wściekły roczniak

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #101871

    elwi

    Dziewczyny, no masakra, mój roczny berbeć dzisiaj się wściekł bo zabawka grająca co stoi na dwóch nóżkach nie chciała mu stać na jednej, normalne, przewracała się. I jak takiemu smykowi wytłumaczyć, że inaczej się nie da? Jak chciałam dopiąć druga nogę to się wściekał jeszcze bardziej i tak z 10minut, płakał, uderzał w zabawkę. Trochę mnie to przeraziło. Czy normalne są takie historie z rocznymi dziećmi? A, wczoraj ugryzł babcie w palca bo trzymała mu klamkę od okna żeby nie otworzył. Jak radzić sobie z takimi atakami histerii? Podobno trzeba przytulać ale on nawet nie chce o tym słyszeć jak jest w takim bojowym nastroju.

    #3022204

    agusia150

    To jaknajbardziej normalne i przygotuj sie na jeszcze lepsze cyrki:Hyhy: Ja nie przytulałam raczej odchodziłam i niech sie”nawścieka” aż mu przejdzie do dziecka w nerwach nic nie dociera, mozna wytłumaczyc pózniej. Jesli był to wielki atak histerii lądował w łózeczku a ja wychodziłam z pokoju. Jeśli chodzi o gryzienie i bicie, zdecydowanie zareagować ze tak nie wolno robic. Dzieci bardzo sprytnie badaj granice ile im wolno:Fiu fiu: Po setnym razie załapie 🙂



    #3022205

    Anonim

    Trzeba ignorować co by nie robił i ile by to nie trwało, a po całej histerii zaplakany bobas sam przychodzi lub podejść i go przytulić. Tez to przechodzilismy tuż po roczku i trwało tydzień.:Fiu fiu:

    #3022206

    elwi

    Czyli normalne, uff:Boje się:

    #3022207

    agnessa

    ja mam 16 miesięczne. jak mu się coś nie podoba to piszczy i tupie nogami….
    olewam, potem sam podchodzi. Musi nauczyć się, że nie bedzie miał wszystkiego sobie zażyczy…

    #3022208

    bep

    Zamieszczone przez agnessa
    ja mam 16 miesięczne. jak mu się coś nie podoba to piszczy i tupie nogami….
    olewam, potem sam podchodzi. Musi nauczyć się, że nie bedzie miał wszystkiego sobie zażyczy…

    No proszę. Zadziorny :Fiu fiu:
    Mój się lubi położyć… Tam gdzie stoi… Nawet na chodniku. Ot taki charakterek :Hyhy:



    #3022209

    mamaoliwiera

    Miałam tak samo najlepszym sposobem jest odwracanie uwagi . Jeśli mały chciał włazić na półki , otwierać drzwi do kominka , bawić się telefonem itp – oczywiście kiedy ja mu tego zabraniałam wpadał w histerię ; robiłam ” sztuczne zamieszanie ” wołałam kotka ( mój syn jest sympatykiem kotów ) pokazywałam jakąś zabawkę , a najlepiej skutkowało pokazanie jakiejś dziwnej rzeczy ( np wyciskacza do czosnku , opakowania po kroplach do nosa itp ) w tedy w ciągu sekundy złość mu przechodziła i zajmował się czymś innym. Ale jego ataki ” złości ” były jakby to powiedzieć delikatnie – głośne , może mniej spektaklowe ale bardzo głośne. Miał też taki czas że jak był bardzo zmęczony i śpiący a ja mu czegoś nie pozwoliłam to uderzał główą w coś ( najczęściej w szafki a czasem w podłogę ! ) ale na szczęście szybko zdał sobie sprawę że to nic nie daje. Lekarz doradził ignorować takie zachowanie , ewentualnie zająć czymś dziecko , nawet jeśli nam w danym momencie wydaje się to conajmniej dziwne ( np mój wyciskacz do czosnku ) Teraz ma już prawie 15 mc i odpukać jest bardzo energiczny , ale grzeczny i rzadko kiedy płacze. Myślę że jeszcze nie jeden taki okres buntu przedemną. Ja osobiście doradzam dużo czułości i nawet kiedy zostaniemy ugryzieni , nie pokazywać dziecku że nam się to nie podobało , bo jeśli dziecko to zauważy – to że robi to na nas wrażenie , to za każdym razem kiedy będzie mu się ” nudziło ” chcąc zwrócić na siebie uwagę np ugryzie nas w palec . Mój mały próbował wytargiwania mi włosów … ale szybko przestał bo udawałam że zupełnie nic się nie stało ( z neutralną miną ) Każda mama musi jednak wypracować swój ” patent ” na dziecko , bo to co skutkuje u jednej mamy może zupełnie nie działać u drugiej. Jedno jest pewne – dziecko to mały dorosły i też ma prawo do złości i frustracji , trzeba się starać zrozumieć i nie zostawiać dziecka samego w takiej chwili , ja się staram też od pierwszych miesięcy pytać małego co się stało ( narazie zgaduję np zdenerwowałeś się bo nie da się otworzyć tego pudełka ? ) i staram sie pomóc rozwiązać problem ( np mama ci pomoże otworzyć , nie trzeba się tak złościć ) narazie to pewnie dla niego niewiele znaczy , ale za jakiś czas … kto wie …
    Powodzenia z małymi złośnikami )))

