to napewno napisze!!! Pozdrowienia Agat i Olivia 27.07.04



    #777406

    annak26

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    Swieta Prawda-Popieram. Przypomina mi sie sytuacja sprzed paru lat, jak matka zorganizowala zabojstwo swojego dziecka dla faceta. Wina nie zostalo chyba jej udowodniona, ale takie sytuacje prowadza do wielkich tragedi. Musicie reagowac, musicie!!!

    Nasza Rodzinka

    #777407

    klucha

    Re: Wojna sasiadow-czyli co moze 4-ro latek!!!

    według mnie nie wtrącasz się i dobrze że reagujesz, wiele razy słyszy się w telewizji że sasiedzi słyszeli płacz dziecka zza sciany i nie reagowali na jego osobistą tragedię, a potem okazywało się że dziecka od pól roku nikt nie widział……….. :((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close