WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

Za nami niezwykły rok – ten, w którym nasze dzieci pojawiły się na świecie, pierwszy raz je przytuliłyśmy, nakarmiłyśmy, wykąpałyśmy…
Rok pierwszych usmiechów, gaworzenia, łapania zabawek…
Przed nami czas równie niezywkły – będą pierwsze kroczki, raczkowania, pierwsze “mamo”…
I na ten czas moje kochane życzę Wam wszytskim radości codziennej z bycia razem, miłości niezwykłej, cierpliwości nieskończonej…
Niech się nasze marzenia spełniają, plany realizuja, dzieci zdrowo rosną, mężowie nas ubóstwiają a teściowe kochaja !

Niech nam ten 2007 rok pod szczęśliwą gwiazdą upływa!

Wrzesień 2006

532 odpowiedzi na pytanie: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

holandia2006-12-31 21:58:13

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

ja tez zycze wam kochane Szczesliwegop Nowego Roku,bez zmartwien i chorob,niech wam pocieszki rosna!!!

Pozdrawiamy pa pa

superbasiek2006-12-31 22:31:03

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

i my się dołączamy 🙂

dużo dużo uścisków i buziaków dla wszystkich i samych dobrych rzeczy :))))

Pozdrówki :))))

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

kata2006-12-31 23:14:46

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

hej Wrześnióweczki!!!!!!!! Szczęśliwego Nowego Roku życzy Derekcja Czerwcówek 2004

mala-802007-01-01 10:16:04

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

My też życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

miamia2007-01-01 18:33:23

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

wzystkiego naj naj w Nowym Roku, radości, szczęścia i zdrowia!!!

miamia

moni20032007-01-02 10:09:19

RAPORCIK – długie będzie

1 – WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE W NOWYM ROKU życze Wam kochane Kobitki
2 – stęskniłam się za Wami a jeszcze jakiś czas netu nie będe miała… obecnie okupuję kompa rodziców, bom do Wawki zawitała na chwilę
3 – Święta minęły pod znakiem podróży i życia na pudłach… uroki przeprowadzki… ale i śledzik był i choinka jak się należy… już powoli z pudeł wyszliśmy – wykończeniówka została; no ale to rola męza mego; wesoło było, bo rodzinie i tak ciepło było – u rodziców byliśmy i w wigilię i w 1 dzień świąt…
4 – dopadł nas jakiś wirus żołądkowy – zaczęło się ode mnie, potem mąż a na końcu Piotruś – jego trzyma jeszcze… Bartka oszczędziło…
5 – byliśmy dziś na 1 z 2 w tym m-cu usg kontrolnym…
* wodniaczki na jąderkach się zmniejszają i to pozytywna wiadomość
* wątroba nadal powiększona… wynik przedłużającej się żółtaczki… jak pomyślę o tym, że gdyby mi w szpitalu dziecka na oko nie badali i zrobili co trzeba i tego by nie było to mi się nóż w kieszeni otwiera a na język nieparlamentarne słowa się nasuwają….
* miedniczka nerkowa nadal widoczna i przewód moczowy przy ujściu do nerki poszerzony nieco… nie jest zupełnie źle, bo może ot taka nerki uroda, ale nie jest dobrze, bo może nas cystografia (czy jak to tam zwali) czekać…
6 – badania krwii… pomijając fakt że stały się dla Bartusia chyba rutyną, bo nawet za bardzo mu się ostatnio płakać nie chciało… to:
* bilirubina odrobinke tylko powyżej normy
* hemoglobina niska – a Bartek tym żelazem pluje dalej niż widzi… pół tabletki roztarte na łyżce z dodatkiem mleka piersiowego – bez mleka to w ogóle nie idzie mu podać
* cytomegalia – IgG – 11 a IgM – (-) nie wykryto… nie wiem jak interpretować te wyniki może któraś z Was pomoże mi to zinterpretować?? oj wdzięczna będę…
Co do tej nerki lewej to lekarz nie kazał się martwić na razie (dobre, dobre… wytłumacz matczynemu sercu żeby się nie martwiło…) a na moje pytanie a co jak cystografia będzie zła… powiedział stop i że za daleko w przyszłośc idziemy… a jak taka jest uroda nerki, to ta miedniczka nie będzie miała wpływu na zycie Bartusia w przyszłości…

