Wózek – jak długo??

Witajcie.
Chciałam sie was zapytac jak długo wasze dzieci jeżdziły w wózkach, do ilu lat??
Kiedy definitywnie się pozbyłyście wózka?
A jezeli to było jakoś “wybitnie” długo to czy zmieniłyście wózki na jakieś “najzwyklejsze” tzn. takie by tylko dziecko w nich jeżdziło od czasu do czasu bez jakiś “bajerów” czy korzystałyście “do końca” z “normalnych” spacerówek.


Edysia & Natalka 22 m-ce

70 odpowiedzi na pytanie: Wózek – jak długo??

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Definitywnie z domu wózek zniknął jak młoda miała 15 miesiecy.
Jedyny wózek jaki potem był uzywany to przez babcie (i tam ten wózek mieszka) sporadyczne lekka parasolka (bebe confort allegro). Ale ostatnio wózek był w ruchu jakoś jesienią, albo kilka razy zimą w te trzaskające mrozy. Od wiosny nie był wogóle uzywany.

Aaaa jak młoda miała 18 miesięcy i byłyśmy w Londynie tydzien to tam wózek był non-stop w uzyciu. Ale nadal mowa o “parasolce”.

www (10.03.2004)

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Oj no to bardzo szybko.
Moja cały czas jeszcze w parasolce jeżdzi. Na spacerach troche pobiega, trochę posiedzi w wózku ale cały czas z niego korzystamy.
Ciekawe jak długo to jeszcze potrwa?
Na wakacjach widziałam gdzieś jakieś 4 letnie dziecko w spacerówce takiej “najprostrzej” bez rozkładanego oparca, bez budy tylko “siedzisko na kółkach” ale jezdiło.
Mam nadzieje, ze nas to nie czeka


Edysia & Natalka 22 m-ce

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

W odpowiedzi na:


Ciekawe jak długo to jeszcze potrwa?


dopóki nie schowasz wózka.
Przecież wózek to udogodnienie dla rodziców.
A jak dziecko wózek widzi to skorzysta.
Nie ma wózka – to nie korzysta..

www (10.03.2004)

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Oluś już skończył dwa latka, w tej chwili wózka używamy od czasu do czasu, kupiliśmy parasolkę Baby Dreams, jak idziemy w dłuższą trasę, to zabieramy, bo po jakimś czasie Oluś chce na rękę, więc dla zdrowia mojego przynajmniej kręgosłupa wózek jest zabierany.
Myślę, że do 4 roku to nie będziemy zasuwać w wózku, chociaż mi to osobiście nie przeszkadza, jeśli ktoś ma zamiar w tym wieku wozić swoje…chociaż dziecko może wyglądać na 4 a mieć np. 2
Widziałam na własne oczy dziecko, które miało 4 miesiące, a wyglądało prawei na rok, koszmar, więc kto wie 🙂
Pozdrawiam


[Zobacz stronę]

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Tak, ale jak nie ma wózka to ona jak się zmeczy kaze się nosić na rękach.
Wierz mi, 12 kg nosić na spacerach to nie zbyt fajna sprawa.
Przerabiałam to nad morzem teraz.
Jak wózka nie zabraliśmy na spacer to po chwili kazała się na ręce brać i na przemian albo do mnie albo do męża.
Spacer stawał sie wtedy sportem wyczynowym
Więc jednak wózka nie będe sie na razie pozbywać.
Chociaz będąc w domu nie zawsze zabieramy wózek ze sobą ale wtedy albo ma wózek dla laki na spacerze, albo rowerek albo idziemy na plac zabaw do piaskownicy a nie spacerujemy razem za rączkę.


Edysia & Natalka 22 m-ce

Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

u nas do drugiego roku życia; parasolka oczywiscie.

