wrazliwość na zapachy

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #45527

    porky

    witam 🙂
    Jestem w 8 tc. Od jakiś 2 tygodni jestem bardzo wrażliwa na zapachy. Przeszkadza mi zapach chleba w kuchni, a mydło zmieniałam już 2 razy, bo po umyciu rąk myslałam, ze zwariuję :/
    Czy Wy też walczycie z zapachami dnia codziennego?
    Jak sobie z tym poradzić??
    Pozdrawiamy
    porky i Fasola

    #591574

    bociek

    Re: wrazliwość na zapachy

    Cześć!

    Mam dokładnie to samo! Denerwują mnie wszystkie zapachy, szczegółnie te, które pochodzą od jedzenia – nigdy nie przypuszaczałam, że wizyta w kuchni będzie dla mnie tak męcząca :). Prawdę mówiąc to m.in przez tą przeczulicę nie mam w ogóle apetytu – zmuszam się, żeby cokolwiek zjeść. Zauwazyłam, że najgorzej jest rano, z biegiem dnia albo sie powoli przyzwyczajam do zapachów albo nos staje się mniej wrażliwy. Jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy to po prostu w miarę możliwości unikać zapachów które szczególnie nas drażnią oraz chować i dobrze zabezpieczać żywność. Wierz mi, że nawet katar nie jest w stanie zniwelować tej wrażliwości. Od dwóch tygodni walczę z wrednym przeziębieniem, katar był jednym z objawów ale mimo to i tak mój nos rejestrował wszystkie zapachy.

    Pozdrowienia,
    Kasia i grudniowy ktosik



    #591575

    porky

    Re: wrazliwość na zapachy

    Witam 🙂
    Widzę, że nie jestem jedyna 😉
    U mnie jest własnie tak jak mówisz. Najgorzej rano, potem troche lepiej. Ale co ja mam biedna zrobić z awersją do zapachu mydła??
    Nie pozwalam mężowi zblizyć się do siebie, gdy umyje ręce :))

    #591576

    bociek

    Re: wrazliwość na zapachy

    hmm, z tym mydłem to gorsza sprawa… Próbowałaś kupić mydło dla alergików? Zazwyczaj są bezzapachowe. Oczywiście musiałabyś też zmusić męża do korzystania z nowego mydełka. Na pocieszenie (choć pewnie marne…) – ja już parę razy zmieniałam pastę do zębów….

    ]

    Kasia i grudniowy ktosik

    #591577

    kaccha

    Re: wrazliwość na zapachy

    Oj pamiętam to dobrze. Zawsze lubiłam potrawy z czosnkiem, ale w pierwszych tygodniach ciąży jego zapach była dla mnie nie do wytrzymania.
    Jestem kawoszem, a na zapach kawy też mnie strasznie mdliło.
    Ale w 4 miesiącu wszystko przeszło. Kawkę pijęi się nią delektuję!

    Na pewno wszystko wróci do normy – to normalne.

    Kasia i majowa Alicja (jeszcze w brzuszku)

    #591578

    bramka

    Re: wrazliwość na zapachy

    Az tak ekstremalnie mi sie wech nie wyostrzyl, ale faktycznie wszystku czuje wyrazniej niz kiedys, a niektore zapachy bardzo draznia, szczegolnie w kuchni, to prawda. My mamy otwarta kuchnie i najgorzej znosze zapach smazonego miesa, uciekam wtedy na gore do sypialni 🙂 Zaczal mnie tez draznic zapach jednego szamponu, chyba go zmienie.. Do tego zapach chipsow i wszelkich chipso-podobnych chrupek, tu juz mdlosci murowane.
    Reszta chyba w normie.

    Pozdrawiam
    Bramka



    #591579

    aga33

    Re: wrazliwość na zapachy

    niestety musisz to wytrzymać. Też byłam bardzo wrażliwa na zapachy. Drażniło mnie prawie wszystko nawet czekolada!! A najgorzej było z nową wykładziną. Prawie dwa miesiące nie wchodziłam do jednego z pokoi!!
    To niestety trwa i jest bardzo denerwujące ale przejdzie. Musisz uzbroić się w cierpliwość
    Dbaj o siebie i fasolkę. Powodzenia

    Aga i prawdopodobnie dziewczynka 16.05.2004

    #591580

    jjjjjjjjjj

    Re: wrazliwość na zapachy

    u ,mnie tak właśnie zaczęły się mdłości i wymioty, poprostu przeszkadzały mi zapachy co doprowadzało mnie do wymiotów, teraz coprawda wymioty już ustąpiły(21tc) ale węch nadal mam wyczulony.

    JoVi i…KTOŚwrześniowy

    #591581

    gacka

    Re: wrazliwość na zapachy

    Ach – te uroki wczesnej ciąży.
    U mnie wstręt budził zapach kawy, chociaż przed ciążą piłam kawę bez opamiętania i właśnie jej zapach był dla mnie taki smaczny. Natomiast w ciąży znienawidziłam ten aromat i musiałam wychodzić z pokoju jak mąż przychodził ze świeżo sparzoną kawą. Minęło około 12 tc, ale kawy nie piłam przez całą ciążę. Tearz wróciłam do tego i delektuję się jej smakiem i aromatem.
    Do dziś mam natomiast wstręt do zapachu dezodorantu Nivea Sensitive, którego używałam na początku ciąży, a potem musiałam odstawić, bo mnie drażnił.
    Sposób na to jest jeden – trzeba przeczekać. To na pewno minie lub złagodnieje. A wrażliwość na zapachy to jedne z pierwszych objawów ciąży.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close