Wrześniówki co u Was słychać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #38293

    kotek15

    Wrześniówki jak się macie, dawno nie było o nas rzadnego wątku. Jak wasze usg, badania , wizyty lekarskie i samopoczucie?. Jak wczoraj oddałam krew w pon idę do gin. Narazie czuje się ok ,poza drobnymi wyjątkami typu bolące piersi i lekkie mdłości. Musiałam powymieniać biustonosze i jest trochę lepiej ,a co do mdłości trzeba się będzie chyba przyzwyczać.
    pzdr
    M+Kruszynka 07-09-2004

    #500639

    mery

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    U mnie trochę smutno po pierwszym USG. Cieszę się, że poszłam razem z mężem i on też to wszystko słyszał. Na początku lekarz stwierdził, że to ciąża bliźniacza, ale później doszedł do wniosku, że ten drugi niby pęcherzyk jest pusty. Więc raczej jest to krwiak. Bardzo się boję co dalej będzie. Następne USG mam 9 lutego i wtedy zobaczymy co się dalej dzieje. Mam nadzieję, że jeżeli to jest faktycznie krwiak to już do tego czasu się wchłonie. Ale tak oprócz tego to maluszek ma się dobrze mierzy już 23mm. Z USG wyszło, że liczy już 7 tygodni. Tak bardzo bym chciała, żeby na tym następnym USG wszystko wyszło już dobrze. Dla mnie zamiast radości jest to teraz okres smutku i strachu. Niestety…
    Pozdrawiam

    mery + cud



    #500640

    mijul

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    no właśnie dawno nie było żadnej wiadomości o naszym gronie 🙂 ja 23 stycznia byłam napierwszej wizycie i USG. na razie to bardzo wczesne stadium, USG miałam robione kiedy ciąza miała 5 tygodni z kawałkiem, widać było pęcherzyk ciążowy prawidłowo umiejscowiony wielkości 11 milimetrów i zarodek wielkości 3 milimetry. Czułam się dobrze tak do soboty tj. 24 stycznia kiedy to wcześniejsze nudności zmieniły się w mdłości niestety. I wczoraj to już w ogóle czułam się okropnie. Generalnie jestem typem który wymiotuje tylko kiedy jest bardzo, bardzo zatruty, zdarzyło mi się to w życiu tylko kilka razy. Więc teraz też myślę że nie będę wymiotować tylko fatalnie się czuć. Czasem myślę że może gdybym mogła zwymiotować to choć na jakiś czas bym się lepiej poczuła. Sama nie wiem. Ale to samopoczucie mnie troszkę dołuje :(. Bolące piersi jak najbardziej też. I też już mam problem ze stanikami – chyba będę musiała też je wymienić. Na razie poluzowałam ramiączka i wystarcza. Ale dzisiaj już biustonosza nie założyłam bo miałam poobcierane ramiona trochę od ramiączek (nagle zbyt duży przyrost w tej części ciała 🙂 ). Poza tym to do soboty było świetnie, od soboty gorzej. Psychicznie też. Zaczynam sie martwić czy moje życie nie wywróci się do góry nogami, czy podołam itd… Wiem że to wszystko to hormony i zmienne nastroje – więc jestem dobrej myśli. Dwa dni temu byłam w kinie na filmie Uśmiech Mona Lizy i płakałam jak bóbr!! ech…
    Wczoraj mialam robione analizy krwi i moczu i dzisiaj idę na wizytę do gina. Kolejne USG planowane jest mniej więcej za miesiąc tak żeby sprawdzić jak ciąża się rozwija oraz obejrzeć bijące serduszko.
    A Ty Mery się nie martw na razie mocno, bo czasem tak jest że w pęcherzyku nie widać zarodka. Moja koleżanka tak miała na 2 USG nie było widać zarodka, a teraz jest już w 8 miesiącu z pięknym okrągłym brzuszkiem a w środku szykuje się do wyjścia mały chłopiec :). Bądź dobrej myśli, i trzymam kciuki mocno mocno!!
    ucałowania dla wszystkich
    m. i kruszyna 21.09.2004

    #500641

    kotek15

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    nie martw się będzie dobrze. Ja miałam jeszcze inną sytuacje na 2 usg 2 lekarki nie mogły znaleść wogole pęcherzyka i powiedziały,że nawet nie wiadomo czy jestem w ciąży. Dostałam skierowanie na hormonki w których wyszło ,ze ciąża jest i na następnym usg się znalazła. Również były 2 pęcherzyki ale ten drugi to mała torbielka, która ma się wchłonąć i będzie wtedy ok. Trzeba być dobrej myśli i się nie zasmucać bo fasolka też to odczuwa.
    pzdr
    M+Kruszynka 07-09-2004