Kaśka z Natusią (4 lata 🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Edysia,
z wózkiem jak ze samodzielnym zasypianiem. Jak bedziesz nosić to bedzie sie domagać, jak nie to raz-dwa powyje ale będzie chodzić na nóżkach. Mechanizm ten sam.

www (10.03.2004)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Tez tak mysle.
Wystarczy popatrzec, ile sil ma takie dziecko – do brykania przez caly dzien. Az tu nagle na spacerze jest zmeczone. Mam w domu taki model i wiem, jak dziala 😉 Zreszta podobnie jest ze sprzataniem – moze biegac w kolko przez 3 godziny i nie jest zmeczony, ale wlozenie pieciu klockow do pudelka jest taaaaakie meczaaaaaace, i taki biedny jestem i taki wyczerpany tym sprzataniem. Jak sie na to nie nabrac, to szybko sprzatnie (obym teraz nie rozpetala burzy, czy dzieci powinny sprzatac 😉 )

Wracajac do tematu – uzywalismy jeszcze troche wozka rok temu, czyli po skonczeniu 2 latek – latem, takiej parasolki bez niczego (bez bajerow zadnych), glownie pamietam to z czasu wakacji i wypadu poza miasto, kiedy trzeba bylo sporo pochodzic. I z pelna swiadomoscia moge powiedziec, ze dzialalo to jak opisalas – jezdzil i byl zmeczony, bo mu na to pozwalalismy. I nie widze w tym zreszta nic zlego w pewnym wieku, ale po co sie wypierac i mowic, ze dziecko jest za slabe i nie da rady. Da. To wulkan energii, a bieganie i chodzenie jest dla niego naturalne.

-18

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Amen 🙂

www (10.03.2004)

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

W odpowiedzi na:


Widziałam na własne oczy dziecko, które miało 4 miesiące, a wyglądało prawei na rok, koszmar


Mój Kubek wygląda na dużo starszego. Większość daje mu 2 latka, a ma “dopiero” 14 miesięcy. Mogę wiedzieć dlaczego jest koszmarny??

marchewkowa i kubełek

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Masz rację.
Wiesz ja na razie nie uważam, ze wózek to jakas tragedia.
Wole, zeby jezdziła w wózku jak by miała latać ze smoczkiem w paszczy w tym wieku ( obym ja nie wywołała burzy w sprawie smoczka ) ale kontynuując temat, zastanawiałam sie jad długo dzieci w ogóle korzystają z wózka ?
Ja mam nadzieje, ze przed zima jej przejdzie


Edysia & Natalka 22 m-ce

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Nie wiem dlaczego odnosisz cos co napisałam, do swojego dziecka.
To, że większośćKubkowi tyle daje nie znaczy, że ja mu bym akurat oceniła Go na tyle samo latek.
Poza tym co innego pomylić dziecko w wieku Twojego z dwulatkiem (gdzie domyślam, się, że już chodzi), a co innego maleńkiego lezącego niemowlaka z rocznym chodzącym dzieckiem.
A słowo koszmar tłumaczysz zbyt dosłownie. Jeśli chcesz to wytłumacze Ci jak wygladało to dziecko: nóżki i raczki 3 razy grubsze od akurat wtedy mojego 3 miesięcznego, dziecko 4 miesięczne zjadało ponad 300ml kaszki co 3 godziny, później w szpitalu, gdy musiał być poddany operacji, nacierpiał się strasznie bo pielęgniarki nie mogły znaleźć u niego żyłki. No i to było straszne.

Patrzę w tej chwili na rączkę Twojego synka i uwierz mi, tamto dziecko miało naprawdę o wiele grubszą.

Zbyt dosłownie i do serca wzięłaś sobie to jedno słowo.
Jeśli tak bardzo Cię uraziło, przepraszam


[Zobacz stronę]

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Hmmm…a co jest złego w “lataniu ze smoczkiem w paszczy”??

