wstręt do mleka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #108103

    ladyinred

    witam, szukam pomocy a właściwie pomysłów na poradzenie sobie z dzieckiem (4,5 roku), które nie chce jeść żadnego nabiału. ani serków ani jogurtów o mleku nie wspomnę…czy ktos miał ten sam problem? jakies porady?? z góry wielkie dzięki…….

    #4516569

    koleta

    A owoce lubi?
    Spróbuj może koktajle owocowe na bazie mleka robić.



    #4516570

    demsbroorma

    ?????????

    #4516571

    mata-hari

    Ja miałam ten sam problem …………… ze sobą jak byłam mała. Niestety wszelkie przetwory mleczne wywoływały u mnie odruch wymiotny, a jak nawet trochę mleka wypiłam to od razy robiło mi się niedobrze.
    Rodzice postrzegali to jako moje widzi-misię, ale teraz, jako osoba dorosła widzę, że to wcale tak nie było. Do tej pory mam problemy z trawieniem mleka. Mogę wypić odrobinę mleka ale pod warunkiem, że jest zimne i najlepiej z dodatkiem np. kakao. Nie toleruję żadnych jogurtów, czy to zwykłych, czy pitnych. Mam problem z twarożkami.
    Jedynymi przetworami mlecznymi jakie mogę wziąć do ust, poza odrobiną zimnego mleka są słodkie deserki mleczne (np. Monte) lub delikatniejsze, słodsze serki homogenizowane, ale w małej ilości. Jeśli natomiast tylko wyczuję kwas mlekowy, dany produkt od razu idzie w odstawkę.
    Ten sam problem obserwuję u swojego dziecka. Nie mamy chyba podpuszczki.

    #4516572

    goooosia

    moje dziecko je tylko lody “mleczne” 😉
    nic innego nie wchodzi.
    a nawet jak po wkręceniu jakiejś bajki łaskawie coś skosztuje to po gryzie/łyczku jest koniec “degustacji” i zdecydowane NIE.
    sposobów na zachęcenie nie znam, bo sama nabiał od wielu, wielu lat jem sporadycznie 😉

    #4516573

    bep

    Skoro dziecko nie lubi to bym nie podawała nabiału. Skomponowałabym tak dietę, żeby dostało wszystko czego potrzebuje. A jak kiedyś tam zje naleśnika, pieroga mu posmakuje to będziesz wiedziała, w którą stronę uderzać.
    Mam w domu 3 latka, który nie tknie nic nabiałowego. Ale wiem, że to reakcja obronna organizmu – jest alergikiem.



    #4516574

    bellissima

    hmmm….

    szczerze mówiąc moje dziecko tez nie jadło żadnego nabiału i to bardzo długo. przekonałam Anke po prostu ją lekko oszukując:) Dodawałam jakieś soki do mleka (bo kakao było zbyt znane i na to się nie łapała:), podprawiałam syropami budynie i maślanki. to było 18 lat temu, ale teraz mam synka 4-letniego z tym samym problemem… i on niestety już się nie nabiera na domowe soki z jeżyn czy bzu… to kupuje mu takie ze sklepu ale staram się wybierać najzdrowsze jakieś z witaminami itp. to chyba supermilkery. bo kiedyś dodawałam mu takie syropy jakie zwykle dodaje się do piwa czy herbaty ale to sam cukier. a te milkery to podobno jakieś witaminy mają itp. wolę to niż sztuczność.i wolę dac mu mleka z tym syropem niż ryzykować na jego starość osteoporoze albo łamanie kości i wypadanie zębów…ale się rozpisałam…:)wszystkiego dobrego:)

    #4516575

    vinga

    W tej kwestii mam podobne zdanie jak Bep

    Bez nabiału też można dobrze odżywiać dziecko, trzeba tylko wprowadzić do diety produkty o dużej zawartości wapnia… podobno bardzo dobrze można bez nabiau funkcjonować, a nawet niektórzy lekarze twierdzą, że mleko to wcale nie takie dobro dla nas…

    #4516576

    lilavati

    Zamieszczone przez Bep
    Skoro dziecko nie lubi to bym nie podawała nabiału. Skomponowałabym tak dietę, żeby dostało wszystko czego potrzebuje. A jak kiedyś tam zje naleśnika, pieroga mu posmakuje to będziesz wiedziała, w którą stronę uderzać.
    Mam w domu 3 latka, który nie tknie nic nabiałowego. Ale wiem, że to reakcja obronna organizmu – jest alergikiem.

    Zamieszczone przez Vinga
    W tej kwestii mam podobne zdanie jak Bep

    Bez nabiału też można dobrze odżywiać dziecko, trzeba tylko wprowadzić do diety produkty o dużej zawartości wapnia… podobno bardzo dobrze można bez nabiau funkcjonować, a nawet niektórzy lekarze twierdzą, że mleko to wcale nie takie dobro dla nas…

    Podzielam zdanie obu Pań!

    #4516577

    vinga

    Zamieszczone przez ania_st
    Podzielam zdanie obu Pań!

    Przepraszam za OT
    Ania ale chłopaki w podpisie fantastyczni 🙂



    #4516578

    bep

    Zamieszczone przez Vinga
    Przepraszam za OT
    Ania ale chłopaki w podpisie fantastyczni 🙂

    Od wczoraj szukam wątku, żeby się podpiąć z zachwytami :Wstyd:
    Świetni :Wow!:

    #4516579

    lilavati

    Zamieszczone przez Vinga
    Przepraszam za OT
    Ania ale chłopaki w podpisie fantastyczni 🙂

    Zamieszczone przez Bep
    Od wczoraj szukam wątku, żeby się podpiąć z zachwytami :Wstyd:
    Świetni :Wow!:

    Oj Laski Dziękuję 🙂
    By nie było całkiem nie na temat dodam, ze obaj beznabiałowi 😉 po beznabiałowych rodzicach :Hyhy:



    #4516580

    vinga

    Zamieszczone przez ania_st
    Oj Laski Dziękuję 🙂
    By nie było całkiem nie na temat dodam, ze obaj beznabiałowi 😉 po beznabiałowych rodzicach :Hyhy:

    Moja Klara dłuuuugo była beznabiałowa… I jest duuużo zdrowsza od nabiałowego Antka, mniej infekcji łapie, ma zdrowsze zęby…

    No a że ma AZS, to niestety już nie wina mleka, a szkoda, bo je łatwiej wyeliminować, niż sztuczne dodatki w innej żywności 🙁

    #4516581

    lilavati

    Zamieszczone przez Vinga
    Moja Klara dłuuuugo była beznabiałowa… I jest duuużo zdrowsza od nabiałowego Antka, mniej infekcji łapie, ma zdrowsze zęby…

    I jaka śliczna i mądraz z niej dziewczynka 🙂

    #4516582

    psia-kostka

    Można bez nabiału, można też te lody podawać – mleczne oczywiscie, bez zdyt dużej ilości czekolady i to od czasu do czasu (mi do tej pory zostało i codzienna porcja lodów musi być :)). Te supelmilkery też widziałąm w sklepach, ale jakoś nie kupiłam. Próbował ktoś jeszcze ich? Czytałam, że witaminy mają i można je dodawać nie tylko do mleka, ale np. herbaty i deserów zamiast zwykłego soku. Co wy na to?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close