to tyle co u nas…
pozdrawiam cieplutko i liczę na to że uda mi się tu jeszcze przed powrotem do domku zajrzeć…

ps – a na swoim żyje sie cudnie

effcia2007-01-02 10:29:47

Re: RAPORCIK – długie będzie

ZDRÓWKA W NOWYM ROKU WAM ŻYCZYMY!!!!

Mynia też ma niską hemoglobinę, bierze ferrum lek, nie pluje, ale zdarza jej się tym zwymiotować:( widać i to pyszne jest ogromnie:(

moni20032007-01-02 10:34:05

Re: RAPORCIK – długie będzie

dzięki wielkie
oj potrzeba mi dzisiaj dobrego słowa

a co do delektowania się lekami, to z Piotrkiem większych problemów nie mam… ot bierze, trochę się pokrzywi i tyle… Bartus natomiast jak na razie zaprzyjaźnia się z witaminką D i E a o szerszym gronie lekowych pryjaciół to na razie nie ma mowy

mala-802007-01-02 10:52:17

A moje dziecię….

No własnie, moje dziecię zrobiło się na maksa marudne w nocy. Zasypia jak zawsze ładnie, ale pobudki robi mi co chwilkę. On sam nie budzi się tylko przez sen zaczyna marudzić albo płakać. No wiec trzeba wstać i smoka. Nie wiem o co mu chodzi, głodny raczej niet. Moze te cholerne ząbki, bo ma taką malutką kreseczkę na dole z prawej strony. Jak ząbki to ciekawe jak długo to potrwa, bo lekko wymiekam.
A no i odkąd nauczył sie przewracać na bok to go znajduję w poprzek łóżeczka z nogami na kołderce a poduszke ma częściowo na głowie, bo wkłada pod nią ręce. Dzisiaj to przeszedł sam siebie, bo leżał tylko na materacu a poduszkę założył sobie cłakiem na twarz. Normalnie prześmieszny jest z tymi kombinacjami.

alokazja2007-01-02 14:51:20

Re: RAPORCIK – długie będzie

Monia trudno interprwowac wyniki jak sie nie ma norm obok. powinnas to miec na karteczcze z wynikami. IgM swiadczy o tym czy ktos np cytomegalie teraz przechodzi, IgG czy juz przechodzil. tyle ze jak powiedzialam musisz miec podane zakresy obok.

Trzymaj sie i najlepszego w Nowym Roku:)

Iza i Emi

moni20032007-01-02 15:07:01

Re: RAPORCIK – długie będzie

IgG jest dodatni czyli chorował…. nie mam bladego pojęcia co to oznacza, jaki ma wpływ na jego malutki organizm… czuję się jakbym chodziła po omacku

miamia2007-01-02 16:42:36

Re: RAPORCIK – długie będzie

tak jak Iza napisała IgG oznacza, ze ktoś chorował na coś i ma przeciwciała (tak jak np przy różyczce i toksoplazmozie) i to ze są nie oznacza nic złego,a wręcz przeciwnie oznacza odporność na chorobę ( chociaż w przypadku cytomegalii podobno niezupełną, bo można chorować kilka razy) IgM to przeciwciała produkowane na świeżo w trakcie choroby.
na cytomegalię choruje ok 80 % społeczeństwa, bardzo często przechodzi ona zupełnie bezobjawowo albo objawy podobne są do grypy np ból gardła, kaszel i gorączka,
nie mam pojęcia czy w jakiś sposób może być niebezpieczna dla maluszka, ale w każdym razie ma on to za sobą, a czy Ty nie miałaś w ciązy? bo wtedy on miałby IgG od Ciebie.
nie martw sie tym na zapas
ściskam Was noworcznie
Marysia

miamia

alokazja2007-01-02 19:46:35

Re: RAPORCIK – długie będzie

Marysiu powiedz mi czy obserwujesz u Tosi taka bardziej sucha skorke jak zjesz cos nabialowego ?? Bo zaczelam probowac w malych ilosciach serka czy innych tam rzeczy, ale skorka Mimi robi sie taka wlasnie lekko chropawa miejscami. choc przynajmniej na razie wysypki jako takiej ani brzydkich kupek nie ma.

