wprowadzanie nowych posilkow

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #67079

    goosie

    wiem, ze temat jest podnoszony srednio raz w tygodniu, ale skorzystam z okazji przestestowania, czy zdjecie naszego kawalera odpowiednio sie laduje 🙂
    chodzi mi o to, ze chcialabym zaczac z Piterem (zaczal 5. miesiac) eksperymenty z jedzonkiem i kompletnie nie wiem, jak sie za to zabrac. Na razie poleglismy na tartym jablku (niemal sie udusil) i soczku (plul nim).
    I mam takie pytania:
    1. czy sztuczne jedzonko daje sie przed/po czy zamiast cycka?
    2. czy warto zageszczac wlasne mleko? (np. kleikiem ryzowym) i co to daje? bo cos mi sie widzi, ze tylko neiwielka zmiane konsystencji – juz uzylam tego porownania w watku o zebach malego smoka – z tym kleikiem to mi sie wydaje, ze tak jakby miec dylemat miedzy wypiciem wody a zjedzeniem kostki lodu… bo kleik ryzowy to tylko 11 kalorii wiecej na porcje, wiec trudno mowic o doladowaniu energetycznym…
    3. czy dokarmianie sprawi, ze bede miala mniej mleka? czy bede karmic rzadziej, ale wieksza iloscia?
    4. w kwestii sciagania mleka – jak wyglada Wasza praktyka – czy suma dwoch sciagan co godzine daje tyle co jedno co dwie godziny?
    5. czy jesli jakis smak dziecku podejdzie (np. tarte jablko) to mozna go nim karmic w dowolnych ilosciach czy trzymac sie jakis regul, typu sniadanie i kolacja mleko, obiad – zupka, w meidzyczasie – jablko.
    Bede wdzieczna za wszelkie rady :-)))
    Gosia

    Gosia i Piotruś (12.02.2005)

    #856102

    goosie

    Re: wprowadzanie nowych posilkow

    zdjecie raz jeszcze 🙂


    Piotruś (12.02.2005)



    #856103

    aska27

    Re: wprowadzanie nowych posilkow

    No więc tak , napiszę Ci co wiem z autopsji :
    1. Sztuczne jedzonko podaje się po piersi
    2. Nigdy nie zagęszczałąm włąsnego mleka , ale Mały po mleku z kleikiem spał dłużej niż po samym mleku
    3.Dokarmiając będziesz miała mniej mleka , każde wypadające karmienie sprawia , że z czasem pokarm zanika
    4.Co do ściągania mleka , to jaściągałam tylko w nocy , kiedy Mały nie chciał pić i miałam dużo pokarmu , a w dzień działał mój „mały laktator” 😉
    5. Ja jak tylko Bartuś dostał pierwsze owocki , daję mu je na drugie śniadanko , ja jestem zwolenniczką raczej tych schematów niż samowolki , w końcu wymyślił je ktoś kto wie na ten temat więcej niż ja
    P.S. Super fotka , Twój synuś to już duży mały mężczyzna 😉
    pozdrawiamy i życzymy smacznego
    Aśka i Bartuś

    (24.07.04)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close