Wybieracie się z dziećmi…?

Dziś – na groby?
ja uwazałam, ze to moze byc całkiem miły spacer – oczywiście poza godzinami szczytu, ale moja znajoma przygasiła mnie snujac wizje dymu z kopcacych zniczy… może faktycznie nie nalezy isc na cmenatrz w taki dzien z malym dzieckiem?
Jak to planujecie?

Lea i Mateuszek (14.03.03)

45 odpowiedzi na pytanie: Wybieracie się z dziećmi…?

chmurka Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

ja zostane w domu i będe sie roskoszować ciastami które robi włąsnie moja mama 🙂

chmurka i Klaudia 13.09

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

jesli tylko bedzie ladnie- lecim z Zuzanka
jesli bedziepadac – idziemy na zmiane – jedno na cmentzrzu, drugie z dzieckiem w domu i odwrotnie 🙂

pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

ja się nie wybieram, z tego względu, ze cmentarz w Szczecinie nalezy do jednych z największych w Europie, więc spacer bardzo długi, a ludzi pełno, więc kłopot z przejazdem, a mały pewnie by miał za dużo wrażeń:)faktycznie smród idzie straszny z tych palących się zniczy.

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

A my pójdziemy! Pamiętam jak rok temu, chwaliłam sie mojemu kochanemu dziadkowi moim brzusiem (zmarł w 2000 roku) a w drodze powrotnej do domu było mi tak niedobrze, ze jechaliśmy ponad stówą z moją głową za oknem. Zapłaciliśmy mandat a gliniarz nawet na moje brzuszysko nie spojrzał. Myślałam, ze mu buty “zabrudzę” klacją!!
W tym roku dziadkowi przedstawię Basiulca.
Bardzo lubię cmenatrz, ale koło 20-21 godziny, spokojnie, nastrojowo (nie czytać romantycznie), miejsce do zadumy.

Anka i Basiulec (10 MIECHÓW!!!)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

ja nie idę z Julciakiem na cmentarz bo złapała zapalenie płuc

Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Zdecydowanie nie, a to z kilku powodów:
– mała ma katar (boję się, że jednak będzie za duzo ludzi);
– podejrzewam, że czas spędzony z nią na cmentarzu musielibyśmy liczyć podwójnie;
– a o tym przyznam się nie wiedziałam: usłyszałam, że dziecko jeszcze nie chrzczone nie powino się zabierać na cmentarz- chrzciny mam 16 listopada (wierzyć, nie wierzyć???). Więc wolimy zostawić ją jednak z moimi rodzicami :-)))

Justyna i Martynka (29.05)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Tam leży moja ukochana prababcia – nigdy nie byłam u niej na grobie, bo sama to chyba bym nie znalazła.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

ave Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

U mnie oczywiście odpada, bo jak Nikolka zechce spać 30min to nawet dobrze nie zajedziemy na miejsce.

ave + Nikola!-02.07.2003 !

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

JAk będzie ciepło i słonecznie – pójdziemy (Iga przeziębiona).
Przypomniało mi się…
5-miesięczna Iga właśnie we Wszystkich Świętych urządziła strajk głodowy.
Po długim spacerze do cmentarza i wśród grobów dłuugo spała i do póżnej nocy odmawiała karmienia.
Byłam w ciężkim szoku, jako, że moja córeczka należała do nałogowców cycania.
Godziny niepokoju zaowocowały zastojem pokarmu i znalazłam się w nielada kłopocie.
Powód? Magia miejsca, chwili? Zapachy, dym? Nie wiem do dziś, czy to tylko zbieg okoliczności…

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

kossa Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My się nie wybieramy. Może nie ze względu na dymek, ale ciężko będzie przebijać się z wózkiem przez tłum.

Ewa i Oleńka (31.07.2003)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

A my zaraz idziemy :). Pogoda piękna i ciepło, dużo ludzi – to niezwykła atrakcja dla Zuzy 🙂

Beata i Ptysia (30.01.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Dlatego ja chce iśc nieco później, na pewno po mszy…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Idziemy w komplecie, to dla nas bardzo ważne.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Ale pewnie nei z wózkiem? bo ja muszę z wózkiem… nie mam samochodu 🙁
mam nadzieje ze ten dzien nie bedzie dla Was smutny….

Lea i Mateuszek (14.03.03)

kossa Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Pomysł dobry, tylko obawiam się, że w dniu dzisiejszym wszystkie godziny są godzinami szczytu. Mimo wszystko wybierzemy się chyba z mężem, szkoda siedzieć w domu.

Ewa i Oleńka (31.07.2003)

kossa Dodane ponad rok temu,

ciąg dalszy

Mój mąż siedzi obok i śmieje się ze mnie, że dopiero wirtualne osoby mogą zachęcić mnie do spaceru, a nie on. Warto jednak czasem posiedzieć na forum….

