wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

… ale tylko do swiąt, tj. na 2 tygodnie, a poźniej dluuuga przerwa świateczna – jestem nauczycielką. poszlam na L4 w polowie wrzesnia – chce sie przypomniec dzieciakom;) pracuje w zespole szkol specjalnych, ucze polskiego w gimnazjum: poł na pol uposledzenie lekkie i patologia. nie jest latwo, ale ja chyba jestem St(K)asią Silaczką;)) a na dodatek dojezdzam przez caly krakow do wieliczki – mam nadzieje, ze calkiem nie zapada ulic do świat.
moja decyzja o tym chwilowym powrocie spotkala sie raczej z krytyka rodziny i znajomych. stracilam poprzednia ciaze, wiec o ta caly czas sie boje (choc gin. nie traktuje jej jak zagrozonej) i stad L4. a teraz slysze od meza i znajomych, ze niepotrzebnie wracam, ze slisko, ze bandytyzm, ze mnie popchna i zdenerwuja, ze przeciez mam problemy z dlugim mowieniem (“zatycha” mnie) itd.
i nieustajace wzburzenie tesciowej: jak ty mozesz patrzec na te uposledzone dzieci bedac w ciazy?!
.. kurde, wkurza mnie to. to co, zaraze sie zespolem Downa?! nie odczuwam leku przed tymi dzieciakami i wkurza mnie zachowanie spoleczenstwa wobec nich. swiadomie nie zdecydowalismy sie z mezem na bad. prenatalne (zaproponowane przez gina glownie ze wzgledu na moje miejsce pracy) – i tak nie robilabym badan inwazyjnych i nie usunelabym ciazy.
tak naprawde to boje sie tylko tego, ze gdyby poszlo cos nie tak (tfu, tfu – a jednak ciagle sie o tym mysli po stracie poprzedniej ciazy), a dzieciaki zobacza mnie teraz z brzuszkiem, to ich uposledzenie uniemozliwi im…hmm..delikatnosc. po prostu zapytaja sie co sie stalo z brzuszkiem i dzidzia. i tego bym chyba nie zniosla.
sama nie wiem, moze to ja jestem egoistka? moze nie powinnam do nich wracac? ale pisza do mnie listy: niech pani wraca, bo tesknimy, bez pani jest zle.
rycze, jak to czytam.
nie wiem, co robic.
no, ale sie rozpisalam, sorry.
pozdrawiam k8 i …?
(a na dodatek Mały Leń dalej nie kopie, a co chwile jakas majowka chwali sie kopniaczkami. czy ja mam zaczac panikowac, czy przestac czytac te posty?)

10 odpowiedzi na pytanie: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

kama-z2003-12-07 18:45:31

Re: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

Jeśli w Twojej pracy nie ma żadnego zagrożenia (agresywne zachowania itp.) i lekarz się zgadza na powrót to dlaczego nie?? W końcu to on powie najlepiej co wolno a co nie. A twoje samopoczucie też jest przecież bardzo ważne. Przeciez ciaża to tak naprawde nie choroba i jeżeli ty czujesz sie na siłach to moim zdaniem jest jak najbardziej w porządku. I nie przejmuj się głupotami w stylu ‘napatrzysz się i urodzisz takie dziecko’ – zabobony i tyle, chociaż strasznie denerwujące. A popchnąć czy przewrócić to może cie ktoś jak wyjdziesz do sklepu, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.
Jeżeli chodzi o kopniaczki – na każdego maluszka jest jego czas więc trzeba czekać cierpliwie i pod żadnym pozorem nie denerwować się !!!!! Maluch doskonale wyczuwa nastroje.

Kama i kamyk (23.02.04)

asia802003-12-07 21:08:11

Re: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

Nie czytac!!! A ktory to tydzien???

