Wrocilam…. do pracy

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #34000

    ewa250

    i wlasnie pracuje…. nie jest tak zle chociaz caly czas mysle o Jasiulku… i dzwonie kilka razy dziennie do domu…. nawet wsciekla pani dyr. okazala sie „anielsko” dobra i nie krzyczala na mnie jeszcze (a od razu zazadalam nowych narzedzi pracy typu komp z oprogramowaniem, bo moj poprzedni jest juz zajety…. a bez tego pracowac sie wlasciwie nie da…) wiec tak siedze sobie i grzebie w papierach, mysle o Jasiu i goscinnie sie dorwalam do kompa pod nieobecnosc kolezanki z pokoju. I z utesknieniem czekam godziny 15, bo pojade do domku i przykleje sie do mojego synka :)), i juz niedlugo swieta…., eh troche mi juz lepiej chociaz rano ciezko zostawiac maluszka i lezki nie raz sie kreca w oczach w ciagu dnia.
    Poza tym Jasiulek sie wykurowal z przeziebienia i z gronkowca wyglada ze tez ale to sprawdziny w nastepnym tygodniu dopiero.
    Troche optymizmu mi sie udzielilo czego i Wam Mamuski zycze, pozdrawiam

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

    #446467

    klucha

    Re: Wrocilam…. do pracy

    witaj w klubie pracujących mam,
    U mnie mineło 11 miechów jak wróciłam do pracy i cały czas pęka mi serce rano :(( i nie mogę doczekać się 16.30 :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #446468

    beatab

    Re: Wrocilam…. do pracy

    tak pewnie nie jest łatwo. ale jak trzeba, to trzeba i nie można się tym przygnębiać.
    a kto się zajmuje Jaśkiem?

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #446469

    ewa250

    Re: Wrocilam…. do pracy

    Jasiem zajmuje sie moja mama i nie jest najgorzej, ale mam dylemat czy go nie rozpusci za bardzo i czy czasami nie bedzie go chciala wychowywac po swojemu

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

    #446470

    goha

    Re: Wrocilam…. do pracy

    Witamy wśród mamuś pracujących. Uwierz mi, przechodzimy to samo…

    GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

    #446471

    anies

    Re: Wrocilam…. do pracy

    ciesz się ze masz pracę
    ja mam taką ze az niechce się wracać
    muszę szukać czegoś innego w trakcie trwania urlopu

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #446472

    olag

    Re: Wrocilam…. do pracy

    mnie to czeka za niecaly m-c. nina jest starsza o caly rok od twojego jasia i tez sie martwie. nina bedzie czas spedzac w zlobku, ale tata bedzie ja odbieral po 15 bo pracuje w domu.
    a juz od najblizszegoi poniedzialku zaczynamy przyzwyczajac sie do zlobka.
    trzymam kciuki za ciebie i jasia, no i siebie, hehe

    Olag i Nina ur. 01.07.2002

    #446473

    magonil

    Re: Wrocilam…. do pracy

    Niedawno rodziłam, a już 11 marca wracam do pracy. Jak ten czas szybko leci…Już niedługo będę przeżywać to, co Ty. Małą zajmie się moja teściowa, z jednej strony cieszę się , że to nie obca osoba, a z drugiej strony (wstyd się przyznać) jestem zazdrosna , mam nadzieję, że nie będzie robiła czegoś wbrew mojej woli. Wolałabym, żeby to była moja mama (ale ona niestety mieszka 200 km od nas) Czy też czujecie zazdrość o osoby, które opiekują się Waszymi dziećmi?
    Pozdrawiam

    Małgosia i Weronika – 29.10.03

    #446474

    ewa250

    Re: Wrocilam…. do pracy

    niestety tez jestem troche zazdrosna w tym wzgedzie i to o moja mame…. mam nadzieje ze to minie

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close