Zgryz się psuje??…:)


[Zobacz stronę]

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Mi na razie wózek też zupełnie nie przeszkadza a nawet pomaga, bo podobnie jak u Ciebie, jak wybieramy sie na dłuższy spacer na nogach to mała zaraz chce by ja nosić na rękach a to jak piszesz dla zdrowia kręgosłupa nie jest wskazane
Z czystej ciekawości pytam bo po urlopie i obserwacji innych dzieci zastanawiam się ile mozna malucha w wózku wozić.
A co do tego dziecka – wiesz co myśle, ze wiek mniej więcej okresliłam dobrze bo dzieciak był bardzo wysoki – nogi miał mocno podgiete w kolanach jak trzymał je na dolnej barierce a głowa sporo wystawała za oparcie wózka – na oko ok 114-116 cm to to dziecko miało no i gadało juz zuppełnie zrozumiale budując ładne zdania itd… wierz mi, zdiwił mnie ten widok bo wygladało to tak jak byś wsadziła małe dziecko do wózka dla lalek no ale…to nie moja sprawa


Edysia & Natalka 22 m-ce

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??


[Zobacz stronę]

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Nie… oby nie kontynuować tematu zdanie w woli wyjaśnienia.
2 latek ze smoczkiem jak dla mnie wyglada “śmiesznie” juz nie pasuje smoczek u tak duzego dziecka.
Ale to moja opinia i nikt nie musi się z nia oczywiście zgadzać


Edysia & Natalka 22 m-ce

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

nie uraziło, tylko zaciekawiło dlaczego duże dzieci są “koszmarne” . teraz rozumiem 🙂

marchewkowa i kubełek

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

No to dobrze, pewnie, ze nie musi się zgadzać i np. ja się nie zgadzam 🙂


[Zobacz stronę]

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

oj źle się wyraziłam


[Zobacz stronę]

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

My jeszcze korzystamy ale to już ostatni sezon. Jak pogoda się pogorszy na jesieni to wyczyścimy wózek, zapakujemy, schowamy i koniec. Na przyszłą wiosnę po prostu nie wyciągniemy. Już minioną zimę nie używałam no bo jak po śniegu i dało radę, ale teraz z wózkiem ciągle jest lżej – jak robimy zakupy, bo mam je gdzie włożyć. I nie chodzi już o noszenie dziecka na rękach bo potrafię jej odmówić, ale czasem o jej bezpieczeństwo, jest jeszcze mała i jeśli ja coś kupuję to dobrze, że ona jest obok przypięta, a nie gdzieś “lata”, albo jak jestesmy na targu pełnym ludzi, ja chcę sierozejrzeć itp. a nie ciągle uważać na dziecko. Za rączkę ona ładniechodzi ale nie ileś tam km, więc dla mnie to normalne, że dwulatek używa wózka spacerówki, ale uważam zarazem że to dość i na 3 latka wózka nie będzie.
Teżrazi mnie widok dzieci starszych, z wystającymi kolanami i głowami ponad wózek, często sama parasolka nawet bez kosza na zakupy, to jaka to wygoda dla rodzica? Wnosić do autobusu, pchać cięzki wózek zdzieckiem, a takie duże to powinno samo ładnie chodzić przy mamie. I tego nauczę moją córeczkę w przyszłym roku!

córcia Dagmary

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Hihi, zabrzmiało nieco tak, jakby dzieci dzieliły się na smokowców i wózkowiczów, a jeżdzenie wózkiem miałoby je uchronić przed tym bieganiem ze smokiem 😉

Ale wiem, że nie to miałaś na myśli, tylko mi się taka wizja nasunęła…

A to dziecko, które widziałaś, może było w jakiś sposób niepełnosprawne? Pewnie byś jednak poznała… No cóż, jak widać – różny jest wiek dzieci jeżdzących na wózku i rózne rodziców pobudki ku temu.

-18

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

z reguły takie duże dzieci sa niepełnosprawne i dlatego jeżdża w wózku.
Niepełnosprawnosci nie byc widać na pierwszy rzut oka.
Jesteś pewna, ze nie oceniłaś pochopnie sytuacji?

