Wrześnióweczki, jak się macie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #12502

    klaudia

    Pytam o Wasze samopoczucie, bo ja od kilku dni zrobiłam się potwornie ciężarna. :-).
    To chyba trochę za wcześnie? Zaokrąglił mi się brzuch, piersi mam jak dwie góry, wszystkie ubrania gryzą mnie i cisną. Poza tym całkiem znikła mi talia!!!! I ogólnie jestem ociężała. Przecież to dopiero początek dwunastego tygodnia!
    Ogólnie czuję się nie najgorzej, ale boję się, że niedługo będę całkiem jak dinozaur :-). A jak Wy znosicie ciążę?

    Klaudia i Skarbulek (03.09.2003)

    #192483

    mysia2

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Witaj! Ja jestem gdzieś dopiero w 8 tyg. i już mi się brzuch zaokrąglił. Boję się pomyśleć co będzie dalej. Ale może to trochę wina apetytu, na którego brak nie mogę narzekać. Chociaż udaje mi się nie jeść po godz. 18.00. Zresztą zawsze się tak starałam robić, bo nie umię zasypiać najedzona. Wolę trochę na głodzie. A poza tym, to mąż za mną chodzi i tylko klepie po tyłku i zachwycony powtarza: „Ale ci się dupcia powiększa”. Osobiście nie jestem tym zachwycona tak bardzo jak on, ale nie mam na to wpływu. Dlatego nie przejmuj się – tyj śmiało, później założymy klub odchudzających się mam. Pozdrowienia.



    #192484

    klaudia

    do Mysia2

    No i zaraz mi się cieplej na sercu zrobiło! Dzięki i pozdrawiam!

    Klaudia i Skarbulek (03.09.2003)

    #192485

    barbetka

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Ja jestem na początku 11 tygodnia a mniej-więcej od trzech tygodni wyglądam „okrąglutko” 😉 Urosły mi piersi, brzuszek zrobił się większy. Mam jedną sukienkę, która na razie nie jest jeszcze za ciasna.
    Ale co tam… w poniedziałek byłam u gina, robił mi USG i widziałam jak moje maleństwo macha do mnie rączką, a potem robi fikołka

    Ja & Ktoś (lub Ktosia)

    #192486

    shutter

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    ja dziś wybieram sie na wizytke. Mam porobione wszystkie badania i tym razem mam nadzieje lekarz powie na kiedy przewiduje termin rozwiązania, bo już rodzina i znajomi mi żyć nie dają :)) a magdzik uzupelni liste ;). Teraz mam też miec zakładana karte ciąży.
    Ogólnie to czuję sie dość dobrze, apetyt mi dopisuje ale rano moj zołądek krzyczy ze nie chce pasty do zebow 🙂 poza tym jest ok. Planuję tez do konca tego tygodnia pozamykac kilka spraw w firmie i pogadam z lekarzem o ew zwolnieniu… nie długo co najwyzej 2 tyg – chce sie wyspac, odpocząc i poukladac wszystko.
    A nie jestescie moze troche bardziej nerwowe? Bo ja tak ostatnio… powstrzymuje sie ale nie pomaga 🙂
    pozdrawiam wszystkie wrzesniowki!
    shutter

    #192487

    rudasek

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Witaj!
    Mój termin to 1,09,2003, a nie widzę dużych zmian brzuszka, jedynie co to piersi powiększyły mi się i są bolące.
    Niepokoję się troche tym moim brzuszkim, skoro wam się powiększa.

    pozdrowienia

    Rudasek i Mróweczka.



    #192488

    kachaw

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Hej Wrześniówki!
    A ja mam jeszcze małe mdłości i jestem troche nadpobudliwa…biedny ten mó mąz….mojego syna denerwuje to, że ciągle leżę- woli mamę aktywną i nie może się doczekać kiedy wrócę do pracy…jestem na krótkim zwolnieniu- też żeby sie wyspać i poukładać wszystko…
    a tak ogólnie czuję się jakaś rozdarta…mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie- przecież ciąża to nie choroba- ciągle to słyszę, albo że ja w ciąży to jeździłam do pracy pociągiem, przekopałam ogródek i zaliczyłam 20 imprez…. czy ja jestem nienormalna, że chcę sobie odpocząć, wyciszyć się?!!!!!!
    a jeszcze w lipcu mam egzamin na nauczyciela mianowanego….a mi sie tak nie chce..
    pozdrawiam Was
    przepraszam za to narzekanie

    Kasia i kruszynka (11.09.03)

    #192489

    barbetka

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Kasia nie martw się! Ja też już takie historie słyszałam… O imprezowaniu, generalych porządkach, bieganiu z pełnymi siatami i super energii w ciązy… I że to nie normalne by tak się byczyć w ciąży (!!!!!!)
    Doprowadzają mnie do szału opowieści i rady psedo-ciotek i teściowej jakimi to były super kobietami w ciąży. Wszelkie rozmowy na ten temat zaczęłam ucinać.
    Mam to wszystko gdzieś, chce mi się leżeć więc będę, chce mi się spac kładę się spać… Nie mam ochoty kiwnąc palcem więc nie kiwam. Jestem na L4 już trzeci tydzień i jest mi dobrze. Bezstresowo, wygodnie i w domowym ciepełku… Robię to co lubie najbardziej, czyli NIC

    Życze spokoju i duuuuuuuuuuuuuuuuużo wypoczynku!

