Wrażliwa dwulatka?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #80154

    anna-pl

    Zastanawiam się, czy dwuletnie dzieciaki już potrafią rozumieć czyjeś cierpienie na tyle mocno by samemu płakać?
    Oliwia już drugi raz się poryczała przy bajce Kubuś Puchatek i Hefalumpy (przysięgam, że więcej jej nie włączę), pod koniec jest moment kiedy hefalump zostaje złapany i leży w klatce i płacze. Oliwia zaczyna wtedy ryczeć jak bóbr i nie daje się uspokoić. Kiedy pytam co się stało to ona urywanym słowami mi tłumaczy, że „hahalump” upadł i płacze i kangurek też i więcej jej nie rozumiem. Po jakimś czasie, kiedy bajka już się szczęśliwie kończy i ja jej tłumaczę, że już jest wszystko ok, wszyscy się razem bawią to jakoś się uspokaja. Ale jeszcze jakiś czas wypytuje, czy aby na pewno „hahalump” i kangurek już nie płaczą.

    Ciekawa jestem czy to jest normalne, że ona taka wrażliwa, czy trafił mi się wyjątkowy egzemplarz?
    Nie zdawałam sobie chyba sprawy z tego ile ona może już zrozumieć.

    Ania i

    #1100109

    dorotka1

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    myślę ze może być taka wrażliwa, pewnie trzeba jej dużo tłumaczyć i zrozumie z casem, że chociaż są momenty płaczu to wszystko dobrze sie konczy

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1100110

    teo

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    u nas podobnie było z prosiaczkiem i przyjaciółmi – kiedy kubek miał około 2 lata własnie …
    tak płakał jak prosiaczek ginie i potem jak próbuja pamiętanik znad przepasci wyciągnąć – i zjawai sie prosiaczek – ale upadają …i przez chwile nie wiadomo co sie stało z prosiaczkiem i puchatkiem ….zanim nie wyjdą z pnia drzewa …
    tak pakał
    i do dzis tej bajki nie chce ogladać ….mimo że książeczki lubi – i ta przygode z prosiaczkiem tez ….i wie ze sie dobrze kończy …

    wiec najprawdopodobniej twoją mała tez z tych wrażliwych ….

    Kubuś i

    #1100111

    anna-pl

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    A czy Kubusiowi ta wrażliwość przeszła, czy już taki jest?
    Oliwia zdziwiła mnie tym płaczem, bo raczej „twarda” z niej kobitka ;))
    A może ja źle do niej podchodzę traktując ją jak taką „twardą”, może ona jest delikatniejsza a ja nawet o tym nie wiem?

    Ale nic innego jej do tej pory nie wzruszało tak jak ten hefalump.
    Piszesz, że Kubek nie chce tej bajki oglądać, a Oliwia przeciwnie, sama o nią prosi.
    Czym mnie jeszcze to moje dziecię zaskoczy? :))

    Ania i

    #1100112

    wronka

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Hej
    Muszę Ci powiedzieć, że u nas jest bardzo podobnie i to o dziwo też najczęściej na bajce z Kubusiem Puchatkiem
    poza tym ta wrażliwość ujawnia się też w sytuacji, gdy Zuzia widzi, że jestem smutna albo gdy ktoś płacze, kogoś coś boli …. jest wtedy bardzo empatyczna

    Magda i dwuletnia Zuzia

    #1100113

    teo

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    nie przeszło….

    mam takiego wrazliwca …niekoniecznie w taim sensie ze płacze na bajkach – ale jest wrażliwy od zawsze ….taki typek 😉
    co nie znaczy ze jest aniołkiem ….bo jest czasem niegrzeczny i daje popalic

    Kubuś i



    #1100114

    oliweczka

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    U nas podobnie. Tusia oglądnała ostatnio Nema w polskiej wersji i buzia w podkówkę, bo… „biedny rekin się uderzył” :/ (moment, kiedy rekin-żarłacz dostaje szewskiej pasji i decyduje się zapolować na Dory i Marlina).
    Na „Zakochanym kundlu” też jest płacz, bo pieski w schronisku tak smutno zawodzą i łzy im z oczu lecą.
    Tak, tak… Wrażliwość czasami trudna do opanowania.

    Tusia (2,5 roku)

    #1100115

    amber

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Maciek płacze dokładnie w tym samym momencie…tzn płakał bo teraz mu tłumaczę jak się skończy ta scenka 😉
    Chwilowo z Kubusia zrezygnował na rzecz „Małych odkrywców” (bajka o ludzikach z serii Little People)… w których to brak takich scen łapiących za dwuletnie serduszko 😉

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #1100116

    amber

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Aniu, u Maćka to dosyć powszechne zjawisko…wzrusza się dość często…najczęściej własnie oglądając Kubusia Puchatka.
    Płacze też jak bajka która mu się spodoba nagle się kończy…
    Ostatnio jednak preferuje bajki spokojniejsze…myślę, że nadąrza wtedy za akcją…bo w Kubusiu to wszystko dzieje się za szybko i Maciek skupia się tylko na tych poważnijeszych i straszniejszych momentach.
    U nas na topie „Mali odkrywcy” lub „Weterynarz Fred”…

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #1100117

    agat79

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Moja Olivka tez czesto reaguje placzem, kiedy bohaterom bajek przytrafia sie cos „zlego”. Ostatnio poryczala sie na Pingu, kiedy owy pingwinek zgubil rodzicow. Tez sie zdziwilam, ze to zrozumiala i tak sie wzruszyla!



    #1100118

    izys

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Aniu, moim zdaniem to normalne, dzieci m.in podczas obserwacji wyrazistych postaci bajkowych umieszczonych w danych sytuacjach nabywają empatii

    Miko też jest niebywale smutny, mocno komentuje, a wręcz woła, by ktośtam cośtam………… dziś np baaardzo żałował zwichniętej ręki Listonosza Pata, martwił się na zapas, ze sobie nie poradzi z roznoszeniem listów….. itp

    Mikołajuś-2,5l,

    #1100119

    qr-chuck

    Re: Wrażliwa dwulatka?

    Normalne, Aśka też płacze… Co więcej już potrafi sobie wynaleźć powód do wzruszeń – oglądamy „królewnę Śnieżkę”, bajka się kończy, królewna ożywa, książę zabiera ją do zamku, a Aśka w ryk… Pytam się dlaczego, a ona: „krasnoludki zostają same…” Przyszło by Ci coś takiego do głowy, bo mi chyba nie…?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close