Iza i Emi

holandia2007-01-03 09:58:32

Re: A moje dziecię….

Moj Vincent tez budzi mi sie teraz czesciej i tez nie wiem co sie dzieje i dlaczego tak jest??Niby nie chce jesc a prawie codziennie o 1.30w nocy sie budzi u niego to nie normalne bo przesypial mi po 12godzin a teraz im starszy tym gorszy;-)
Wczoraj bylismy na szczepieniu,wazeniu i miezeniu wiec tak ;
waga 7750
wzrost65cm.do najwiekszych nie nalezy ale w normie sie miesci wiec nie jest tak zle.Nie choruje nie marudzi ogolnie grzeczny noi zaczelismy z owocami i warzywami a to mu sie podoba je tylko sie trzesie.Ajak wy dajecie dodatkowe jedzonko??
Bo ja jak sie obudzi mleko dwie godz.pozniej owoc,znowu dwie godz.mleko potem cztery i mleko potem dwie i warzywko i za dwie mleko a potem to juz spanie,a jak to u was wyglada??

pozdrawiam serdecznie pa

alokazja2007-01-03 10:21:58

Re: A moje dziecię….

Czesc Ewelina,
jakie warzywka podajesz Vickowi?? Ja na razie tylko jabluszka troszke dalam Mimi. a tak poza tym cycujemy dalej. Poza tym Mimi budzi sie bardzo czesto w nocy. dzisiaj o 1, 2, potem o 3 dalam jej jesc, spala prawie do 7. to tez dla niej nienormalne raczej do tej pory bylo bo budzila sie tylko raz w nocy na karmienie kolo 3-4.
jjesli chodzi o wage i inne wymiary to soe nie odzywam bo marniutkie sa raczej 🙁
pozdrawiam

Iza i Emi

miamia2007-01-03 12:46:19

Re: RAPORCIK – długie będzie

dopóki jadłam co drugi, co trzeci dzień troszkę czegoś np łyżkę białego sera to nic się nie działo, ale jak ostatnio zaszalałam i zjadłam więcej żółtego sera i ciasto, które w składzie miało śmietanę i jeszcze kilka tego typu rzeczy i wszystko jednego dnia to znowu jej sie zrobiła na policzkach i na szyjce tak do uszu taka właśnie sucha, chropowata skóra. Poza tym napewno uczula ją kakao i chyba też ryby, ale to jeszcze musze raz sprawdzić, bo nie wiem, czy to co mi sie wydaje, że zrobiło sie po rybie to nie było też po czymś mlecznym.
Kupy na szczęście są w normie.
A poza tym to zaczęłam Tośce dawać jabłko, bardzo jej smakuje i sie nic nie dzieje.

miamia

miamia2007-01-03 13:06:41

macierzyński

dziewczyny, wiecie czy nas obejmuje ta ustawa o dłuższym urlopie macierzyńskim???

miamia

Edited by miamia on 2007/01/03 14:17.

superbasiek2007-01-03 13:10:22

Zuzia jadła zupkę 🙂

właśnie Zuzanna zszamała michę zupki….. bardzo jej smakowała 🙂 i jutro też dostanie 🙂

… w sumie niedużo w składzie ale jaką miała minkę 🙂 zawsze to coś nowego i innego :)))
…marchewka, pietruszka (natka i korzonek), ziemniak trochę kleiku kukurydzianego….

