Wspomnienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #110667

    madziula1

    Mam do Was prośbę. Czy możecie napisać z jakiego okresu dzieciństwa macie pierwsze wspomnienia? Czego dotyczyły?, które są zamglone, a które całkiem wyraźne.Może chciałybyście napisać o swoich Dzieciach, kiedy zauważyłyście , że okres amnezji niemowlęcej się u Nich skończył? Bardzo interesuje mnie ten temat.Na początku choroby miałam dosłownie kota na tym punkcie . Bardzo chciałam, aby w razie ,,w,, Córka mnie pamiętała. Teraz chciałabym ,żeby pamiętała wybiórczo, te lepsze chwile, kiedy choróbsko zostawało w cieniu, a ja mogłam zająć się Nią z pełnym zaangażowaniem.

    pozdrawiam

    maggiebb.blogspot.com

    #4940782

    piggy

    Ostatnio na ten temat z mamą rozmawiałam.
    Pierwsze wspomnienia mam z okresu 3-4 lat, kilka bardzo dokładnych sytuacji, jak slajdy. Są to już dokładne, wyraźne wspomnienia.
    Pamiętam zupę pomidorową, zapach mamy kiedy się do niej przytulałam i brzęczenie owadów, kiedy siedziałam na trawie, ale w takich konkretnych sytuacjach.
    Mam jedno takie wspomnienie dziwne, kiedy pamiętam przedmioty, pamiętam co robiłam, pamiętam osoby ale zupełnie nie pamiętam co to była za sytuacja, od mamy wiem, że to moment kiedy się bardzo bałam i jak widać wyparłam ten lęk z pamięci.

    Co do dzieci, dla mnie trudna sprawa, bo ja mam wrażenie, że wspomnienia te dziecięce nie ujawniają się tak szybko, że mija pewien okres czasu zanim się tymi wspomnieniami staną, nie umiem tego opisać.
    Mój siedmiolatek zapamiętał niefajną sytuację, kiedy ktoś nas brzydko potraktował, miał 3 lata, ale np nie pamięta pobytu w szpitalu w podobnym okresie



    #4940783

    chilli

    ja pamietam niemal wszystko od kiedy mialam 18m-cy wtedy przeprowadzilismy sie od mojej babci do wlasnego mieszkania – wczesniej pamietam jak przez mgle resztki mieszkania u babci.

    wyrzucilam traumatyczne przezycia z czasow wojny domowej i mam dziure ok 2-4 klasa podstawowki.

    #4940784

    smoki

    Moje pierwsze wspomnienie, to sprzedaż mojego wózka, bo bardzo go lubiłam. Mama sprzedała go niedługo po tym jak zaczęłam chodzić.

    #4940785

    madziula1

    Zamieszczone przez szpilki
    ja pamietam niemal wszystko od kiedy mialam 18m-cy wtedy przeprowadzilismy sie od mojej babci do wlasnego mieszkania – wczesniej pamietam jak przez mgle resztki mieszkania u babci.

    wyrzucilam traumatyczne przezycia z czasow wojny domowej i mam dziure ok 2-4 klasa podstawowki.

    Nie wiem właśnie jak to jest, że niektórzy wykasowują złe wspomnienia, a inni wręcz przeciwnie, pamiętają najlepiej traumatyczne wydarzenia.
    Mojej koleżanki córka wyrzuciła z pamięci obraz taty, który na jej oczach przewrócił się na szklany stół, przeciął aortę. Przeżycie potworne. Dodam ,że to była córeczka tatusia. Wszędzie z tatą. Jak miał miejsce ten wypadek miała 6 lat. Dzisiaj ma 11, nie pamięta nic.

    maggiebb.blogspot.com

    #4940786

    zuzel

    Moje pierwsze wspomnienie – 3 tygodnie przed 2 urodzinami.
    Jestem z tatą i z babcią w parku na placu zabaw. Wszyscy się o mnie troszczą, jest tak miło, ale jakoś inaczej niż normalnie. Pierwszy raz nie ma przy mnie mamy (rodziła moją siostrę).

    Kolejne wspomnienie rok później – robię cyrk, bo nie chcę iść do przedszkola, bo tam pani nie pozwala mi się bawić dużym samochodem. Pamiętam jaki miałam wtedy sweterek na sobie, jak wyglądał ten samochód i gdzie stał w przedszkolu na półce.

    Później wspomnienia z kolejnych lat przedszkola – bale, wizyty „ciekawych” ludzi, dzień mamy, babci. To że jako jedyna dostaję do termosu niesłodką wodę lub o zgrozo – przegotowaną wodę.

    Od zerówki sporo wspomnień. Nie mam luk w pamięci. Bardzo dobrze pamiętam i dobre i złe chwile. Te złe chyba nawet dokładniej, wyraźniej.