    #500642

    domi

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Ja za kilka dni wybieram się na badania. Co do objawów, to praktycznie nie mam żadnych. Bolą mnie piersi (o rozmiarze nie wspomnę, właśnie w weekend wybieram się po nową bieliznę ), czasami zaboli brzuch no i jestem notorycznie zmęczona.
    Przez pewien czas nie miałam apetytu, ale nie miałam mdłości ani wymiotów. Wciąż nie czuję specjalnego „pociągu” do mięsa, ale generalnie jest OK.
    Szczerze mówiąc, to nie mam na co narzekać !
    Na następną wizytę idę dopiero 17 lutego; już nie mogę doczekać się, co zobaczę na drugim USG
    Buziaczki,
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek [obrazek]preg.fertilityfriend.com/pregticker/37874[/obrazek]

    #500643

    kajda

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Ja jeszcze nie byłam na wizycie, tutaj (Holandia) pierwszy raz się na nią idzie koło 12 tygodnia i wtedy to jest robione USG. Pierwsze i jeśli wszystko z ciążą przebiega ok to ostatnie… Jestem umówiona na 17.02, nie mogę się oczywiście doczekać! Na wadze nie przybyło mi jeszcze nic, piersi mnie nie bolą- pewnie zasługa tego, że moja córeczka „ciagnie” jeszcze 2-3 razy dziennie, jestem BARDZO zmęczona i wieczorami miewam nudności. To chyba tyle. Fajnie, że są tu jeszcze inne wrześniowe mamy, myślałam już, że jestem sama ;)….

    Pozdrawiam Wasze brzuszki

    Kasia i wrześniowy okruszek
    +Melissa- 1 rok!



    #500644

    kara77

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    spać, spać, spać… W poniedziałek byłam na 1 USG, co mnie baaardzo uspokoiło, bo wszystko jest na razie OK. Dzidziol ma 8,8 mm, umiejscowiony prawidłowo, nic się nie odkleja i … bije serducho!!!:))) – znaczy się maleństwo działa ;), haha. Lekarz ocenił wiek ciąży na 6 tydz. i 4 dzień, termin na 17.09 (gdzie wcześniej mój prowadzący gin wyliczył mi na 14.09 i ciążę o tydzień starszą…). Poza tym od soboty mam popłudniami „poranne mdłości”, zanik apetytu i znacznie gorszy humor. Piersi bolą ale jeszcze nie muszę zmieniać staników. Przyrost wagi od początku – 1 kg. No i spać, zmęczona, spać… 😉
    pozdrawiam wszystkie ciężarówki:) –
    Karina

    #500645

    sasanka

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Cześć,
    Jak tak czytam wasze posty, to Wam trochę zazdroszczę cycków nie mieszczących sie w staniki:) Moje trochę urosly i sa wrażliwsze ale nie musze kupować nowej bielizny. Od wczoraj trochę dokuczaja mi nudności, radzę sobie z nimi herbatą z imbirem i gożdzikami- piję w dużych ilościach no i samopoczucie zmienne- hormony dają znac o sobie. U lekarza byłam jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciązy- 26dc jeszcze przezd terminem @. Nie mógł mnie zbadać anie zrobic usg, bo to i tak nie miałoby sensu. Poszłam, bo bałam się, że mogę znów plamić- pierwszą ciąże straciłam własnie z powodu za małej ilości progesteronu. W 29 dc zrobiłam badania i progesteron wyszedł sliczny- 36, 97 ( norma 40 do 14 tyg). No a beta wyszła podobno jak na bliźniaki, ale ja myslę, że to ovu się po prostu przesunęła:) Wszystko okaże się na usg, na które idę w połowie lutego. Teraz powoli kończe piaty tydzień. Termin na 24-26.09:)

    Kiedy zrobimy sobie naszą listę??

    Milena i wrześniowe malenstwo

    #500646

    karinad27

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    a ja dzisiaj zaczybam 10 tydzien i prawie nic nie czuje oprocz zmeczenia i wiekszego biustu. Do lekarza ide 2 lutego i ciekawa jestem czy tam wogole ktos nadal mieszka u mnie w brzuchu bo ja tam nic nie czuje

    Karina i 03.09.2004

    karina d

    #500647

    vicki

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    hej hej wrzesnioweczki!
    jeszcze ja sie dopisze. jestem obecnie w 7 tygodniu i jak tak dalej bede przechodzic ciaze to nie ma na co narzekac 🙂 ja praktycznie nie mam zadnych przykrych dolegliwosci. nie mdli mnie, no moze delikatnie czasami przed jedzeniem jak jestem glodna (a wiecej teraz jem, musze przyznac) piersi czuje, ale nie tak zeby to nazwac bolem, czasem mnie zakluje jajnik i to wszystko. nie wiem jak bedzie pozniej ze zmeczeniem i snem bo teraz mam ferie i nie pracuje od dwoch tygodni a wiec odpoczywam do woli! na pierwsze usg ide w poniedzialek przed czym juz drze bo boje sie czy wszystko jest ok jak mam tak malo objawow 🙁 mam nadzieje ze zobacze juz wtedy moja dzidzie i bijace serduszko! powiem wam wtedy na kiedy lekarz oblicza termin bo mnie sie wydaje zeto bedzie 19-21 wrzesnia
    to tyle trzymajcie sie wszystkie! zycze milego i bezproblemowego przebiegu ciazy!
    pa
    vicki