Pozdrówki :)))

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

miamia2007-01-03 13:19:46

Re: Zuzia jadła zupkę 🙂

normalnie szalejecie z tym jedzeniem 🙂

miamia

mala-802007-01-03 13:32:48

Re: macierzyński

No jesli byłaś na macierzyńskim w momecie wejscia ustawy w życie, chyba to był 19 grudnia, to obejmuje. A zapewne byłaś na macierzyńskim 🙂
Zreszta dryndaj do swojej pracy pewnie Ci powiedza jesli masz wątpliwosći

effcia2007-01-03 13:56:29

Re: macierzyński

mnie nie ale mamy ktore przebywaly na macierzynskim 19 grudnia tak. mi sie skonczyl 13 grudnia, coz Zosia urodzila sie za wczesnie. teraz jestem na wypoczynkowym

miamia2007-01-03 14:08:00

Re: macierzyński

dzieki za info, bo w mojej robocie powiedzieli, że nie wiedzą i mam sie sama zorienotwac, paranoja jak zwykle!, a mi by sie teraz skonczyl 12, a tak to mam do 26. 01, zawsze dwa tygodnie dluzej.
A jak u was zdrówko, jak Franio, lepiej troszkę?

miamia

effcia2007-01-03 14:19:16

Re: macierzyński

a prosze bardzo, w koncu kadrowka jestem:) choc chyba marna bo nie uidalo mi sie zorganizowac tych dwoch tyg. w zwiazku ze szpitalem, no ale mniejsza o to, nie chcialam sie plaszczyc przed durnym szefem.
dziecki zdrowe, jutro ide z Zosiula na szczepienie. Fran zdrowy, ale jeszcze w domu, nie chcialam by mi przyniosl jakis katar przed szczepieiem, bo znowu jest odkladane tygodniami. pediatra sugerowala ostatnio, ze przez jakis czas powinien sobie dac spokoj z przedszkolem. no nie za bardzo mi sie podoba taka perspektywa, bo z dwojka babli w domu jestem zmordowana. co prawda Zos jest spokojna, ale zdarzaja jej sie takie dni jak dzis, ze nie moze usnac, duzo placze i jest marudna. i oczywiscie ile razy biore ja na rece by uspokoic starszak cos chce i tak w kolko:( bylam z dziecmi na spacerze, zrbilam zakupy, upieklam z Frankiem pizze na obiad, sprzatnelam kuchnie i padam, a tymczasem jeszcze dluuuuga lista rzeczy niezrobionych…..

effcia2007-01-03 14:24:52

Re: A moje dziecię….

eeee, duzy jest, wg polskich norm wzrost na 50 waga na 75 centylu. konkretny facet, co ty od niego chcesz?

Zosik jada jabluszko i marchewke, 2 razy dziennie, zawsze popija mlekiem, no ale ona cycowa.

holandia2007-01-03 20:24:33

Re: A moje dziecię….

pierwszy posilek inny niz mleko to bylo jabluszko potem jablko z gruszka owoce daje zawsze rano ok.10 po poludniu ok.17 dostaje warzywka pierwsze dalam marchewke potem marchewke z kalafiorem sam kalafior,fasolke zielona jadl dzisiaj ziemniaka tez,wzasadzie probuje wszystkiego potroszeczku,sama wszystko przygotowuje bo te sloiczki nie wygladaja najlepiej i nie smakuja tez z tego co tutaj slysze i nie kupuje tej chemii warzywka u rolnika owoce tez kupuje mikserek vicek dostal pod choinke (super sprawa)sama miksuje a on sam zjada i chyba mu smakuje bo zawsze jest zaowolony przy jedzonku.

Powodzenia zycze i smacznego dla dzieciaczkow!!!!

holandia2007-01-03 20:31:49

Re: Zuzia jadła zupkę 🙂

Mozna juz takie rzeczy dawac kupilas taka zupke czy sama ugotowalas??Ja zupek jeszcze nie daje podobno dopiero od 6 miesiaca mozna,zaczne pewnie wczesniej ,ale narazie jeszcze nie mam odwagi!!!

napisz cos wiecej na ten temat!!!