    #4940787

    narcowa

    Ja pamiętam bardzo wiele sytuacji od kiedy skończyłam 2 latka.
    Pamiętam jak tata ciągnął mnie na sankach zimą do żłobka, i wiele innych z czasów żłobkowych,potem przedszkole,podstawówka.
    Kiedyś miałam nieprzyjemną sutuację której Natalka była świadkiem (miała 19 miesięcy)i ona ja pamięta zresztą często o niej mówi.
    I pamięta wiele rzeczy których np.nie widziała na zdjęciach ani jej o tym nie opowiadałam,ale mimo tego pamięta je bo o nich wspomina.

    #4940788

    Anonim

    Ja z wczesnego dzieciństwa pamiętam jedynie emocje, zapachy, atmosferę domu. Z późniejszego dzieciństwa przedszkole/ szkoła pamiętam już same kiepskie sytuacje: złamany nos, pogotowie w domu, bo stanęłam na słoik, to, że ktoś mi dokuczał, wyśmiał itd. Pamiętam i co lepsze wciąż rozpamiętuję, fatalne to :/
    Moje dzieci pamiętają ze szczegółami wszystkie swoje pobyty w szpitalu, ale też jakieś genialne sytuacje: prezenty, wakacje. Wczoraj córka sobie przypomniała, że dwa lata temu lepili pierniczki z kuzynostwem, pamiętała nawet, że ciasto się kleiło i co ja wtedy zrobiłam. Co im z tego zostanie na przyszłość w głowie nie wiadomo 🙂

    #4940789

    alice82

    a ja pamiętam sytuację jak miałam może z 4 latka tak bardzo chciałam chodzić do p-kola i uszykowałam sobie do jakiegoś woreczka ręczniczek i granatowe rajtki i pamiętam jak babcia zabrała mi ten woreczek powiedziała,że chodzić do p-kola nie będę bo ona się mną będzie opiekować
    nawet pamiętam ,że byłyśmy wtedy w największym pokoju i widzę meble przy których stałyśmy

    a potem pamiętam jak chodziłam do zerówki piłam kakao itd

    #4940790

    rena12

    a ja bardzo mało pamiętam i to chyba tak dopiero gdzieś od 5 roku życia:Niepewny:



    #4940791

    alice82

    odnośnie Olka to on np pamięta jak 1,5 roku temu rzucił formułą o ziemię w parku i odpadło koło potrafi nadal pokazać miejsce w którym to się stało

    #4940792

    figa

    Słabo i przez mgłę pamiętam niesienie do żłobka przez mamę, miałam wtedy nieco ponad 1,5 roku (wiadomo dokładnie, bo chodziłam do żłobka krótko ;)).
    Zupełnie dobrze pamiętam złoty okres mojego dzieciństwa – kiedy miałam 5 i 6 lat, mmieszkałam w miejscu, któe uwielbiałam i miałam megafantastycznego kumpla, z któym chodziłam na wykopy budowlane, za co dostawaliśmy regularnie i równolegle w skórę :Hyhy:
    Nigdy potem nie było już tak cudnie, to moje najszczęśliwsze wspomnienia.



    #4940793

    gosik

    niewiele pamiętam ….jak przez mgłę kilka scen z 2-3 rż

    najwcześniejsze WYRAŹNE wspomnienie to jak mam ok 4 lat, jestem z siostrą w łazience, ona siedzi na toalecie, ja ją przedrzeźniam,cofam się i wpadam do dużej miski z praniem :Hyhy:
    trochę wspomnień z przedszkola – też 4 rż – upadek z huśtawki/szycie głowy w szpitalu – tu nawet teksty pielęgniarek pamiętam
    chyba ten 4rż to etap, do którego ,,mogę sięgnąć pamięcią”

    #4940794

    corel

    Pamiętam nie tyle konkretne sytuacje co zapachy miejsc, osób i pomarańczy na święta:)

    #4940795

    gevalia2006

    Pamiętam jak chodziłam do przedszkola i siadałam do stolika, aby zjeść śniadanie.
    Pamiętam jak w przedszkolu byłam przebrana za pszczółkę
    Pamiętam jak miałam 5-6 lat i rozbiłam o schody łuk brwiowy i sąsiad swoją syrenką wiózł mnie na pogotowie, pamiętam jak miałam 5 lat i miałam operację na oko i jak mama pod pretekstem, że zaraz przyjdzie już nie przyszła. Pamiętam jak ściągali mi szwy z oka i musiały mnie piguły trzymać, tak się wyrywałam krzycząc ” nie ściągajcie mi tych wszów” ! , pamiętam pana z którym bardzo zaprzyjaźniłam się w szpitalu i dawał mi słodycze i kupił skarbonkę, aby zbierała pieniążki.
    Pamiętam ostatnie lato kiedy moja siostra była zdrowa, na wsi u dziadka ……
    Pamiętam , że mój rodzinny dom był bardzo ciepły, mama zawsze nam okazywała miłość i zawsze nam powtarzała, że jest dumna z nas jak nam coś wychodziło. Mimo choroby w domu nie zaznałam ani ja, ani rodzeństwo odtrącenia, mama w cudny sposób dzieliła czas między chorą siostrą a nami
    wspomnienia dla mnie to zapach w domu i krzątająca się mama i zawsze martwiąca się o wszystko i wszystkich

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close