    #3022210

    elwi

    słyszałam, że to bardzo ważne

    #3022211

    agnessa

    Zamieszczone przez Bep
    No proszę. Zadziorny :Fiu fiu:
    Mój się lubi położyć… Tam gdzie stoi… Nawet na chodniku. Ot taki charakterek :Hyhy:

    no wiesz, niewykluczone, ze mój będzie robił to samo za jakiś czas, w końcu to czerwcusie :):):)

    #3022212

    anetka-sweet

    Kuba ma 2 latka ale tez histerie sie zaczely jakos po skonczeniu roczku.najpierw nie bardzo wiedzialam co robic ale sprawdzil sie sposob superniani,najpierw sie uspokuj potem porozmawiamy.naet przy tak malym dziecku.jak sie wscieka z jakiegos powodu i rzuca sie itp to przytrzymuje i probuje wyjasnicc jak nie pomaga to wyprowadzam do pokoju i jesli wychodzi odprowadzam tak dlugo az sie uspokoi.a moj ma sile i potrafi czasami tak poltorej godz ale skutkuje.ostatnio znajoma ktora ma w domu aniolka probowala mi wmuwic ze on moze miec adhd ze tak robi i tyle energii ma ze jak wyjdzie na dwor to tak biega a jej niunia grzecznie za raczke i wszystkiego sie boi.popukalamsie tylko w czolo i pozostawie bez komantarza



    #3022213

    redyna

    U nas jest bardzo podobnie, Mikołaj ma skończone 13 miesięcy, jak coś jest nie po jego myśli, piszczy, kładzie się na podłodze i zaczyna krzyczeć, oczywiście łza z oka nie poleci, wszystko to wymuszanie. Staramy się mu tłumaczyć, że czegoś nie może dostać. Raz się udaje, raz nie, ale trzeba ćwiczyć zasady dobrego wychowania, bo, co będzie później????:Strach:

    #3022214

    anetka-sweet

    Zamieszczone przez Redyna
    U nas jest bardzo podobnie, Mikołaj ma skończone 13 miesięcy, jak coś jest nie po jego myśli, piszczy, kładzie się na podłodze i zaczyna krzyczeć, oczywiście łza z oka nie poleci, wszystko to wymuszanie. Staramy się mu tłumaczyć, że czegoś nie może dostać. Raz się udaje, raz nie, ale trzeba ćwiczyć zasady dobrego wychowania, bo, co będzie później????:Strach:

    tak dokladnie.i najwazniejsze to konsekwencja.jak cos powiesz to musisz pozostac przy tym zdaniu i nie ulegac chocby nie wiem jak sie awanturowal,bo jak odpuscisz to mlody bedzie wiedzial ze awantura wymusi.przerabialam juz to i zawsze jak odpuscilam to nastepnym razem bylo jeszcze gorzej.takze konsekwencja,konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close