Co do pracy, uwazam ze robisz dobrze (jesli lekarz nie ma nic przeciwko) i jesli cos bedzie nie tak (bedziesz sie bala, czy dzieci beda zle reagowaly) to mozesz isc po kolejne zwolnienie. Moj maz powtarza, ze jesli cos zlego ma sie przytrafic, to i tak sie przytrafi. Bedzie dobrze, juz najgorsze za Toba!

Daj znac jak bedzie z dzieciaczkami! Ja tez nie robilam badan, bo bede moje dziecko kochac bez wzgledu na wszystko!

Pozdrawiam.

Asia i maluszek 😉 (32 tygodniowy)

ika2003-12-08 10:33:55

Re: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

Nturalnie, ze idz . Jesli tylko chcesz i czujesz się na siłacha. Jeśli tylko masz ochotę – idz. Nie przejmuj się osądami innych, że nie można patrzec na te dzieci. Często dzieci z lekkim upośledzeniem mają o niebo lepsze serce niż tzw “normalni” ludzie..
No i przede wszystkim oderwiesz się od myślenia o tym co moze byc nie tak, zajiesz głowę czymś innym.
Powodzenia
ps. przyznaję, że pierwszych ruchów dziecka spodziewałam się poczuć dopiero koło22 tygodnia. Nie przejmuj się wpisami innymi
Pozdrawiam bardzo ciepło

ika z syneczkiem Igorem marcowym (28.03.2004 )

mmed2003-12-08 11:14:33

Re: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

Witaj
Oj podajmy sobie łapki 🙂
ja też pracuję w szkole specjalnej (w Krakowie), uczę w klasie życia w gimnazjum. Od września jestem na L4 a w tej chwili (30 tydz.) to już bym chyba nie dała rady, chociaż mam dużo energii i i nareszcie się dobrze czuję, to jednak brzuszek przeszkadza. Z moimi dzieckami (właściwie nie powinnam tak pisać, są juz prawie pelnoletni!) szalałam i robiłam mnóstwo rzeczy, ale jak wiesz, taka praca niewiele ma wspólnego z uczeniem za biurkiem. Bardzo za nimi tęsknię.
Zrób jak uważasz – w Twoim przypadku bardziej się zaniepokoiłam tym, że jeździsz do Wieliczki – jeżeli busami, to nie za dobrze… Wiem , że praca może Ci przynieśc wiele radości, ale pamietaj, jak tylko będzie coś nie tak, to bez skrupułów idź na zwolnienie, teraz Ty i Twoje dziecko jesteście najważniejsi!!!
Wielokrotnie spotykałam się z opinią, jak można pracować i przyjaźnić się z ludźmi z upośledzeniem, jak mogę na nich patrzeć itp. szkoda, że nikt nie widzi, jak wielkie serca mają i jak bardzo są często poranieni, a nie potrafią tego ukryć.
Wszystkiego dobrego, pozdrawiam cieplutko
Magda + Maluszek

aaga2003-12-08 15:23:13

Re: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.

Ja nie pracuje w szkole specjalnej, ale tez jestem nauczycielka. Pracuje w gimnazjum. Jestem na L4 – prawdopodobnie do ferii zimowych. Pozniej zobaczymy. Moja ciaza zagrozona byla poronieniem. Zrobil sie krwiak, ktory juz sie wchlonal, ale… Przestraszylam sie porzadnie i teraz nie wiem, co robic? Bardzo chce wrocic do pracy, bardzo mi brakuje tego zycia pelna para, ale nie ukrywam, ze bardzo sie boje. To w koncu nie jest latwa praca, bardzo stresuje…Dlatego dzieki za Twoj post i wszystkie odpowiedzi. Dodalyscie mi troche odwagi. Na pewno jednak przy najblizszej okazji porozmawiam z lekarzem. I moze wroce…?
Pozdrawiam serdecznie.
Aga i Ktos(7.06.04)

k8-772003-12-08 15:45:40

do mmed

pozdrawiam cieplo koleżanke po fachu. ciekawa jestem, gdzie uczysz, bo ja niedawno robilam oligo (jestem po “zwyklej” polonistyce) i moze nawet bylam u was na wizycie;))
a do wieliczki niestety, busami..;(( porobilo sie teraz z wsiadaniem i wysiadaniem, nie moga sie zatrzymywac wszedzie.
jeszcze raz pozdrawiam,
k8 i …?

