wszy w przedszkolu???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #101086

    miamia

    Dziś przy odbieraniu T. pani powiedziała, ze jest pościel do wyprania, tylko…trzeba ją uprać porządnie, dokładnie, zarówno koc jak i powłoczkę….i trzeba dziecku w piątek na koniec tygodnia głowę przejrzeć… :Strach:
    Zapytałam czy w przedszkoly są wszy -powiedziała, że się często zdarzają…
    Czy u Was też się zdarzają???
    Mam starsze dziecko, które chodziło do tego samego przedszkola i nigdy nie miało wszy i te 10 lat temu nie było z tym problemu, czy teraz się coś zmieniło? czy higienia naszego społeczeństwa jest inna?
    Jak to możliwe, żeby dzieci miały wszy? :Boje się:

    Czy to ja jestem jakaś inna…

    #2754169

    paszulka

    Z tego co pamiętam to standard w przedszkolach. U Baśki w prywatnym też były ale Baśka nie złapała.
    Ja pamiętam, że jak byłam w liceum i włosy miałam jeszcze dłuższe niż teraz to mój brat sprzedał mi przedszkolne wszy… koszmar jakiś to był!!:Boje się:
    Kłopotliwe acz chyba normalne.
    Tak naprawdę to na wszy narażone są dzieci bardzo zadbane, bo wszy gustują w czystych włoskach.



    #2754170

    miamia

    Zamieszczone przez paszulka
    Z tego co pamiętam to standard w przedszkolach. U Baśki w prywatnym też były ale Baśka nie złapała.
    Ja pamiętam, że jak byłam w liceum i włosy miałam jeszcze dłuższe niż teraz to mój brat sprzedał mi przedszkolne wszy… koszmar jakiś to był!!:Boje się:
    Kłopotliwe acz chyba normalne.
    Tak naprawdę to na wszy narażone są dzieci bardzo zadbane, bo wszy gustują w czystych włoskach.

    Paszulka nie strasz mnie proszę, bo Tośka ma włosy zawsze czyste- moja obsesja, nie znoszę brudnej głowy ani u siebie ani u dziecka a ja mam włosy długawe w tej chwili, jakbym miała przechodzić przez coś takiego :Boje się:

    Czy to oznacza, że lepiej być brudasem i głowę myć tylko w piątek zgodnie z zaleceniem pani z przedszkola ? :Niepewny:

    #2754171

    paszulka

    Zamieszczone przez miamia
    Paszulka nie strasz mnie proszę, bo Tośka ma włosy zawsze czyste- moja obsesja, nie znoszę brudnej głowy ani u siebie ani u dziecka a ja mam włosy długawe w tej chwili, jakbym miała przechodzić przez coś takiego :Boje się:

    Czy to oznacza, że lepiej być brudasem i głowę myć tylko w piątek zgodnie z zaleceniem pani z przedszkola ? :Niepewny:

    Chyba lepiej być brudasem!!:Hyhy: Ja też lubię czyste włosy. Własne, mimo że długie myję codziennie lub co drugi dzień. Muszą być czyste. Baśka włosów myć nie lubi ale dwa razy w tygodniu zwalczam niechęć i myje jej głowę.
    Wychodzę z założenia, że wszy są bardzo kłopotliwe, ale to nie jest coś co zdrowiu i bezpieczeństwu dziecka bardzo zagraża. Takie uroki przedszkola i myślę, że przedszkole ma więcej zalet dla dziecka niż wad tego typu.
    Nie mycie głowy często też pełnej gwarancji nie da, ale fakt faktem wszy lubują się tak jak pisałam w czystych pachnących główkach…. i wcale się im nie dziwię!! 🙂

    #2754172

    mata-hari

    Może być nawet i tak, że dziecko wcale nie przyniesie wszy z przedszkola, a na przykład z dworu.

    #2754173

    Anonim

    przez 4 lata się z wszami nie spotkaliśmy
    raz były owisiki
    ale dziecię na szczęście nic do domu nie przyniosło



    #2754174

    kokunia

    U Wiktora w zeszłym roku w przedszkolu były wszy-dzieci miały codziennie sprawdzane włosy przez panie i rodzice zostali uczuleni na ten problem.Synka na szczęście problem ominął.

