Wrześnióweczki, jak się macie?

Pytam o Wasze samopoczucie, bo ja od kilku dni zrobiłam się potwornie ciężarna. :-).
To chyba trochę za wcześnie? Zaokrąglił mi się brzuch, piersi mam jak dwie góry, wszystkie ubrania gryzą mnie i cisną. Poza tym całkiem znikła mi talia!!!! I ogólnie jestem ociężała. Przecież to dopiero początek dwunastego tygodnia!
Ogólnie czuję się nie najgorzej, ale boję się, że niedługo będę całkiem jak dinozaur :-). A jak Wy znosicie ciążę?

Klaudia i Skarbulek (03.09.2003)

17 odpowiedzi na pytanie: Wrześnióweczki, jak się macie?

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Witaj! Ja jestem gdzieś dopiero w 8 tyg. i już mi się brzuch zaokrąglił. Boję się pomyśleć co będzie dalej. Ale może to trochę wina apetytu, na którego brak nie mogę narzekać. Chociaż udaje mi się nie jeść po godz. 18.00. Zresztą zawsze się tak starałam robić, bo nie umię zasypiać najedzona. Wolę trochę na głodzie. A poza tym, to mąż za mną chodzi i tylko klepie po tyłku i zachwycony powtarza: “Ale ci się dupcia powiększa”. Osobiście nie jestem tym zachwycona tak bardzo jak on, ale nie mam na to wpływu. Dlatego nie przejmuj się – tyj śmiało, później założymy klub odchudzających się mam. Pozdrowienia.

klaudia Dodane ponad rok temu,

do Mysia2

No i zaraz mi się cieplej na sercu zrobiło! Dzięki i pozdrawiam!

Klaudia i Skarbulek (03.09.2003)

barbetka Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Ja jestem na początku 11 tygodnia a mniej-więcej od trzech tygodni wyglądam “okrąglutko” 😉 Urosły mi piersi, brzuszek zrobił się większy. Mam jedną sukienkę, która na razie nie jest jeszcze za ciasna.
Ale co tam… w poniedziałek byłam u gina, robił mi USG i widziałam jak moje maleństwo macha do mnie rączką, a potem robi fikołka

Ja & Ktoś (lub Ktosia)

shutter Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

ja dziś wybieram sie na wizytke. Mam porobione wszystkie badania i tym razem mam nadzieje lekarz powie na kiedy przewiduje termin rozwiązania, bo już rodzina i znajomi mi żyć nie dają :)) a magdzik uzupelni liste ;). Teraz mam też miec zakładana karte ciąży.
Ogólnie to czuję sie dość dobrze, apetyt mi dopisuje ale rano moj zołądek krzyczy ze nie chce pasty do zebow 🙂 poza tym jest ok. Planuję tez do konca tego tygodnia pozamykac kilka spraw w firmie i pogadam z lekarzem o ew zwolnieniu… nie długo co najwyzej 2 tyg – chce sie wyspac, odpocząc i poukladac wszystko.
A nie jestescie moze troche bardziej nerwowe? Bo ja tak ostatnio… powstrzymuje sie ale nie pomaga 🙂
pozdrawiam wszystkie wrzesniowki!
shutter

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Witaj!
Mój termin to 1,09,2003, a nie widzę dużych zmian brzuszka, jedynie co to piersi powiększyły mi się i są bolące.
Niepokoję się troche tym moim brzuszkim, skoro wam się powiększa.

pozdrowienia

Rudasek i Mróweczka.

kachaw Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Hej Wrześniówki!
A ja mam jeszcze małe mdłości i jestem troche nadpobudliwa…biedny ten mó mąz….mojego syna denerwuje to, że ciągle leżę- woli mamę aktywną i nie może się doczekać kiedy wrócę do pracy…jestem na krótkim zwolnieniu- też żeby sie wyspać i poukładać wszystko…
a tak ogólnie czuję się jakaś rozdarta…mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie- przecież ciąża to nie choroba- ciągle to słyszę, albo że ja w ciąży to jeździłam do pracy pociągiem, przekopałam ogródek i zaliczyłam 20 imprez…. czy ja jestem nienormalna, że chcę sobie odpocząć, wyciszyć się?!!!!!!
a jeszcze w lipcu mam egzamin na nauczyciela mianowanego….a mi sie tak nie chce..
pozdrawiam Was
przepraszam za to narzekanie

