wróciłam

Po kilku tygodniach zawieszenia i marazmu … jestem. Długo by opowiadać dlaczego mnie nie było, najwazniejsze , ze już mam w domu komputer i ogromną chęc kontaktu z ludźmi.
Wiem, ze pamiętaliście o mnie, jestem wdzięczna, ze nikt mnie stąd nie wykreślił.
Zabieram sie do czytania zalełej korespondencji i zaraz odpisuję wszystkim, którzy do mnie pisali. Buziaki. Podam jeszcze adres [email]m.kucharska@wp.pl[/email]

3 odpowiedzi na pytanie: wróciłam

mala Dodane ponad rok temu,

Re: wróciłam

no w koncu ciesze sie bardzo bo okropniascie jest smutno bez ciebie caluski mala

isia Dodane ponad rok temu,

Re: wróciłam

Małgosia – cieszę się, że wreszcie będę czytać Twoje liściki. Już od dłuższego czasu mi ich brakuje (pewnie nie tylko mi).
Trzymaj się cieplutko.
Isia

Dodane ponad rok temu,

Re: wróciłam

fajnie,że jesteś – czuję ,że masz niezłe przejścia za sobą – opowiedz – proszę

Znasz odpowiedź na pytanie: wróciłam?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
czego oczekiwac
Mialam wczoraj odwiedzic z mezem lekarza, ale niestety nie poszlismy - idziemy we wtorek. Chcialabym jednak sie dowiedziec od Was czego po pierwszej wizycie u specjalisty od (nie)plodnosci mozna sie
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
czy uda mi sie zajść w ciąże
Kiedy byłam jeszcz bardzo młoda tzn miałam 17 lat zostałam zgwałcona, w wyniku czego zaszłam w ciąże , ciąża została usunieta. Nigdy nie miałam poważnych problemów, żadnych chorób kobiecych, nic
Czytaj dalej