www (10.03.2004)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Szpilki, ja też widziałam “za duże” dzieci jak na wózek, niepełnosprawne dzieci częściej mają profesjonalne wózki, a nie zwykłe parasolki! Czasem widocznie rodzice bardziej słuchają dziecka czy co, też mnie to dziwi, ale tak bywa.
Jak np. moja znajoma która już dawno odpieluchowanej córce 3 latce (ponad) wkłada pampersa na noc “na wrazie czego” i żeby nie zmarzła jej pupa gdy się rozkopie…

córcia Dagmary

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Wiktor jeździł w wózku do momentu, kiedy urodził się Marcelek, potem jeszcze siedział w nim dosłownie kilka razy – z babcią na spacerze. Ostatni raz jechał wózkiem jak miał niecałe 21 miesięcy i była to najprostrza pod słońcem parasolka. Potem czasami sadzałąm go na deseczce przymocowenej do gondoli w której leżał Marcel. Jak mały zaczął jeździć w spacerówce, to Wiktor musiał już chodzić. Miał około 2 lat. Teraz czasami zdarza się, że chłopaki się “zamieniają na miejsca”. ale to bardziej dla zabawy.


Kra+Wiktorek(2.5r)+Marcelek(11m)

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Alicja jezdziła do półtora roku w parasolce Inglesiny.
Natomiast Szymon bardzo lubi być wożony i myślę, że pan hrabia jeszcze długo będzie korzystał ze swoich czterech kółek.
Szyma jezdzi małą parasolką chicco.

Jola, Alusia (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Julka ma prawie 110 cm wzrostu, gada pełnymi, zrozumiałymi zdaniami, a ma 2 lata i 4 miechy, lata ze smoczkiem i jeździ w spacerówce więc może jednak tamto dziecko nie miało 4 lat?

Gacka i Julka 01.03.2004

Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Nasza spacerówka była raczej zwykła i “bez bajerów” pomimo że Nina jeździła nia od 6. m-ca życia. Nie musiałam jej więc wymieniać 😛
Stoi nieuzywana w komórce na półpiętrze od zimy. Jak Nina skończyła 2 lata to juz jej właściwie nie używaliśmy. Mnie wkurzał wózek, taszczenie go wszędzie po schodach, przeszkadzał przy wchodzeniu do autobusu czy tramwaju więc odkąd Nina zaczęła pokonywac dłuższe dystanse na nóżkach starałam się go jak najmniej używać.

Monika i
Nina (2,5)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Ciekawe kto przebije moją – 2 lata i prawie 8 m-cy i nadal smok w paszczy się zdarzy….zwłaszcza na noc A ja się nie mogę zebrać do odsmoczenia

Monika i
Nina (2,5)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Hehe – mam to samo – nie mogę się zabrać za odsmoczenie

Gacka i Julka 01.03.2004

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Używamy sporadycznie parasolki w sytuacjach
1. musze sporo załatwić i spieszy mi się
2. Muszę isc kawałe drgoi i spieszy mi sie
3. Jadę do tłumów ludzi i wolę mieć Małego spacyfikowanego w wózku by mi nie zwiał w pogoni za jkimś ptaszkiem np.
Dłuuuuugo nas nie będzie, przewidujemy naprawdę dłuuugi wypad.
W zwykłych codziennych ponadgodzinnych spacerach Młody Człowiek ślicznie tupta już od zeszłego lata a rączki mamusi nie noszą bo są zmęczone.

ika i Igor 01.04.04 + słoneczko

kiniat Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

My jeszcze używany, bo kacper lubi spać na dworze, a jak długo to się zobaczy (myśle, że może jeszcze przez zimę ??). Kubę odzwyczailismy od wózka jak widziałam że jestem w ciąży z Kacprem tj, około 2l. i 10 mcy.

Kinga z Kacperkiem 2l. i Kubą 5l.

Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Ulka używała wózka krótko, włąsciwie jak się nauczyła chodzić to już nie chciała jeździć. Ostatnio wózek był w użyciu w zeszłe wakacje, czyli jak Ulka miała jakieś 16-17 miesięcy.