Kasia i kruszynka (11.09.03)

barbetka Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Kasia nie martw się! Ja też już takie historie słyszałam… O imprezowaniu, generalych porządkach, bieganiu z pełnymi siatami i super energii w ciązy… I że to nie normalne by tak się byczyć w ciąży (!!!!!!)
Doprowadzają mnie do szału opowieści i rady psedo-ciotek i teściowej jakimi to były super kobietami w ciąży. Wszelkie rozmowy na ten temat zaczęłam ucinać.
Mam to wszystko gdzieś, chce mi się leżeć więc będę, chce mi się spac kładę się spać… Nie mam ochoty kiwnąc palcem więc nie kiwam. Jestem na L4 już trzeci tydzień i jest mi dobrze. Bezstresowo, wygodnie i w domowym ciepełku… Robię to co lubie najbardziej, czyli NIC

Życze spokoju i duuuuuuuuuuuuuuuuużo wypoczynku!

Ja & Ktoś (lub Ktosia)

kachaw Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

ale Ci zazdroszczę, a ja muszę wrócić do pracy, no i ten egzamin…a zanim zaszłam w ciążę obiecałam sobie, że od razu pójdę na zwolnienie….
no nic zobaczymy co sie wydarzy….
narazie odpoczywam i bycze sie….
pozdrawiam
Kasia

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Witaj,
Z miłą chęcią poznam Twój termin przypuszczalnego porodu!
Nie martw się, ja też nie miałam podanego terminu i dopiero na drugim spotkaniu lekarz wydał mi kartę ciąży i okreslił datę.
Troszkę cieprliwości! Poza tym termin ten i tak nie sparwdza się w 100 %.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

joanka5 Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

No, już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. Już od jakiegoś czasu nie dopinam się w moich spodniach, a wszyscy naokoło mówią, że w 3 miesiącu jeszcze się nie ma brzuszka. Ja mam cały czas duży brzuszek, choć to pewnie sprawa wzdęć, bo już kilkakrotnie udało mi się zaobserwować, że wracał on do swojego przedciążowego stanu. Efekt tego jest taki, że musiałam kupić sobie nowe spodnie 🙂 Mdłości mi na szczęście minęły, apetycik rano dopisuje, później z jedzeniem jest trochę gorzej, bo nic mi nie smakuje, a do wietnamskiej knajpy na smażony ryż z krewetkami (pychaaa) nie mogę codziennie gnać 17 km. Piersi mi się trochę powiększyły (widać wyraźnie niebieską siateczkę żyłek), ale raczej mnie nie bolą (czasami w prawej czuję ostry ból, jakby ktoś wbijał ostrą szpilę), choć stały się bardzo wrażliwe na dotyk (mój chłop cierpi, bo ledwo wystawi łapę, aby którąś dotknąć, to po chwili gorzko tego żałuje). Wydaje mi się, że wyglądam nieszczególnie, ale nawet złośliwe koleżanki w pracy twierdzą, że wyglądam teraz fantastycznie. Czy to znaczy, że będzie chłopczyk???!!!

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Ja też mam termin na 1.09 i tez nie zauważyłam jakiś zmian. Brzuszek jest duży wieczorem (z obżarstwa!!), ale rano zupelnie nic. Nie mieszczę się tylko w dźinsy, ale miałam je za ciasne już przed ciążą. Tak więc jeszcze się nie zaokrągliłam, piersi tez chyba takie jakie były. Jestem tylko okropnie zmęczona, i też mnie wszyscy denerwują mówiąc, że ciąża to nie choroba – ja chcę leżeć, chcę spać i najchętniej nie wychodziłabym z domu.

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Ja też zrobiłam się nieco bardziej obfitsza, tzn o talii już zapomniałam. Zaokrąglił mi się brzuszek, piersi mi nabrzmiały, i zrobiły się ciężkie. Przytyłam jakieś 3 kg., ale to przez to że kiedy czuję mdłosci, staram się przegryźć coś. Zdarzyło mi się też tak, że pbudziłąm się w nocy i nie mogłam zasnąć bo czułam okropny głód i musiałam coś zjeść.
A jeśli chodzi o spanie to mam coraz większe problemy z zasypianiem, budzę się w nocy i znów nie mogę usnąć! A w dzień zapadam w krótkie drzemki.
Mdłości mam raczej słabe, ale zdecydowanie częściej je czuje i to połączone z bólami głowy w autobusie czy samochodzie. Koszmar. Czasem modle się by wytrzymać do końca, by nie wysiąść wcześniej. Bywa, że niekiedy muszę! Po takich wrażeniach ciężko mi dojść do siebie i szybciutko biegnę do domku by się położyć i odpocząć! Przez to jemy coraz częściej pizze zamawianą telefonicznie!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

