Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #22884

    joannar

    Witajcie kochani.
    Strasznie się za Wami stęskniłam. Nie było mni etrochę czasu, bo po pierwsze, odkąd jestem na zwolnieniu to cały czas coś robię, a jak nic nie robię, to albo ja odwiedzam albo jestem odwiedzana:-)) A po drugie byłam u moich najkochańszych ludków (oczywiście zaraz po moim ukochanym mężu), babci i dziadka na wakacjach, a tam niestety nie ma Internetu, jak to u dziadków:-)))))
    W międzyczasie zaliczyłam ostatnie USG. Dowiedziałam się, że nasz synuś będzie z tych „długich i chudych”. W 34 tyg. ważył 2121 g. Nie wiem dokładnie ile mierzył, ale doktor powiedział właśnie, że będzie długi (za tatą ). Lezy już od od jakiegoś czasu główką w dół i nie wiem na jakiej podstawie, ale lekarz powiedział, że na 100% już tak zostanie do porodu. Zastanawiam się skąd ta pewność, bo nic mi nie wspominał, że Pawełek jest główką wstawiony w kanał rodny. No, ale zobaczymy:-) No i ogólnie synek czuje się świetnie, rozwija się książkowo:-)))) Za to mamusia ma coraz częściej bluesa, na temat „wyglądam jak słoń”, „nie mogę oddychać”, „niech to sie już skończy”, itd. Same wiecie:-)))) Przytyłam już 20 kg. Jem coraz mnie i coraz więcej tyję. Czuję wręcz, że to co wypiję zostaje we mnie. Dużo piję, a nadal wydaje mi się, że mało siusiam. Często, ale mało. Co prawda teraz wagą to już mi się nawet przejmować nie opłaca, ale ponarzekać zawsze mogę. Walczyć o figurkę będziemy po porodzie:-)
    W przyszłym tygodniu zamierzam prac i prasować te maleńkie ubranka, na które się już nie mogę doczekać, żeby były pełne tego kogoś:-))) potem pojedziemy z moim Misiem po łóżeczko dla nastepcy tronu, potem się spakujemy i będziemy do góry brzuskiem czekać na to wielkie małe wypełneinie naszego żywota:-))))))
    Napiszcie kochane co u Was. Jak sobie dajecie radę, czy już jesteście spakowane. No wogóle wszystko napiszcie, bo ja mam dużo do nadrobienia.:-)))))
    Przesyłam podrozwionka i buziaczki.

    JoannaR i (21.09.2003)

    #312336

    barbetka

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Witaj Joasiu! :)))
    Ja miło przeczytać że nie tylko ja mam „bluesa” ;)) Wyglądam jak skrzyzowanie słonia i dinozaura, chodzę jak kaczka, nie mogę się schylić, mam jedne, jedyne buty do których mieści się ma zgrabna stopa rozmiar 40…. Tak jak Ty mam 20 kg na plusie i mam obawy że tyję z powietrza… Moje uda wyglądają jak wałki z ciasta – takie mieciutkie i pulchniutkie Ale co tam, po pordzie założymy „klub wsparcia odchudzających się wrześniówek”.
    Na ostatnie wizycie dowiedziałam się że szyja już jest mocno skrócona i miekka, więc mogę być sierpniówką… byle przetrwać jeszcze dwa tygodnie. Szpitalna torba już spakowana. Wyprawka dla mej pociechy przygotowana… Tylko wózka brak.
    Pozdrawiam serdecznie klub wrześnoweczek i ich brzuszki…

    Basia & Tajemnicze Maleństwo (11.09.2003)



    #312337

    magdzik

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Witaj po długiej przerwie!!!
    Ja juz wszytko mam poprane i uprasowane – jedynie reczniki zostawiłam nieuprasowane . Zakupy mam już poczynione w 99 %. Pokoik syneczka jest juz prawie gotów, prawie, bo jeszcze komoda nie gotowa i półeczkę trzeba zamocować. Co do pakowania do szpitala to worba powoli się zapełnia. musze byc gotowa już na wszystko , gdyz syneczka mam juz bardzo nisko ułozonego, szyjka się skraca, ale bez rozwarcia pozostaje, a dodatkowo łapia mnie juz chyba skurcze przepowiadajace, bo już pobolewa mnie brzuszek tak jak przy miesiączce.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #312338

    onka

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    witaj po dluzszej przerwie 🙂
    u mnie przygotowania juz zakonczone – brakuje tylko malego 🙂
    z jednej stony b. sie ciesze , ze z wszystkim uporalam sie nieco przed czasem – przy tej pogodzie na pewno bym nic nie zrobila . te ostatnie dni spedzam ganiajac miedzy wanna , prysznicem , wentylatorem i oczywiscie komputerem :-))
    pozdrawiam .