    #500648

    zula72

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Witajcie, u mnie rowniez wszystko dobrze, dzisiaj zaczyna sie 10tc i juz sie nie moge doczekac konca 3-ciego miesiaca. W 13tc mam usg (drugie). Jakie mam objawy: nudnosci czasami rano ale rowniez w ciagu dnia i wieczorem, nie wymiotowalam ale to mdlenie jest tez meczace. Apetyt chyba mi wraca ale nadal prak pociagu do slodyczy. W spodniach musze odpinac guzik. Na piersiach pojawily sie niebieskie zylki, czyli tak jak pisza w ksiazkach. Piersi urosly okolo 1/2 numeru i bola. No i to zmeczenie, spac bym mogla calymi dniami, prawie codziennie po pracy ucinam sobie dzemke okolo 2h a potem normalnie ide spac.
    Dzisiaj ide na wizyte kontrolna do gina, troche cie boje ale mam nadzieje, ze bowie, ze wszystko jest dobrze i bede spokojna na nastepne kilka tygodni.

    Pozdrawiam Was serdecznie, dbajcie o swoje brzuszki 🙂

    Rybka Iza i mała rybka

    #500649

    kobin

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Witajcie, ja to wlasciwie mam termin na 30.IX – 1.X, wiec nie wiem do ktorej grupy powinnam sie zaliczac 🙂 Ale w jednym kalkulatorze to wyliczylo mi nawet na 27.IX !. Troche duza roznica. W kazdym razie u mnie to 6ty t.c. Jestem po pierwszej wizycie i pierwszych badaniach. USG mam 10.lutego, juz nie moge sie doczekac. Samopoczucie jest OK, spodni o dziwo juz tez nie dopinam, a w poprzedniej ciazy zaczelam tyc chyba dopiero w 3 czy 4 miesiacu. Troche glupio, ze tak wczesnie, ale chyba serio musze juz isc na zakupy ciazowe 🙂 Poza tym musze brac Luteine i to mnie niepokoi. Wlasnie mi dziwnie bombelkuje w brzuszku. Zmeczona jestem okropnie, a drzemka w ciagu dnia jest prawie niewykonalna, wiec jestem drazliwa. Piersi za to na razie niebardzo reaguja. No, to tyle u mnie 🙂
    Sciskam Wasze brzuszki (nie za mocno).

    kobin z Konradkiem i w brzuszku Gagatkiem



    #500650

    edysia

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Witaj Kotek :-))
    Ja zaczełam 10 tydzień. Na badania ide po raz pierwszy w poniedziałek a USG pierwsze mam 5 lutego ( nie mogę się doczejać). Fizycznie czuje się bardzo dobrze jak na ciążę, tylko bolą mnie piersi i czsami brzuch poza tym nic mi nie jest! Gorzej jest z moją psychiką. Mam strasznego doła:-(( nic mi się nie chce, jestem zła na siebie i na to, ze nic nie mogę robić, ciąża mnie tak nie cieszy jak was! co mam zrobić?

    Edysia z dzidzią

    #500651

    lilo22

    Re: Wrześniówki co u Was słychać?

    Witam cieplutko wrześnióweczki.. Jeśli chodzi o mnie to czuje sie dobrze,tylko piersi daja o sobie znac no i czasami ból brzuszka.Na USG wszystko wyszło wporządku i cieszy mnie to bardzo! Przewidywany termin 04.09.2004 r. ,z badań wynika,że wszystko jest tak jak powinno,ale Gin przepisał mi Duphaston.Kolejne USG 26 Lutego-już nie mogę się doczekać!! Pozdrawiam was i wasze brzuszki :))

    #500652

    jjjjjjjjjj

    A u mnie tragicznie….

    to już 7 tydzień, a od gdzieś 2 tygodni katastrofa, cały czas mnie mdli i wymiotuję, nie mam apetytu choć staram się cokolwiek jesć, kręci mi się w głowie i ogólnie mam okropnego doła, nie mogę ruszyć się z łóżka , ani wyjść z psem na spacer(dobrze że mam koleżanki co nie boją się rottweillera i mi pomagają, hi hi hi)w środę miałam umówioną 1 wizytę ale niestety nie poszłam nie dałam rady, idę w poniedziałek, dzisiaj troszkę jakby lepiej bo wstałam właś nie z łożka choć na 5 minut.Boję czy czy wszystko jest oki, dlaczego tak źle się czuję, a dodam jeszcze że mija mi przyzię bienie i do tego jestem strasznie osłabiona.

    JoVi i…KTOŚ

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close