Wredny bachor

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #51268

    kika210

    Dziś najadłam się wstydu za moje dziecko a dodatkowo jestem kłębkiem nerwów…Otóż byłyśmy na plaży, mała mi ciągle uciekała więc latałam za nią, i za którymś razem, capnęłam ją a ona „przelała” mi się przez ręce, rzuciła twarzą w piach i ryk potężny! Więc ja ją znów na ręce, ona się drze, szarpie, gryzie, ludzie patrzą jak na świra i takie przedstawienie trwało dobre 15 minut. W końcu pomógł smoczek…
    W domu podobna sytuacja – zabrałam jej pilot od TV bo capnęła – ryk, rzucenie na ziemię, walenie głową, histeria jakieś 10 minut, aż oddech traciła, w końcu ją czymś zagadałam i się uspokoiła. Ale te jej sceny mnie przeraziły – jak nie ta dawna grzeczna Ada…Bunt dwulatka czy nadpobudliwe dziecko?

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #659017

    raz-dwa

    Re: Wredny bachor

    O matko! Nie nazywaj NIGDY swojego dziecka WREDNY BACHOR!!!!!!
    Napewno nie jest nadpobudliwa, napewno nie jest WREDNA! Takie male dzieci nie wiedza co to „zlosliwosc”, badz pewna ze mala nie robi tego specjalnie! Raczej pomoz jej poradzic sobie z ta „zloscia”. Przytul, ukochaj, sprobuj odwrocic jej uwage, ale nie denerwuj sie na nia, bo to jeszcze ja nakreca. Ona tez sie denerwuje, tylko ze jest mala i nie potrafi tych nerwow opanowac. A Ty jestes dorosla.
    Przepraszam za ten ton, ale zszokowal mnie tytul.
    Pozdrawiam


    Anetta i Natalia (26.01.03)



    #659018

    kokunia

    Re: Wredny bachor

    Kiko- od niedawna mam to samo z moim Wiktorkiem. Zawsze był naprawdę grzeczny, wszyscy go chwalili, ja zresztą tu na forum też. Teraz wcale go nie poznaję- to zupełnie inne dziecko.Mam nadzieję jednak, że to jest chwilowy bunt i mój syńcio już niedługo będzie tym samym co kiedyś grzecznym chłopczykiem.
    Ps. A myślałam, że to tylko chłopcy są tacy niegrzeczni

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #659019

    kika210

    Re: Wredny bachor

    Ja też się łudzę że wkrótce przestanie…Bo moje nerwy są wystawiane na dużą próbę;) pozdr

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #659020

    kika210

    Re: Wredny bachor

    Może do tytułu powinnam dodać też oczko…Staram się podchodzić do tego w miarę spokojnie gdyż wiem że krzykiem tylko pogorszę sytuację, ale rozumiesz że czasem człowiek już nie może…Tłumaczę sobie że pewnie większość matek dzieci w tym wieku przechodzi to samo i niejednej cierpliwość jest wystawiona na dużą próbe…
    Co do nazywania dziecka wrednym itp. – moja kumpela chodzi do pediatry, który od urodzenia, gdy jej synek miał kłopoty to z kolką to z czymś innym nazywał go wrednym i złośliwym…To dopiero wkurzające…pozdrówki!

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #659021

    agak

    Re: Wredny bachor

    Oj Kika chyba Ciebie pociesze:P mam z Iza to samo a moze i jeszcze wiecej. Oprocz lezenia wrzasku gryzienia szczypania mam pobudki o 4 rano gdyz moje dziecko wlasnie ta pora rozpoczyna dzien, w czasie karmienia jedzenie laduje wszedzie tylko nie w buzi (ostatnio nakarmilam sufit) Do tej pory pocieszalam sie tym ze moze to od zebow ale juz teraz widze ze nie:( Pozdrawiam cieplutko

    AGAK + Izunia (26.05.2003)



    #659022

    Anonim

    Re: Wredny bachor

    a ja Cię nie pocieszę… to dopiero początek buntu – w wieku Ady da się jeszcze np. odwrócić uwagę. Z 2,5-latkiem już te numery nie przejdą 🙂 ale… wszystkie kiedyś musimy przez to przejść 🙂