    ;18.08.

    #312339

    dna

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Hej, mnie nie bylo na forum 5dni i tez sie strasznie stesknilam! Moja dzidzia w 35tyg wazy 2kg, wiec tez bedzie raczej chudziutka… U mnie byly male przeboje, bo najpierw powiedziano mi, ze mala nie urodzi sie na pewno do polowy wrzesnia, a raczej kolo 28 i zaczeto podejrzewac hypotrofie. Z tgo powodu wyladowalam w szpitalu, gdzie okazalo sie, ze hypotrofii nie mamy, ale szyjka jest mieciutka, zaczyna sie skacac i mam jakies tam rozwarcie, wiec grozi mi porod przedwczesny…
    Jezeli chodzi o moje przygotowania, to na razie robimy remont, ktory bedzie trwal jeszcze conajmnieej 2 tygodnie. Torba stoi, ale pusta Wyprawki nie mam… cierpliwie czekam na pieniazki
    A swoj stan tez zaczynam odczuwac…chyba juz pora bo w tym tygodniu zaczynam 9 miesiac Brzuszek mi urosl, napecznial (to chyba od faszerowania mnie w szpitalu jakimis dziwnymi tabletkami na przyspieszenie wzrostu plodu, jak mi powiedzieli), i do tego cos mi przeskoczylo w biodrze i kazdy krok sprawia mi bol… a dzis czeka mnie jeszcze wesele.
    Takze mi sie nie nudzi. Wrecz przeciwnie. Ale to dobrze. Czas mi jakos tak szybko leci…
    Pozdrowienia i buziaczki dla „chudzielca”

    Dana i 35 tyg wrzesniowa niunia Gabrysia

    #312340

    martato

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Witam po wakacjach! MI tez by sie juz przydaly. Jeszcze tylko do 12.08 i ide na zwolnienie. U mnie 13 kg na plusie mam nadzieje ze to prawda z tym chudnieciem przy karmieniu piersia :))). Z wyprawki brakuje mi tylko fotelika samochodowego ale torba do szpitala dalej nie spakowana, nie moge kupic na mnie majtek jednorazowych i stanika do karmienie, postaram sie przeczekac ze stanikiem do konca sierpnia moze jeszcze biust sie powiekszy i bede potrzebowac jakis wiekszy namiocik 🙂 Wlasciwie tez mam dosc tej nieporadnosci, problemow ze schyleniem sie, zmieszczeniem za kierownica, ubraniem butow a jeszcze maz wyjechal na miesiac i nie ma mi kto pomoc, ale jakos sobie radze bo co mi innego zostalo 😉 Jeszcze miesiac do porodu ale juz chcialabym tulic tego maluszka. Wczesniej balam sie porodu teraz traktuje to jak cos naturalnego czego efektem bedzie dzieciatko, pewnie znow zaczne sie bac jak sie zacznie :)) Pozdrawiam wszystkie mamuski i zycze porodu bez bolu i maluszkow najzdrowszych na swiecie 🙂

    Marta (8.09.03)



    #312341

    ksanty

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Hej:) Miło słyszeć że nie tylko ja mam tego bluesa 🙂 Mój mały w 34 tygodniu ważył 2260 i również rozwija się książkowo. Leży sobie w brzusiu na prawym boczku i tym samych kopnięcie czuję tylko z lewej strony brzucha ( co mnie martwiło aż do ostatniej wizyty u lekarza ) Tym samym mam zaoszczedzone większość kopnięć w żebra, niestety nie udało się to mojemu pęcherzowi, który cierpi ostatnio straszne katusze. Chyba znam już większośc toalet w okolicznych sklepach i nie tylko bo nieczęsto udaje mi się wytrzymać bez „wizyty” dłużej niż 10 minut.
    Co do rzeczy, wszystko jest już poprane, poprasowane nic tylko czekać. I właśnie z tego poowdu zaczynam miec doła w stylu ” strasznie długie i puste dni” Pozdrawiam

    mama Marty ( 6 lat) i oczekująca na Mateusza ( ok.12.09.2003)