alokazja2007-01-03 20:53:55

Takie tam roznosci …

czyli co u nas slychac :))
1. Mimi nadal przybiera slabawo, po jakies 100g tygodniowo. za nic nie chce przyspieszyc za nic.
2. Udalo mi sie w pracy wyprosic miesiac proby. Tzn bede probowala pracowac w domku.Jesli sie uda nie bede na razi dziecka do zlobka oddawala, niemniej jednak trudne zadanie przede mna zeby to jakos pogodzic.
3.Mimi nauczyla sie pluc. Do tej pory nie byl problemu z podawaniem lekow, witamin itd. teraz jak widzi lyzeczke to od razu zamyka paszczeke swoja malenka. a jak nawet uda mi sie jej cos przemycic to w nastepnej sekundzie jest wypychane przez jezyczek.
4.budzenie w nocy kilkakrotne nadal sie utrzymuje niestety. mala wrzeszczy wnieboglosy jak sie nie reaguje.nie mam pomyslu jak jej przypomniec ze sypiala calkiem dlugo w nocy.
5.Emi powiedziala po raz pierwszy mama 😀 oczywiscie tak jej sie przypadkowo udalo, no ale zawsze :))
6.caly czas mam problemy z piersiami.swieta i nowy rok uplynelu mi pod znakiem rozmasowywania piersi i mega bolacych sutkow. caly czas jakies czopy mi sie robia i zatykaja sutki.ostatnio maz bladym switem lecial po srodki przeciwbolowe bo juz nie moglam sobie znalezc miejsca.na szczescie chwilowo jest lepiej…
7.czy to jest normalne ze dziecko 4 miesieczne jeszcze sie nie obraca z pleckow na brzuszek i odwrotnie??na brzuszku to ona teraz w ogole lezec nie chce.od razu jest sprzeciw kategoryczny. nie wiem czy juz powinnam sie martwic czy jeszcze nie.

Iza i Emi

superbasiek2007-01-03 21:39:25

Re: Zuzia jadła zupkę 🙂

ja sama gotuję, … nie bardzo mam zaufanie do “słoiczków” po tych różnych aferach ze szkłem w zupce…
… za jakiś tydzień mam zamiar dorzucić buraczka… myślę że będzie małej smakowało, bo tą dzisiejszą to się zajadała… nie trzeba jej prosić żeby buźkę otwierała :))) a oprócz tego raczę moją małą damę jabłkiem z kleikiem ryżowym albo z biszkoptem…. czasem jabłkiem z gotowaną marchewką …. oczywiście wszystko przyrządzam sama ….

Pozdrówki :)))

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

magdzik222007-01-03 21:46:15

cześć Wrześnióweczki!

Dawno nas nie było, bo czasu nie miałyśmy tu zaglądać. Więc stęsknione jesteśmy bardzo!
U nas wszytsko w porządku – Mil przekręca się na boli (z plecków a brzuszek i spowrotem nie – Iza, to całkiem normlane, nie masz się czym martwić), gada jak najęta, jest mega-towarzyska, smieje sie w głos i piszczy z radości. Łapie zabawki w rączki i pcha do buzi.
Jedzeniem innym niż cyc pluje na odległośc stąd do księżyca – ponieważ przerabiałam to z Martą jestem spokojna i wyluzowana, przyjdzie czas i na nią.
Nie wiem ile waży, ale moje koleżanki nie dają rady nosić jej dłużej niż przez kwadrans .
W Sylwestra byli u nas znajomi z dwulatkiem i dzieci (wszytskie, łącznie z Mil) poszły spać po pierwszej w nocy! A jak się patrzyła na sztuczne ognie! Więc pierwsza impra zaliczona .
W święta byliśmy w Koninie, u mojej mamy. Podróż jednodniowa, więć prawie 500km jednego dnia zrobiliśmy. Do tego tłum ciotek, wujków, kuzynek, prababć i pradziadka – co przyszedł Mil obejrzeć. Zniosła dzielnie, z usmiechem na twarzy i obsliniona na maksa. Ja za to po powrocie do domu czułam się jak tylko trochę żywa…
A tak wygląda dziś Mil – sorki za jakość (sąsiadka mi fotę telefonem walnęła) i za mój fryz – akurat mi włosy dosychały…

