wulgaryzmy – uzywacie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 105)
  • Autor
    Wpisy
  • #88416

    dorotka1

    http://wiadomosci.onet.pl/1548743,135,item.html

    ja przyznam ze czasem uzywam
    a moj maz wcale….

    #1420837

    wyki

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    U nas niestety identycznie:(

    Ale ja emocjonalna jestem… Przy Izie staram sie nie używac ale ona juz jest wyedukowana przedszkolnie niestety… Nie przejdzie mi nawet w słowie pisanym to co mi wczoraj zaprezentowała z radosnym usmiechem zresztą…:(

    Iza 1.06.2003 i Kali



    #1420838

    majarzeszow

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    ja uzywam czasem, przewaznie w formie zartu 🙂
    moj maz klnie jak szewc niestety….

    Maja+ oraz Adaś (19.05.2004)

    #1420839

    awkaminska

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    oj K… oczywiście do ch….

    dziś jak się zdenerowwałąm bo jakiś palant nachodniku tak stanoł że zwózkiem musiałam iść ulicą to mu wycieraczki odstawiłam, lusterka złożyłam i napisałą kartką by c^T*(&%&*^&*^ i tu były epitety się cioeszył że ma cały samochód i by patrzył jak staje bo nieda się przejechać.. a następnym razem to zrobię fotkę i wyślę na policję chyba….

    #1420840

    majarzeszow

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    czyli wydalo sie – jestes kukap :-)))) po ankiecie poznalam hłe hłe 🙂

    Maja+ oraz Adaś (19.05.2004)

    #1420841

    figa

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Uzywacie – w stanie silnego wzburzenia na przyklad 🙂
    Co wiecej – nie widzicie w tym nic szczegolnie zlego – gdy uzywaja dorosli i kiedy robia to dyskretnie (nie wrzeszcza na pol marketu) i w sytuacjach, kiedy jest im to NAPRAWDE potrzebne 🙂

    Uwazam, ze wulgaryzmy to jeden z bezpieczniejszych sposobow na szybkie upuszczenie cisnienia emocjonalnego 😉

    No i jestem hipokrytka – mowie dziecku, ze nie wolno, a sama czasem uzywam gdy nie slyszy :DDD

    Figa z Ptylą
    [obrazek]dziś mam lenia – foty brak[/obrazek]



    #1420842

    ciapa

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    jestem choleryk…uzywam

    Kaśka i Mikołaj

    #1420843

    lotos

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Nie, mąż też nie i nasi goście też nie przeklinają. Domi na razie nie zna takich słów wcale. Ale nie mam wątpliwości, ze jak zacznie edukację przedszkolną to uraczy nas niejednokrotnie jakimś “kwiatkiem” 🙂

    #1420844

    edysia

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Tak ale tylko wtedy jak sie bardzo zdenerwuje, zresztą mój mąz też i najczęściej pada słowo na K 🙂
    W normalnej rozmowie ich nie uzywam nigdy a zwłaszcza przy dziecku.

    Edysia & Natalka 2l 9m

    #1420845

    bastet

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    przyznaje ze czasem tak….. moj maz niestety czesciej :/

    Aga,Szymek,Jula



    #1420846

    pasiasta

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Staramy się pilnować, mi to wychodzi całkiem dobrze, gorzej z mężem – nie pilnuje się za kierownicą głównie, na szczęście z dwojga złego młoda dosłyszy zawsze tylko uważaj koleś – czego używa i robi porutę

    #1420847

    k8-77

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    tak.

    k8 &



    #1420848

    ladybug

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Do malego mowie po polsku i nie uzywam, ale do meza po angielsku i za czesto uzywam ‘f…ing’. Staram sie oduczyc

    Alex 28.06.06

    #1420849

    kateczka

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Tez czasem uzywam ale raczej rzadko,musi mnie cos naprawde wkur…. hehe zart …zdenerwowac;]
    Moj maz jak to facet czesciej

    Katka&Krzys(26.01.06)

    #1420850

    ahimsa

    Re: wulgaryzmy – uzywacie

    Noo….używam! Nie na ulicy, raczej w domu ale staramy się jednak nie przy dziecku:)
    I najczęsciej adresatką naszych przekleństw jest nasza suczka


    iMat2,7l

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 105)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close