    #312342

    lunea

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Oj, u mnie humorek wczoraj dał o sobie znać. Przez godzinę ryczałam, bo… sama nie wiem dlaczego 🙂 Ale za to dziś nastrój wspaniały 🙂
    Generalnie to wszystko jest ok, dzidzia główką w dół ułożona (ale niestety nie wiem ile waży). Torby do szpitala jeszcze spakowanej nie mam, zrobię to na początku września. Mam nadzieję, ze to nie będzieza późno. A jeśli chodzi o wyprawkę, to brakuje nam jeszcze kosmetyków, łóżeczka, materacyka, wanienki… no i dzidzi! 🙂 Nie mogę się doczekać! I nawet (nie wiem, czy to normalne) nie boję się porodu! Ale pewnie zacznę się bać jak przyjdzie co do czego…

    Trzymajcie się wszystkie mocno! Buziaczki dla wrzesniowych Mam i Maluchów!

    lunea i dzidzia (30.09)

    #312343

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Trzymam kciuki Basiu. Ja wizyte mam we wtorek, więc zobaczymy co na temat szyjki mi powie moja lekarka. Może nie powinnam tego mówić, ale cieszę się, że ktoś jeszcze boryka się z tymi 20 kg na plus:-) To zawsze raźniej, bo potem będziemy się nawzajem mobilizować:-))))
    Przesyłam buziaczki:-))))

    JoannaR i (21.09.2003)

    #312344

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    O Magdziku, przypommniałaś mi o tych bólach. Ja się zastanawiałam co jest grane, bo rzeczywiście od paru dni boli mnie w podbrzuszu tak jakby mi się miesiączka zbliżała. Ja jeszcze wogóle nie jestem porzgotowana:-( Ale niedługo nadrobię. pocieszam się, że w końcu ja mam termin na drugą połowę września, hihihi:-))))
    pozdrowionka:-)))

    JoannaR i (21.09.2003)



    #312345

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    No, nasza sierpniowa wrześniówko:-))) Twobie pozostało rzeczywiście już tylko czekanie. Ja też tak chcę!!!!:-))))
    Tyle, że ja jeszcze nie uporałam się z objawami syndromu „wicia gniazda” i porządkuję i piorę i sprzątam bez końca:-)))) Na kompa czasem już mi nie starcza ani sił ani czasu:-)
    Pozdrowionka:-)))))

    JoannaR i (21.09.2003)

    #312346

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Hmmmm, wiem coś o remontach. Parę tygodni temu jeszcze sama trzymałam wałek i machałam po ścianach;-)))
    Pozdrowionka dla Ciebie i Twojego „chudzielca”:-))))

    JoannaR i (21.09.2003)



    #312347

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    No to trzymaj się Martusiu. Chylę przed Tobą czoło!!! Dopiero teraz idziesz na zwolnienie. Ja jestem na zwolnieniu już od ponad miesiąca, bo już nie dawałam rady. Jesteś naprawdę dzielna.
    Co do staniczka do karmienia to szczerze polecam Ci Triumph’a Mama Bell do karmienia. Ja sobie go kupiłam już teraz i jest boski. I wiem, że w razie by cycuszki JESZCZE urosły, to będzie w nim miejsce bo jest tak zrobiony, że się dopasowuje. Kosztuje 69 zł. Naprawdę jest wart swojej ceny i jest niewiarygodnie wygodny na ten nasz boski stan:-)))
    A nasze maluszki będą na pewno dzielnie i silne:-))
    Pozdrowionka

    JoannaR i (21.09.2003)

    #312348

    joannar

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    Ja sie zastanawiam, czy jak już wszystko przygotuję, to rzeczywiście kiedyś nadejdą te „długie puste dni”, bo chyba się to u mnei na to nie zapowiada. Cały czas mam wrażenie, że coś muszę jeszcze zrobić.
    Trzymaj się, Ty i Twoje maleństwo:-)))

    JoannaR i (21.09.2003)

    #312349

    martato

    Re: Wrześniówka – po przerwie wakacyjnej:-))))

    W miedzyczasie bylam 2 razy na zwolnieniu ale to bylo max 2 tygodnie a wiazalo sie to z wizyta w szpitalu na obserwacji, na szczescie bylo to chuchanie na zimno i wszystko bylo w porzadku. Ogladalam te staniki z triumph’a, maja chyba najlepszy system zapinania miseczek i sie na niego zdecyduje ale niestety moje rozmiary zostaly wykupione i musze oczekiwac na kolejna dostawe ktora bedzie pod koniec sierpnia 🙁 moze maluszek sie nie pospieszy i zdaze go kupic 🙂

    Marta (8.09.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close