Ewa i Oleńka (31.07.2003)

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Z wózkiem, z wózkiem. Rodzice Marcina mieszkaja w pobliżu cmentarza, więc tam dojedziemy samochodem i zaparkujemy na ich wjeździe do garażu (bo cała ulica tam jest zastawiona), a potem małego bierzemy w wózek i jedziemy. Mamy jednak zamiar jechać koło południa, wtedy da się chyba jeszcze jakoś przecisnąć (najwięcej ludzi tam jest chyba od 15-16. Rozważaliśmy też wyprawę z nosidełkiem, ale chyba łatwiej będzie się przepychać z wózkiem niż być zgniecionym z dzieckiem na brzuchu.
W zeszłym roku nawet nie myślałam, że rok później przyjadę z małym dzieckiem – a Staś własnie wtedy zaczynał się kluć w moim brzuszku – także choćby nie wiem co, musimy tam być całą trójką.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

hasza Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My idziemy same, chłopaki zostają w domu , ale to tylko z czystej wygody , nie chce mi sie pchać z wózkiem na cmentarz, poza tym jet tam tak ciasno że pewnie cały czas mały by był na rękach, a to żadna przyjemność.Tak więc mały z tatą na spacer, a ja z córką na groby, jutro ja na spacer a mąż na cmentarz, zwłaszcza że musimy odwiedzić 5 cmentarzy, więc robimy to na raty.

Hasza i Martynka(02.04.94) i Łukaszek (29.03.03)

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Mój pierwszy dłuższy spacer z małym był właśnie na cmentarz (jest to dla nas miejsce szczególne). Staś był chrzczony 2,5 mies. później, a w międzyczasie był kilka razy. Nie wiem, jak się to na nim odbije w świetle przesądu, o którym mówisz, ale nie mogłabym czekać z pójściem na cmentarz do jego chrztu.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Żartowałam, pogoda już nie jest piękna 🙁
Ale na cmentarz i tak pójdziemy – tylko we dwie, bo tata pojechał daaaaaaaaaleko na grób swego ojca.

Beata i Ptysia (30.01.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Ja rok temu zaczynałam m/w teraz czuć pierwsze ruchy… a teraz mi dziecko już stoi… też bym wtedy o tym nie pomyślała…
bede dziś o Was myslała… ciesze się ze dziś mozecie iść ze Stasiem
i masz rację z tym sciskiem z nosidełkiem, nie przyszło mi to do głowy….

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?


może zostane skrytykoana, ale nie szkodzi, naprawde…
Uważam , ze to święto jest chore… nie znoszę tego święta.
Osobiście nienawidze chodzić na cmentarz, mam potem doły i źle się psychicznie czuję…
Uważam , ze o zmarłych należy pamietać zawsze i jesli ma się ochotę , to odwiedzić grób… a nie takie robienie “szopek” raz do roku!

W związku z powyzszym nie idziemy dzisiaj na żaden grób i przynajmniej nikt w tym roku nie bedzie na nas patrzył “bokiem”…mamy wytłumaczenie – Filipka…

Spałam sobie dzisiaj smacznie do 10j… Teraz siedzę przed kompem, wykąpana, zrelaksowana, moj synek śpi…
To wszystko dzieki mojemu kochanemu Myszonkowi (Kubie)!

Potem ok 14j jedziemy z Pucusiem na spacer przez park i kawałek Łodzi do babciuni na obiadek (ups! do teściowej mojej)…
Poźniej odwozimy Filipa do mojej mamy na noc a sami idziemy na Impezę przywitac naszych znajomych , którzy wrócili z podrózy poślubnej po Stanach…
Już się nie moge doczekac ogladania zdjeć, filmu i ich wrażeń… głównie z pozycia małżeńskiego…

Słucham sobie teraz płyty Kayah (najnowszej – stereo typ) POLECAM, mądre teksty , już ta płyta jakaś taka moja jest!
Całuje i pzdr!
Bruni
aha – biodra 98 (nie 102!)
pas – 74 (nie 80!)
Waga – 66 (nie 72!)

No to pa!!!
Buziaki dla bejbiszonów!

Bruni i Filipek‘04.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

A ja czasami nie chodze w tym dniu na cmentarz… np. w ciazy nie bylam
nie widze problemu
nie czuje obowiązku
nie znosze tępego stania na mrozie po 3 godziny nad grobem
ale lubie klimat, jesl sliczna jesien, nie moge na co dzien isc na dlugi spacer z dzieckiem, a nasz cmentarz jest ladny, stary, posrod starych drzew
ja sie chce po prostu przejsc, zapalic lampke i isc dalej

a poranku zazdroszcze… w moich dniach poranki sa najsmutniejsze i czasami musze walczyc, by nie zepsuly mi humoru na caly dzien 🙁

PS Twoje biodra zaraz dogonią.. moją talię! hahahaha

Lea i Mateuszek (14.03.03)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My chodzimy na cmentarz dość często niezaleznie od tego, czy jest to Wszystkich Świętych, czy nie. Nie chciałabym jednak, żeby ktoś zapalił w tym dniu lampkę na grobie moich dzieci, ponieważ pomyśli, że jest to grób opuszczony (choć na takiego nie wyglada), bo nie palą się na nim świeże lampki. Wiem, że to trochę wygląda jakbym się oglądała na ludzi, ale nie mogę znieść myśli, że ktoś, kto na cmentarzu pojawia się od wielkiego dzwonu i na pokaz mógłby w ten sposób pomyślec o grobie mojej trójeczki.
A cmentarz jest przepiekny, choć bardziej mi się podoba w zwykły dzień, kiedy nie mam na nim ludzi.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

rozumiem…

Bruni i Filipek‘04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My wybieramy się we trójkę. ładna pogoda, więc potraktujemy to jak spacer.

Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Nosidełko jest też niebezpieczne z tego względu, że czuję się z nim (albo mój mąż, który też nosi małego) trochę jak w ciąży 😉 – nie widzę swoich stóp, więc w takim tłoku może jednak nie jest to najlepszy pomysł.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Ja nie, choć miałam taki zamiar. Mikołaj ma temperaturę 38,6, płacze cały czas i nic nie chce jeść:((((((((( A ja siedze w pieprzonej robocie:(((

Helga i Miki

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Nie widzę wtym nic niestosownego. Jak Artek był mały, to rzadko bywaliśmy na grobach, ale teraz to już dorosłe chłopisko.

Gosia i Artek

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Ja sie wybieram, obowiazkowo z dziecmi. Bo w tym roku bedzie wyjatkowo…Po raz pierwszy nie ma z nami mojego taty, w ubieglym roku bylismy razem z nim na cmentarzu, a dzis idziemy do niego. Ciesze sie ze zdazyl poznac Natalke, swoja pierwsza wnuczke, a wczoraj przysnil mi sie po raz pierwszy od pogrzebu, wiec musimy pojsc i bardzo chcemy…


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

iwonakuzma Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

helga ty dzisiaj w pracy?a co do mikiego to może wirusówka, tzn. trzydniowa gorączka z mała wysypką, po trzech dniach przechodzi.
cąłysy od ameli

Iwona i Amelka , co nam w domu pięknie ćwierka!
Skończone jedenaście miesięcy!

styna24 Dodane ponad rok temu,

Mam takie samo zdanie na temat tego swieta

Zazdroszcze Ci,ze mozesz zostawic synka na noc swojej mamie, moj to przebudza sie z 4 razy w nocy i chyba balabym sie,ze jak mnie nie bedzie to bedzie ryczal. A jak Twoj Filip spi w nocy,spokojnie?

Justyna i Tomek 9.04.2003

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

….własnie o tym dzis myslałam…dziwne święto…trochę taka pokazówa, ale z drugiej strony trzeba się dostosować bo basiogroszek ma rację….łyso by w tym dniu wyglądał grób kogoś bliskiego bez znicza….nas w tym roku ominęło zwiedzanie cmentarzy w całym województwie, byliśmy tylko na spacerku i zapaliliśmy jeden znicz pod krzyżem, na szczęście jest ślicznie i cieplusio…tak tez pozdrawiam – cieplusio:))

Ola i Igorek 25.03.2003

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Tak jestem w pracy:(( Ale uciekłam stąd na półtorej godziny i byłam z Mikim u lekarza. Zapisała mu chyba z dziesięć lekarswt. Może to nierozsądne, ale nie zamierzam go tym wszystkim faszerować.

Dzięki za całuski i wysyłamy zwrotne:))

Helga i Miki

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My już jesteśmy po spacerze. Samo dojście do cmentarza (ok. 2 km) całkiem przyjemne, niestety pod cmentarzem i na – pełno ludzi, trudno przecisnąć się z wózkiem, całe szczęscie Ada cały czas spała więc nie odczuła jakiegoś dyskomfortu…
Rok temu nie poszłam na groby gdyż byłam “rzygająca”, dlatego w tym roku miałam potrzebę odwiedzenia bliskich…
Najlepsze, że po drodze na cmentarz jest otwarty Carreforur – na przystanku dzikie tłumy z siatami jak w zwykłą sobotę-ot poszanowanie święta…pozdr!

KIKA210 + Ada 22.05.03r.
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

Krzyś przeziębiony, więc siedzimy w domu :(((

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

redzia33 Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

miłego spacerku

redzia69 + Michaś (2.09.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

o, Michaś sie kapie :-)))

własnie zjedlismy obiadek i mój małzonek mówi ze nie moze sie ruszyc.. ja sie boje ze nigdzie nie pojdziemy buuuuuu

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lali Dodane ponad rok temu,

Re: Wybieracie się z dziećmi…?

My wlasnie wychodzimy, zapada zmrok, wiec bedzie urok swiecacych zniczy [usmeich]

Magda mama Natalki ur19.03.03

Znasz odpowiedź na pytanie: Wybieracie się z dziećmi…??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Będę mamą !!!
Dziewuszki moje kochane !!! No i stało się nie wytrzymałam z testowaniem do niedzieli , ale wcale z tego powodu nie ubolewam bo w końcu zobaczyłam moje upragnione dwie kreseczki
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
utrata apetytu
Moja córeczka ma 9 miesięcy. Do tej pory z jej apetytem było raczej wszystko w porządku, nie była specjalnym żarłokiem, ale też nie była niejadkiem. W ciągu dnia zjadała słoiczek
Czytaj dalej