A tak poza tym…
CYTOMEGALIA – jak napisała Marysia IgG świadczy o przebytej infekcji – są to tak zwane ciała pamięciowe. W przypadku HCMV posiadnie ich nie jest równoznaczne z przebyciem choroby – ponieważ mogą przenikać przez łożysko oraz znajdują się w pokarmie kobiecym. Odpowiedż na to czy dziecko przbyło HCMV jeszcze łonie matki daje tylko badanie przeciwciał zrobione w ciągu 14 dni od porodu. Każde późniejsze trudno zinterpretować.
HCMV rzeczywiście przeszedł neimal każdy z nas, rzeczywiście jest niegożna choroba która czasem daje objawy podobne do przeziębienia, a czasem nie daje objawów żadnych. Cytomegalia jest groźna tylko w jednym przypadku – cytomegalii wrodzonej. W 80% przypadków uszkadza płód, najczęściej atakuje układ nerwowy, słuch, wzrok, wątrobę. Na HCMV jest tylko jeden lek – gancyklowir. jest on wciąz w fazie badan tak naprawdę, jest bardzo drogi i z tego co wiem tylko CZD w Warszawie leczy nim dzieci. Ma mnóstwo działań ubocznych, dośc powaznych i dlatego decyzje o leczeniu podejmuje się tylko wówczas gdy jest pewność że korzyści przewyższają ewentulane koszty. tylko o HCMV ogólnie.
Dlaczego zlecono Wam to badanie?
Co do żelaza Monik, to spróbuj Ferrum Lek. Jest w syropie i jest on dość słodki. Ewa pisze, że Zosia pluje, ale na przykład moja Marta plująca wszelkim jedzeniem na odległość Ferrum piła bez problemu dwa razy dziennie przez kilka miesięcy. Może warto spóbować?

Magda &

magdzik222007-01-03 22:35:31

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

miamia
Nie wiem o co chodzi z komentarzami – nikt inny nie informował mnie że ma taki kłopot. Nie bardzo wiem jak to rozwiązać…
No to na galopik się umówiłysmy – cieszę się bardzo . Myślę, że na wiosnę plan zrealizujemy…

W Warszawie bywam dość często – co prawda nie na Ursynowie (domyślam się – słusznie? – że tam mieszkasz) – ale kilka razy tam byłam, więc może trafię (od czego są mapy, nie?)

O tych terenach sggw opowiadął mi kiedys klient, który kupował od nas przyczepę – też tam jeżdził, potem jego córka – a tera d… zimna. Szkoda.
Ja też tyrałam w stajni za jazdy . I czasem bardzo, bardzo za tym tęsknię….

Magda &

magdzik222007-01-03 22:45:13

Effcia,

Effcia, a Ciebie teraz zamęczę na amen – Mikołaj mi PS przyniósł 🙂 (spoko, spoko – milionerem nie był – pirat to) Niby i książka w zestawie, ale i tak na pewno będę miała milion pytan do… Tylko musze zainstalować i wziąć się do roboty. Już się cieszę na samą myśl, choć z drugiej strony nie wiem kiedy na to czas znajdę….

Magda &

effcia2007-01-04 07:12:19

Re: Effcia,

ok, pytaj, jam samouk niedouk, ale jakies podstwy znam:)

nadiam2007-01-04 10:09:50

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

w jakiej pozycji trzymacie swoje dzieci?Julka najchetniej by przebywala w pozycji siedzącej.Na moich kolanach to ladnie siedzi,chociaz staram sie tego unikac.Nie sadzam jej nigdzie indziej,nie podpieram poduszkami itp.Myslicie ze jak tak siedzi u mnie na kolanach to jej zaszkodzi?Nie robi tego godzinami…

effcia2007-01-04 11:12:14

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

na kolanach trzymam Mynię w pozycji półsiedzącej, podobnie jak w leżaczku, jeszcze cały czas się pieluchujemy, więc muszę uważać na lewe bioderko. gdy noszę ją na rękach to najczęściej pionowo, aalbo brzuszkiem w dół na leniwca.

effcia2007-01-04 11:17:59

Re: Takie tam roznosci …

eee, a kto ci powiedział, że 4 miesięczniak ma się turlać? ma jeszcze czas, Mycha też tego nie robi:)

alokazja2007-01-04 13:07:28

Re: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!

