wracam i ruszam do boju….

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #43221

    ami7

    Kochane dziewczynki,
    choć w sobotę przylazła @ to jakoś nie dramatyzuję. To był pierwszy cykl po moim poronieniu, a że małpiszon w terminie i badania OK, to przynajmniej myślę, że wszystko wróciło do normy. Tak więc i ja wracam na poważnie do starań…. mam nadzieje, że nie będą one tak długotrwałe jak poprzednio. Pozdawiam Was wszystkie bardzo gorąco, dziękuję za to, że wspierałyście mnie w najtrudniejszych momentach… znowu jestem i znowu zaczynam się starać. Życzę Wam, aby wiosną wszystkim się udało…. i aby spełniły się Wasze marzenia…

    ami7
    mój wykresik

    #565287

    mika7

    Re: wracam i ruszam do boju….

    Witaj Ami
    Super, ze badania sa OK. Ja zycze Tobie rowniez cudownej wiosenki i owocnych staran…)))
    pozdrawiam

    ania-5 podejscie..))



    #565288

    analityk

    Re: wracam i ruszam do boju….

    wiesz, wykresik masz tak piękny, że widzę duże szanse na szybki sukces 🙂

    testy gg1226736http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=627041

    #565289

    bbbbbbb

    Re: wracam i ruszam do boju….

    Cieszę się, ze jest w Tobie optymizm. Oby ta wiosna okazała się dla Ciebie szczęśliwa. Przecież to pora, w której wszystko budzi się do życia.
    Pozdrawiam, B 4 cykl starań

    #565290

    anita200

    Re: wracam i ruszam do boju….

    Ami,trzymam kciukasy z całych sił.Ja też walcze bez przerwy-jestem 2 dni po kolejnej IUI (6!) i ….mam wrażenie że jestem juz bliżej niż dalej.Skapitulowałam i zaczęłam jeść „bromka” jeśli u Ciebie to był jedyny powód ,to moze i u mnie też???? Czy masz jakieś skutki uboczne stosowania tego leku? – ja mam bardzo zatkany nos i strasznie sie męczę…Pozdrawiam bardzo mocno i melduj co słychac.

    #565291

    aggulka

    Re: wracam i ruszam do boju….

    Ami,
    trzymam mocno kciuki. Będzie dobrze 🙂
    Pozdrawiam, Agata



    #565292

    ami7

    Re: wracam i ruszam do boju….

    Anitko, bromek jest rzeczywiście dość uciążliwy… też dawał (bo już przeszło i to samo) uczucie kompletnie zatknego nosa, bylo mi raz ciepło, raz zimno, a jeden raz zrobiło mi się tak słabo, że myślałam że zaraz zemdleję. No, ale trudno, nie odstawiam go bo jeśli jednak w drugim cyklu z bromkiem zaszłam w ciążę, to może i teraz nie za długo się uda. Acha, i jeszcze raz przypominam o nieodstawianiu leku jeśli pojawią się dwie kreseczki. Kilka dni temu na bocianie przeczytalam zdanie eksperta (odpowiadającego jakiejś kobitce), że po gwałtownym odstawieniu może dość do tzw. wyrzutu z odbicia, czyli bardzo szybkiego wyrzutu dużej dawki prolaktyny zbijającej drastycznie progesteron… Anitko, życzę Ci żeby tym razem się udało… trzymam za to cały czas kciuki i cały czas gorąco o Tobie myślę… pozdrawiam cieplutko…

    ami7
    mój wykresik

    #565293

    jjjjjjjjjj

    Re: wracam i ruszam do boju….

    trzymam kciuki aby jak najszybciej bocian zawitał do Ciebie.

    JoVi i…KTOŚwrześniowy

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close