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Ja przestałam używać jesienią, kiedy Ola miała ok 2,5 roku-przesiedliśmy się na auto i podwożona była do i ze żłobka, a na spacery czy do sklepu nie ma juz potrzeby używać bo świetnie sobie radzi bez

Asia i Ola (3 latka 5 m-cy)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Gdy Emilka skonczyla rok przestala w zasadzie jezdzic w wozku, potem miala jakies tam przeblyski, ale ogolnie rzecz biorac wolała chodzic. Mimo to kupilismy przed ubieglymi wakacjami parasolke (chicco, ct 0,5 czy jakos tak, zwykly, bez bajerow, nawet oparcie nie rozklada sie na plasko) – podczas wakacji jezdzila w niej troche, spala w niej w ciagu dnia. Potem parasolka podzielila los spacerowki i stala w piwnicy. Jakies 2 miesiace temu dziecko zapałało nagła potrzebą jazdy w wozku (tylko gdy jedzie ze mna lub tatą do parku lkub na zakupy – z babcia nadal chodzi). Tak wiec u nas parasolka aktualnie przezywa swoj zloty wiek

Ula i Emilka (2 8/12)

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Moim zdaniem to dziecko nie było niepełnosprawne a spacerówka była zupełnie “normalnym” wózkiem a nie takim przystosowanym dla dzieci niepełnosprawnych.

Zreszta to mało istotne.
Obserwowałam dzieci bi w Karwi właściwie 90% turystów to rodziny z dziećmi więc miałam co obserwować.
I zaczełam sie zastanawiac nad tym jak długo jeżdzi dziecko w wózku z tąd moje pytanie – nic więcej.


Edysia & Natalka 22 m-ce

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Moim zdaniem było to zupełnie zdrowe dziecko i miało zwykły spacerowy wózek a nie specjalny dla dzieci niepełnosprawnych – takie tez tam były niestety
Moim zdaniem raczej rodzice nie oduczyli malucha od wózka albo maluch nie chciał sie od niego odzwyczaic


Edysia & Natalka 22 m-ce

edysia Dodane ponad rok temu,

Reasumując

Moja ciekawość została zaspokojona – dzieki
Jak widac jak zwykle zresztą wszystko zalezy od dziecka i jego upodobań.

Ja mam nadzieje, ze Nata juz w przyszłym roku nie będzie jeżdzić w spacerówce.
Chociaz na razie mi osobiście wózek zupełnie nie przeszkadza a czasami wręcz ułatwia zycie w sytuacjach o jakich same pisałyście.
– wyjadzy
– zakupy
– długie spacery.

Zobaczymy jak będzie u nas z wózkiem.
W kazdym razie wiem już mniej więcej ile jeszcze mała będzie mogła w nim jeżdzić a oto mi najbardziej chodziło.
Dzieki dziewczyny za Wasze odpowiedzi


Edysia & Natalka 22 m-ce

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Oj nie wiem… Widziałam kilkoro sprawnych czterolatków, które były wożone – sądzę, że dla wygody rodziców wyłącznie. Wózki dla dzieci niepełnosprawnych mają zazwyczaj (dla tych większych dzieci) mocniejszą konstrukcję, i nie trudno je rozpoznać.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Fasolka (ok. 10 grudnia 2006)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

No coitka, jak jeszcze powiesz, że panna Julia nosi profilaktycznie pieluchy…

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Fasolka (ok. 10 grudnia 2006)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Wózek – jak długo??

Ala definitywnie pożegnała się z wózkiem w okolicy 3 urodzin. Długo ale… na wakacje wózek nie był brany, i chodziła po kilka kilometrów bez problemu. W sumie od wakacji użyłam wózka kilkanaście razy – na wypady do sklepu, bo wygodniej, na dalsze spacery w zimie, i na przejazdy miejską komunikacją. Czyli – wyłącznie dla mojej wygody, bez potrzeby ze strony prawie 3-letniej panny.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Fasolka (ok. 10 grudnia 2006)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wózek – jak długo???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
zawroty głowy
od czasu kiedy zaczęły mi przeszkadzać upały mam dzień w dzień zawroty głowy... takie nagłe i męczące... czasami mam wrażenie, że to od jedzenia... tak jakby zatrucie... nie wiem czy
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Smutno mi:((
Smutno mi bo mój malutki Bubuś wyjechał wczesnym rankiem nad morze. Pojechała z dziadkami, którzy opiekują się nią gdy ja jestem w pracy więc wiem, że w dobrych rękach jest
Czytaj dalej