wtracajaca sie babcia:/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #76322

    kateczka

    mam 7 tygodniowego synka,razem ze mna mezem i malym mieszka tez moja babcia czyli synka prababcia,ma 78 lat:)babcia jest bardzo kochana osoba ale ostatnio zaczela strasznie sie wtracac:/otuz jak wiadomo takie stare pokolenia chca zeby dzieci wygladaly jak jakies pulpety,ja jestem innego zdania.synek ogolnie malo placze,ale gdy mu sie zdarzy to babcia od razu leci i panikuje ze jest glodny ze pewnie mam malo mleka albo niewartosciowe i zebym go dokarmiala gotowym pokarmem z butelki,oprocz tego coagle mi marudzi ze powinnam mu dawac herbatki.nie moge jej przetlumaczyc ze gdy karmi sie piersia nie trzeba niczym dopajac a juz na pewno nie mlekiem z butelki bo w koncu oduczylby sie ssac moja piers a to przeciez dla niego najzdrowsze.gdy maly skonczyl 6 tygodni poszlam z nim do kontroli.jego waga urodzeniowa wynosila 3,5 kilo a po 6 tygodniach rowne 5 kilo.lekarka powiedziala mi ze przybyl bardo ladnie i nie musze go niczym dokarmiac.myslalam ze gdy to powiem babci to zmieni ten swoj glupi poglad ale niestety sie mylilam.czasami juz nie moge z nia wytrzymac zaciskam zeby zeby jej nie powiedziec zeby sie odwalila i zajela swoimi sprawami:(jak mam jej przetlumczyc?:(

    #1012399

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Masz dwa wyjścia: albo cierpliwie trzymać się swojego zdania i tłumaczyć babci za kazdym razem dlaczego tak, albo raz a zdecydowanie (ostro?) powiedzieć, ze dziękujesz za rady, ale sama wiesz jak opiekowac się swoim dzieckiem. Ja życzę cierpliwości.

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05



    #1012400

    chilli

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    zabrac ja do pediatry na następną wizyte – lekarz wytłumaczy że czasy sie zmieniły.

    www (10.03.2004)

    #1012401

    agat79

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Tez mysle, ze trzeba babcie wziasc troche z przymruzeniem oka, nie zloscic sie. Napewno nie jest to latwe, jak babcia mieszka z Wami, ale chociazby po to, by nie bylo zlego klimatu. moja babcia tez mi daje rady i porady z dawnych lat, moze nie sa zle, ale w dzisiejszych czasach robi sie to zupelnie inaczej, i one po prostu tego nie rozumieja!! Ale napewno nie chca zle!! Robia tak, bo martwai sie o maluszka- czyli go kochaja i nie jest im dziecko obojetne-mysle, ze to dobry znak!. Tak sobie to probuj wyjasnic, i pol zartem pol serio wytlumacz babci, ze jestes mama, i oprocz wiedzy masz instynkt, ktorego babci juz brak. Rowniez zycze cierpliwosci i pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

    #1012402

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Sa egzemplarze odporne nawet na to 😉 osobiscie znam taka babcie ;)))

    Aga, Jula, Szymek

    #1012403

    ika

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Tez jestem za tym by wziąść ja do pediatry – niech sama zapyta o to co ją tresuje i martwi i niech posłucha odpowiedzi fachowca. Moze wtedy sie polepszy?

    ika i Igor 01.04.2004 + październikowa nadzieja



    #1012404

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Obawiam sie ze musisz sie uzbroic w nieziemska cierpliwosc 😉 Babcia jest juz w takim wieku ze wszelkie starczki nie maja sensu a moga jedynie sprawic przykrosc…
    Traktuj to wszystko z przymruzeniem oka ( choc napewno nieraz sie zdenerwujesz ) i rob tak jak Ty uwazasz :-))

    Powodzenia 🙂

    Aga, Jula, Szymek

    #1012405

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    „Och, pani doktor taka młoda. A ma pani dzieci? NIE??” znam osobiście

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1012406

    kateczka

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    rzeczywiscie chyba tak zrobie moze poskutkuje:)

    #1012407

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Ooo…widzisz , jeszcze cos w stylu ” Za moich czasow….” a raz uslyszalam ze „powinni ta lekarke odwolac, przeciez ona na niczym sie nie zna.. ”

    Tyle ze babcia miala 80 lat….. ;-)))))

    Aga, Jula, Szymek



    #1012408

    mamaala

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    a moja miała 85 i zawsze powtarzała mojej mamie: „daj jej spokój, ona sama wie najlepiej, zreszta teraz robi się wszystko inaczej i dzieci też zdrowo i dobrze się chowają” :))))))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #1012409

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    Babcia babci nierowna ;-))

    Aga, Jula, Szymek



    #1012410

    Anonim

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    A jeszcze nie zapominajmy, ze zdarzają się egzemplarze pediatrów w wieku babci Kateczki i z tymi samymi zasadami. My mamy taką w przychodni i ma rzesze wiernych pacjentów.

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1012411

    deltax

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    mysle ze wiek Twojej babci stanowczo przemawia za tym aby mie zabierac jej do pediatry na wizyte z malenstwem 🙂 po prostu nie zrozumie niczego a i tak bedzie miala wlasne zdanie 🙂 moja mama ma 55 lat a poglady jak Twoja babcia. Ciagle slysze ze niunia jest glodna i jest jej zimno. Kiedys tak poprzykrywala mala, że dostała potówek, a kiedy bierze ją na ręcę otula ją kocykiem. Szlag mnie trafia, a tłumaczenie nic nie daje. Nawet jej koleżanka która jest pediatrą broni mojego zdania ale do niej nie trafia. Wiec jedyną metodą było niezwracanie uwagi i tyle.

    pozdrawiam!

    #1012412

    mamaala

    Re: wtracajaca sie babcia:/

    moja była wyjątkowo nowoczesna ;))

    Aga i Ala (10.02.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close