shutter Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

przypuszczalny termin wyliczony przeze mnie to 17 wrzesnia ale pewnosci nie mam. Znam datę zapłodnienia niestety zapiski z OM zaginęly (akurat teraz 🙁 ) jednak wg pierwszego USG wymiary potwierdzają wiek ciąży i teraz jestem w trakcie 10 tyg.
A terminy sie czasami sprawdzaja… pierwsze dziecko urodziłam dokładnie w dniu wyliczonym przez lekarza, siebie i wszystkie dostępne metody 🙂
pozdrawiam
shutter

asiorek Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Jesli chodzi o mnie to przede wszytskim dokuczaja mi te okropne zapachy.. wszytsko teraz pachnie mi 1000 razy mocniej i… bardziej brzydko:) A poza tym to… spaaaaaać.. aaaaa tak najlepiej pol dnia spedzic w lozku. No coz niemozliwe-trudno, poradzimy sobie z tym:)
No i od czasu do czasu boli mnie glowa.. Taka cholerna migrena. Z drugiej strony apetyt dopisuje. czasem tylko dzidzia chce porozmawiac z kibelkiem:) Wiec podsumowujac nie moge narzekac:) A jednak czasem (no dobra, czesto) to robie!:)
Pozdrawiamy

Asia i Kropeczka

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

Dziękuję za odpowiedź, po niej mi troche lepiej.
Ja mam zwolnienie lekarskie od 6 tygodnia , bo miałam problemy i byłam w szpitalu, a teraz mam dużo czasu na wypoczynek i polecam serdecznie..

Rudasek i Mróweczka.

dna Dodane ponad rok temu,

Ja juz lepiej 🙂

Mi na szczescie te najgorsze mdlosci minely i wstret do jakiegokolwiek jedzenia. Uwielbiam jesc i ciesze sie, ze wreszcie wrocil mi apetyt! Teraz mam ochote na wiele rzeczy 🙂 Wszystko jedno czy jem sledzie, zaraz potem moge zjesc cos czekoladowego (przed ciaza nie jadlam w ogole slodyczy, bo ich nie lubilam, teraz ciagle cos podgryzam).
Ogolnie sie lepiej czuje, ale zdarza mi sie zwymiotowac po obranym jabluszku na sniadanie!!!
Juz nie chce mi sie spac tak jak na poczatku, ale zdarzaja mi sie drzemki w ciagu dnia i pozniej nie moge spac w nocy (tak jak teraz). Lubie sobie jednak polezec w ciagu dnia i nic nie robic..
Zeby myje 8 razy dziennie!
Wszystko mnie denerwuje, najbardziej moj chlopak (ktory juz sie troche przyzwyczail do moich humorow) i mama, ktora nie wie o moim stanie i krzyczy na mnie, ze nic nie robie, ze nie wstawie naczyn do zmywarki (a tam tak smierdzi!!!).
Meczy mnie zgaga (to straszne!) a najbardziej wizja poinformowania moich rodzicow, ze beda dziadkami!!!

Termin 13.09.03

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Ja juz lepiej 🙂

Ja też nie chciałam nikogo informować o ciąży, bo jakoś nie widziałam w tym powodu do radości, lecz mój mąż wręcz przeciwnie. Zaczął wszystkich informować, a wszyscy się dziwili, bo ja zawsze mówiłam że na dziecko jest czas i jeszcze on nie przyszedł. Mój małżonek więc na pierwszym obiadku u teściów z dumą ogłosił że będziemy mieli dzidziusia, a nyła to informacja jedynie na podstawie testu ciążowego i braku miesiączki. Ja chciałam powiedzieć jakby było coś widać, by nikt wcześniej mnie nie podpytywał oto jak się czuję. Ale zabroniłam rodzinie przy mnie teraz rozmawiać o ciąży, więc nie słyszę porad jak mam teraz żyć! I jest mi z tym dobrze!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wrześnióweczki, jak się macie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Majóweczki - gotowanie zupek
Dziewczyny, jak gotujecie swoim maluszkom zupki? Mój synek mimo moich prób ciągle woli zupy ze słoiczków. Asia i Mati (7.05.02)
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
lipcówki myślałyście nad imionami
Ciekawa jestem czy zastanawiałyście się nad imionami Waszych przyszłych pociech. My z mężem dokonaliśmy już wyboru jeśli będzie dziewczynka to Sonia Paulina ( jeśli będzie taka możliwość to Sonya) a dla chłopca
Czytaj dalej