    Ja & Ktoś (lub Ktosia)

    #192490

    kachaw

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    ale Ci zazdroszczę, a ja muszę wrócić do pracy, no i ten egzamin…a zanim zaszłam w ciążę obiecałam sobie, że od razu pójdę na zwolnienie….
    no nic zobaczymy co sie wydarzy….
    narazie odpoczywam i bycze sie….
    pozdrawiam
    Kasia

    #192491

    magdzik

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Witaj,
    Z miłą chęcią poznam Twój termin przypuszczalnego porodu!
    Nie martw się, ja też nie miałam podanego terminu i dopiero na drugim spotkaniu lekarz wydał mi kartę ciąży i okreslił datę.
    Troszkę cieprliwości! Poza tym termin ten i tak nie sparwdza się w 100 %.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)



    #192492

    joanka5

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    No, już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. Już od jakiegoś czasu nie dopinam się w moich spodniach, a wszyscy naokoło mówią, że w 3 miesiącu jeszcze się nie ma brzuszka. Ja mam cały czas duży brzuszek, choć to pewnie sprawa wzdęć, bo już kilkakrotnie udało mi się zaobserwować, że wracał on do swojego przedciążowego stanu. Efekt tego jest taki, że musiałam kupić sobie nowe spodnie 🙂 Mdłości mi na szczęście minęły, apetycik rano dopisuje, później z jedzeniem jest trochę gorzej, bo nic mi nie smakuje, a do wietnamskiej knajpy na smażony ryż z krewetkami (pychaaa) nie mogę codziennie gnać 17 km. Piersi mi się trochę powiększyły (widać wyraźnie niebieską siateczkę żyłek), ale raczej mnie nie bolą (czasami w prawej czuję ostry ból, jakby ktoś wbijał ostrą szpilę), choć stały się bardzo wrażliwe na dotyk (mój chłop cierpi, bo ledwo wystawi łapę, aby którąś dotknąć, to po chwili gorzko tego żałuje). Wydaje mi się, że wyglądam nieszczególnie, ale nawet złośliwe koleżanki w pracy twierdzą, że wyglądam teraz fantastycznie. Czy to znaczy, że będzie chłopczyk???!!!

    #192493

    iwona26

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Ja też mam termin na 1.09 i tez nie zauważyłam jakiś zmian. Brzuszek jest duży wieczorem (z obżarstwa!!), ale rano zupelnie nic. Nie mieszczę się tylko w dźinsy, ale miałam je za ciasne już przed ciążą. Tak więc jeszcze się nie zaokrągliłam, piersi tez chyba takie jakie były. Jestem tylko okropnie zmęczona, i też mnie wszyscy denerwują mówiąc, że ciąża to nie choroba – ja chcę leżeć, chcę spać i najchętniej nie wychodziłabym z domu.



    #192494

    magdzik

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Ja też zrobiłam się nieco bardziej obfitsza, tzn o talii już zapomniałam. Zaokrąglił mi się brzuszek, piersi mi nabrzmiały, i zrobiły się ciężkie. Przytyłam jakieś 3 kg., ale to przez to że kiedy czuję mdłosci, staram się przegryźć coś. Zdarzyło mi się też tak, że pbudziłąm się w nocy i nie mogłam zasnąć bo czułam okropny głód i musiałam coś zjeść.
    A jeśli chodzi o spanie to mam coraz większe problemy z zasypianiem, budzę się w nocy i znów nie mogę usnąć! A w dzień zapadam w krótkie drzemki.
    Mdłości mam raczej słabe, ale zdecydowanie częściej je czuje i to połączone z bólami głowy w autobusie czy samochodzie. Koszmar. Czasem modle się by wytrzymać do końca, by nie wysiąść wcześniej. Bywa, że niekiedy muszę! Po takich wrażeniach ciężko mi dojść do siebie i szybciutko biegnę do domku by się położyć i odpocząć! Przez to jemy coraz częściej pizze zamawianą telefonicznie!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #192495

    shutter

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    przypuszczalny termin wyliczony przeze mnie to 17 wrzesnia ale pewnosci nie mam. Znam datę zapłodnienia niestety zapiski z OM zaginęly (akurat teraz 🙁 ) jednak wg pierwszego USG wymiary potwierdzają wiek ciąży i teraz jestem w trakcie 10 tyg.
    A terminy sie czasami sprawdzaja… pierwsze dziecko urodziłam dokładnie w dniu wyliczonym przez lekarza, siebie i wszystkie dostępne metody 🙂
    pozdrawiam
    shutter

    #192496

    rudasek

    Re: Wrześnióweczki, jak się macie?

    Dziękuję za odpowiedź, po niej mi troche lepiej.
    Ja mam zwolnienie lekarskie od 6 tygodnia , bo miałam problemy i byłam w szpitalu, a teraz mam dużo czasu na wypoczynek i polecam serdecznie..

    Rudasek i Mróweczka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close