k8-772003-12-08 15:48:15

do AAGa

pozdrawiam cie cieplo. napisze zaraz w poscie ogolnym jak przywitaly mnie dzieci – moze to tez cie zacheci.
poglaskaj maluszka ode mnie;))
k8 i …?

k8-772003-12-08 15:55:45

już wrocilam;))

czesc, dziewczyny.
po pierwsze dziekuje za wszystkie posty – jak zwykle jestescie niezastapione;))
no i jestem w domku, po obiedzie. oto sprawozdanie:))
dojazdy na razie znosne (chociaz zobaczymy co bedzie pozniej). a w szkole…. w szkole bylam sensacja dnia;)) pomijajac cieple przyjecie wspolpracownikow, to dzici mnie jak zwykle rozbroily… i byl napis na tablicy: Witamy nasza pania Kasie!! wszyscy zaaferowani, ze pani z brzuszkiem, wzajemnie sie uciszaja (…zeby sie pani nie denerwowala), kaza mi siedziec, ścieraja tablice jeden przez drugiego…
zobaczymy, co bedzie poxniej, hi, hi – czesto takie euforyczne stany przechodza im dosc szybko;))
na razie jednak – nie zaluje. trzymajcie kciuki, aby srodowe wizyta u ginka byla dla mnie pomyslna i przyniosla kolejny miesiac nadziei.
jeszcze raz dzieki, pozdrowienia dla was i dzieciaczkow
k8 i Mały Leń (18 tyg. + 4 dni, nie kopie ale zdecydowanie BULGA;))

asia802003-12-08 20:06:08

Re: już wrocilam;))

No co Ty sie martwisz tymi kopkami. U mnie sie zaczelo w 20 tygoniu i chyba 3 dniu! Czeka na odpowiedni moment!

Asia i maluszek 😉 (32 tygodniowy)

mmed2003-12-09 09:46:25

Re: do mmed

Hej
jezeli robiłaś oligo na AP to pewnie nas odwiedziłaś bo jestesmy dla nich “szkołą ćwiczeń” – ZSS nr 10 im. Św. Mikołaja. Też właściwie up. lekkie + patologia a moja klasa życia jest tylko jedna. A ja skończyłam terapię pedagogiczną na UJ a potem rewalidację u jeziutów.
O busach napisałam – bo wiesz jak oni jeżdżą!!!! Wpychaj się na wolne miejsca i nie daj się 🙂
Bardzo sie cieszę że tak Cię przywitali w szkole, oby tak dalej. Może właśnie oni będą się o Ciebie bardziej troszczyc niż to sobie wyobrażałaś. Ja przez pewien czas mieszkałam z ludźmi z upośledzeniem i własnie kiedy ktoś mi bliski był smiertelnie chory – od nikogo nie otrzymałam tyle wsparcia, co od nich.
Trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie i pisz, jak tam
A maluszka czułam wieczorkiem po mleczku jak się wyciągałam wygodnie i slicznie go prosiłam “kopnij mamę”…
Magda

Znasz odpowiedź na pytanie: wracam do pracy – naucz. w szkole spec.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Zatkany kanalik c.d.
Hej dziewczyny. Dzięki jeszcze raz za wszystkie rady. Jutro jadę znów do okulisty, który podobno jest zdania, że i tak tego zabiegu nie zrobiłby wcześniej. On czeka do ok roku
Czytaj dalej
Karmienie
Co dawac na sniadanie???
Wlasnie Maksio odrzucil kolejna butle melka, tym razem poranna.Na noc kaszka , 2 sniadanie kaszka wiec co z samego rana mu dac skoro nie chce tknac mleka????Niedlugo kaszki mu sie
Czytaj dalej