    Kaśka z Natusią

    #659023

    raz-dwa

    Re: Wredny bachor

    No, z „oczkiem” wygladaloby zupelnie inaczej :))))
    Powiem Ci, ze doskonale Cie rozumiem, sytuacje ktora opisywalas (ta z plazy) jest mi dobrze znana. Ale ja juz sie zdazylam przyzwyczaic, ze mi dziecko wierzga i sie wyrywa. Ze stoickim spokojem, NA SILE wyciagam ja z wody, wycieram, ubieram i wyprowadzam z plazy. Ludzie sie patrza na mnie i histeryzujaca Natalie, ale mam to gdzies.
    Potem wystarczy chwila i mala zapomina.
    Ja nie naleze do osob cierpliwych, ale staram sie panowac.
    Mimo ze podobne sytuacje zdarzaja sie codziennie i od bardzo dawna. Moze juz przywyklam?
    Pocieszam sie, ze kiedys jej przejdzie. Bo przejdzie, prawda? 😉
    Co do pediatry kolezanki – no comments.

    ps. pozdrawiam i mam nadzieje ze sie nie obrazilas za ton z poprzedniego postu.


    Anetta i Natalia (26.01.03)

    #659024

    kika210

    Re: Wredny bachor

    No pewnie że nie obraziłam:) a od dziś zaczynam w sobie szukać dodatkowych pokładów cierpliwości;) pozdrówki

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #659025

    klucha

    Re: Wredny bachor

    Ada to dopiero początek, tak jak napisała Katarzynka :))) podpisuję się pod jej postem (hihi Kasiu chyba wiesz o co chodzi)
    dodam że pokładów cierpliwości uczysz się z czasem, a jest to okres cięzki zarówno dla rodziców jak i dla dziecka. Na ucho Ci powiem że ja takie sceny mam na codzień, noo może 4 razy w tygodniu, raz po mnie spływa takie zachowanie i zachowuję zimną krew, innym razem krew mnie zalewa ;-))))
    A gapiącymi ludźmi i nieraz komentującymi nie przejmuj się i nie zwracaj uwagi to tylko podnosi ciśnienie, a musisz być w miarę spokojna, aby uspokoić dziecko 🙂
    Chociaż zdarzają się ludzie którzy pomagają w kryzysowych sytuacjach, Zuzanka ostatnio położyła się przed supewmarketem i nie chciała wstać, podszedł do niej starszy pan i zagadał :))) od razu stanęła na baczność i przykleiła się do mojej nogi. Podziękowałam mu bo gdyby nie on to pewnie jeszcze z 15 minut miałabym taką rozrywkę z Zu na chodniku, próbująca postawić na swoim 🙂

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #659026

    przem

    Re: Wredny bachor

    Szymo miał taki okres bardzo krótki co prawda ale miał około 12-14 miesiąca nie pamiętam już dokładnie, może też wpływ na to miały wychodzące zęby??…
    będzie lepiej 😉

    Indianiec 365m @ indianiątko 20m

    #659027

    kika210

    Re: Wredny bachor

    Buuu, w końcu wyląduję u psychiatry…. Albo znajdę w sobie nieznane dotąd pokłady cierpliwości;) pozdr

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl



    #659028

    kika210

    Re: Wredny bachor

    Hmmm, zęby też… Adzie wychodzą 3 trójki… Oby należała do tych dzieci którym szybko przechodzi;) pozdr

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #659029

    klucha

    Re: Wredny bachor

    nawet nie wiesz ile masz w sobie cierpliwości :))) i pomysłów na wybrnięcie z kryzysowych sytuacji :))))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #659030

    Anonim

    Re: Wredny bachor

    u nas to samo – atak szału, nawet mnie walnie…

    od kilku dni mam sposób!!!
    jak mnie walnie udaje że płacze, odchodze , siadam na fotelu, zakrywam twarz rekami, płacze i zawodze że boli…
    Filipek najpierw bardzo niesmiało, widac ze sie zastanawia zaczyna reagowac… w końcu jak sobie coś przekalkuluje, podchodzi i włazi na kolana, tez łapie sie za głowe (pokazuje ze boli) i się długo mocno tuli…
    potem ja go bardzo chwale i mówie że już nie boli, ze kocham i jest bardzo grzeczny, tłumacze że nie wolno mamy „biju, biju, bo mama boi i boli mamę główka”…

    TO DZIAŁA!

    Bruni i Filipek’04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close