Madzia ja tez kiedys probowalam napisac komentarz na Twoim blogu i nie moglam. chyba nie chcialam Ci zawracac glowy i nic nie powiedzialam wtedy a pozniej zapomnialam.

Iza i Emi

alokazja2007-01-04 13:54:47

Re: Takie tam roznosci …

niby nikt 🙂 ale tak czytam tu na forum i wydawalo mi sie ze juz praktycznie wszystkie dzieciaczki turlaja sie tam i z powrotem a tu moja niunia nic :)) ona tylko z zapamietaniem uskutecznia wypychanie wszystkiego z buzi. bardzo jej sie podoba wypluwanie np jabluszka. czasami nawet na odruch wymiotny sobie pozwoli;)
no a poniewaz Mimi jest pierworodna to ja po prostu nie do konca sie orientuje kiedy co powinno nastepowac. przyznam sie szczerze ze nie zaczytywalam sie rowniez w ksiazkach na temat rozwoju dzieci.
ps. a marchewke to surowa dajesz Zosi ?? taka starta jak jabluszko ??

Iza i Emi
<img src=”http://i127.photobucket.com/albums/p139/alokazja/Emi-usmiech-3.jpg”>

Edited by alokazja on 2007/01/04 14:57.

effcia2007-01-04 14:04:12

Re: Takie tam roznosci …

jak masz Huggiesową książeczkę zdrowia to tam jest taka tabelka co malec powinien umieć w danym wieku, turlanie to norma dla półroczniaka:)
a podaję jabłko i marchewkę gerbera, surowego jabłuszka nie próbowałam, pamiętam, że Franek pluł nim dalej niż widział:))))

effcia2007-01-04 14:15:45

mam GRUBASA!

bylim na szczepieniu, panna moja dzielna była, a najnowsze pomiary są następujące:
główka: 41,5 cm
ciemiączko: 3×3
biust: 42,5 cm
waga:7150g
wzrost: nieznany

moni20032007-01-04 14:23:06

Re: cześć Wrześnióweczki!

Badania na cytomegalię kazała nam zrobic – ot tak na wszelki wypadek. Wszystkie inne badania są ok. Wątrobowe tez miał bodajże robione… Tylko ta przeklęta cytomegalia… Cholera jasna by ją wzięła… I do tego ta nerka i powiększona watroba (pediatra i lekarz który Bartusiowi robił usg zgodnie twierdza że to wina tej przeklętej żłótaczki)…
Powiedz mi prosze, czy powinnam cos jeszcze zrobić, coś sprawdzić… Lekarze u których teraz byliśmy wydają się w porządku – dokłądni i nie żałują na badania… Ale na konowałów też już trafiłam i chcę wiedzieć co jeszcze mogę zrobić… jak będzie trzeba to na własna rękę…
ja juz chyba nie mam siły… którąś kolejną wizytę u lekarza przypłacę zawałem lub załamaniem nerwowym….
nosz wyc mi sie chce…

Znasz odpowiedź na pytanie: WrZeŚnIóWeCzKi 2006 w nowym roku!!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Kto wita Nowy Rok w domu?
Ja pierwsza sie zgłaszam, siedze dzis w domciu i jak widze co sie dzieje za oknem cieszę się, że nigdzie nie muszę wychodzić- chyba starzeje się :) Mati(19.4.2004) & [img]http://usera.imagecave.com/miciu10/wojtek1a.jpg[/img]
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
pytanie do mam które karmiły mlekiem sztucznym
Mam Pytanie do mam które karmiły swoje maluchy mlekiem sztuczny.Czy dużo Wam chorowały. Czy miały zatwardzenia.Czy karmienie sztucznym mlekiem ma wpływ na nadwagę. Od kiedy karmiłyście i czy konsultowałyście to najpierw
Czytaj dalej