Wojtuś +5.04.2015

No więc opowiem Wam moją historię
Zaszłam w ciąże z spiralą, szok ,nie planowałam ale pokochałam.
Cała ciąża przebiegała książkowo, wszystkie USG i KTG prawidłowe, nic nie zapowiadało tego co się stało.
W dniu 3.04 zgłosiłam się do szpitala aby się położyć bo z zbliżał się termin porodu 5.04. 3 razy dziennie KTG w nocy sprawdzanie tętna, USG robione wszystko było w porządku. … 5 kwietnia sprawdzanie tętna po 6 rano wszystko było w porządku, 9:15 poszłam na KTG, złapało dwa bicia serduszka i cisza, próbowała jeszcze z 5 minut szukać tętna ale cisza, pomyślałam wtedy,że KTG pewno im nawala bo przed chwilą czułam jeszcze jak się wypycha(był bardzo ruchliwy). Na Usg lekarz powiedział: nie wiem jak to możliwe ale brak oznak życiowych,przyszedł jeszcze drugi lekarz i powtórzył to. Nie wierzyłam w to co usłyszałam, uważałam to za wielką pomyłkę. Mąż był w drodze do szpitala więc musiałam go poinformować co się stało bo zaraz by mnie szukał na oddziale. Sam nie wierzył w to co usłyszał. Lekarz powiedział,że muszę rodzić naturalnie bo to najlepsze rozwiązanie, wtedy myślałam nie dam rady, nie chcę tego widzieć niech mnie uśpią chce się obudzić po wszystkim. Mąż uznał,że jeżeli ja to muszę przejść to on też, był przy porodzie. Te oczekiwanie aż w końcu mnie skurcze złapią i w końcu będzie po wszystkim. Po 17 pojawiły się skurczę. O 19 skurcze parte a o 19:20 Wojtuś urodził niestety płaczu nie usłyszeliśmy. Obydwoje się łudziliśmy,że usłyszymy płacz, wtedy do nas dotarło,że naprawdę Wojtuś nie żyje. Pożegnaliśmy się z nim na porodówce, utuliliśmy go powiedzieliśmy,że go kochamy. Wyglądał jakby słodko spał. Wojtuś udusił się przez pępowine, nawet nie miał jak wołać o pomoc. Pępowina zawinęła się i zacisnęła się na nóżce. Patomorfolog porównał Wojtusia śmierć do wisielca. Mówił,że musiał się zaplątać, machnął nóżką i zacisnęła się pępowina. Automatycznie po zaciśnięciu się nie było przepływów,zaczął się dusić trwało to 4 góra 5 minut i odszedł. Nie miał żadnych wad, miał 4010 g i 56 cm.
Jest nam bardzo ciężko z tym

6 odpowiedzi na pytanie: Wojtuś +5.04.2015

soul Dodane ponad rok temu,

Współczuję.
Też rodziłam martwego synka.
U nas przyczyny nie znaleziono.
We wrześniu minie 5 lat.
Nie przestało boleć, nie przestanie nigdy. 🙁

gosik Dodane ponad rok temu,

strasznie Ci współczuję 🙁
12 lat temu przeszłam podobną historię – córcia odeszła w 36 tc
winę zrzucono na przepływy w łożysku, ale owinięta nie była……spadek tętna – kilkuminutowy mógł to spowodować
nikt nie był nam w stanie tego wyjaśnić

poród naturalny…. ,,jest lepszy” – tylko dlatego, że po 3 miesiącach możecie się starać o kolejne dziecko
po cesarce – dopiero po minimum roku
tak mi tłumaczono 🙁

przytulam mocno :Przytulam:

aguq Dodane ponad rok temu,

Bardzo bardzo współczuję.
Ja urodziłam martwego Kubusia przez CC w lutym 2011.
34 tc i też przebiegała książkowo. Przyczyną było odklejenie się łożyska.

Po 4 latach jestem inną osobą, urodziłam szczęśliwie kolejnego synka, w maju skończył 3 lata.
Przytulam mocno,
jakbyś chciała pogadać – jestem!

mimi Dodane ponad rok temu,

Bardzo mocno Cię tulę bo nie ma słów pocieszenia :Płacz:
:Przytulam::Przytulam::Przytulam::Przytulam::Przytulam:

karolcia-w Dodane ponad rok temu,

moje gg 35042393

kasia2610 Dodane ponad rok temu,

Tak bardzo mi przykro 🙁
Ja straciłam Córcię październiku 2011. Urodziła się zbyt wcześnie by dać sobie radę (25 tc).
Obecnie mam 7miesięcznego Synka… Wojtusia.

Bardzo mocno tulę i życzę dużo siły :Przytulam::Przytulam: :Przytulam:

Znasz odpowiedź na pytanie: Wojtuś +5.04.2015?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Długi opis długiego porodu Mikołajka 24.05.2015
sobota 23.05.2014 godz. 14 no i zaczęło się, w położnictwie właśnie teraz rozpoczyna się poród- regularna akcja skurczowa co 10 minut, skurcze są bolesne, ale bardziej czuję podekscytowanie niż ból
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Onufry - podba wam się to imię?
Jak myślicie, można dać synowi na imię Onufry? Tak jak miał Zagłoba. Jak dziecko to odbierze gdy dorośnie?
Czytaj dalej