    #2754175

    bociek

    Nigdy nie wiadomo skąd i kiedy można załapać wszy. Kiedyś przywiozłam z kolonii:Fiu fiu:. Udało się zwalczyć bez obcinania włosów, a włosy miałam wówczas po pas.
    A co do przedszkola to coś jest chyba na rzeczy z wszami, bo na zebraniu podpisywaliśmy zgodę na sprawdzenie dziecku przez pielęgniarkę stanu głowy. W zeszłym roku nie było takiej akcji

    #2754176

    asik

    Zamieszczone przez Bociek
    A co do przedszkola to coś jest chyba na rzeczy z wszami, bo na zebraniu podpisywaliśmy zgodę na sprawdzenie dziecku przez pielęgniarkę stanu głowy. W zeszłym roku nie było takiej akcji

    Ja też podpisywałam w tym roku taką zgodę
    W ubiegłym roku u J. w przedszkolu były wszy, ale nie wiem czy w jej grupie czy w innej
    J. na szczęście nie przywlokła nic do domu

    #2754177

    kalcz

    A mnie to wkurza, że u nas w przedszkolu Panie włosów dzieciom nie sprawdzają…bo im nie wolno i nikt się o zgodę nie pytał, tylko założyli, że nie wolno i już…

    …chore to jakieś,
    ja mogę moim dzieciom głowę w domu sprawdzać,
    ale czy inni będą to robić…:Hmmm…:

    Generalnie zostaliśmy, jeszcze w zeszłym roku poinformowani, że jest wszawica, żeby dzieci kontrolować i jakby co to działać (ale np. nie ma obowiązku poinformowania przedszkola jakby coś się zalęgło)

    Jasiek 2 lata w przedszkolu i nic się nie działo.



    #2754178

    miamia

    Pocieszające jest, że pomimo występującej, jak widać nagminnie, wszawicy nie wszystkich ona dotyka i tak jak napisała Paszulka nie zagraża to życiu ani zdrowiu co najwyżej obcięciem włosów
    Nadal mi trudno zrozumieć, że w naszych czasach coś takiego jest tak powszechne, wygląda na to, że jesteśmy społeczeństwem brudasów, bo może i wszy lubią czyste i pachnące włoski, ale raczej lęgną się w brudzie :Boje się:

    #2754179

    kotagus

    Właśnie dziś dowiedziałam się o przypadkach wszawicy w najmłodszej grupie u nas w przedszkolu. Obejrzałam moim główki i nic nie widziałam. Ale ja kurcze nigdy wszy na oczy nie widziałam. Mam nadzieję, że u starszaków się nie pojawią.

    PS. widział ktoś wesz? łatwo je zobaczyć jakby co? Odpowiedź może być anonimowa 🙂



    #2754180

    aniaos

    Zamieszczone przez kotagus
    PS. widział ktoś wesz? łatwo je zobaczyć jakby co? Odpowiedź może być anonimowa 🙂

    ja widzialam gnidy … kiedys na kolonii bylam z dziewczyna, ktora juz byla zawszona. dodzis pamietam jej dlugie, czarne wlosy doslownie usiane bialymi kuleczkami :Boje się: przez nia wszyscy mimelismy czyms posypywane glowy, codzienne sprawdzana czystosc przez kolonijna pigule. chya nikt juz tego do niej nie zalapal, ale widok tych czarno-bialych wloskow pamietam do dzis.

    co do przedszkola – u makarego byla wszawica w ubieglym roku, on sam niczego nie podlapal. wlosy sprawdzalam codziennie i codziennie je mylismy. w tym roku cisza – w kazdym razie nic nie mowili na wczorajszym zebraniu.

    #2754181

    lilavati

    ech dziewczyny choroba pasożytnicza jak każda inna…[QUOTE]Powszechne przekonanie, że występowanie wszy związane jest z brudem, ubóstwem oraz brakiem przestrzegania podstawowych zasad higieny, spowodowało, że temat wszawicy jest w naszym kraju tematem tabu. A fakty są takie, że wszawica od zawsze, występuje na całym świecie. Problem dotyczy wszystkich kontynentów, stref klimatycznych i populacji. Wszawica głowowa częściej dotyczy dzieci niż osób dorosłych. Rozprzestrzenianiu się zakażenia sprzyjają duże skupiska ludzkie, a możliwości jej przenoszenia są bardzo różnorodne. Wszawicą można zarazić się w przedszkolach, szkołach, na koloniach i obozach organizowanych dla dzieci i młodzieży, przez pożyczanie czapek, szalików czy wspólne korzystanie z grzebieni. Miejscem gdzie wszawica występuje najczęściej są szkoły i przedszkola. Z powodu braku edukacji rodziców jak również kadry pedagogicznej najbardziej cierpią dzieci. Te, u których stwierdzono chorobę są wykluczane z grupy i wyśmiewane przez rówieśników.[/QUOTE]…

    #2754182

    lawinia

    Kiedyś wszy były prawie standardem, później przed x lat o nich nie słyszalam, teraz zaczynają rekalmować środki na wszy w TV, więc albo coś się pojawiło i chcą zarobić, albo chcą zarobić, więc coś się pojawiło :Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close